Ok. Znalazłem chwilkę czasu.
Więc mam firmę produkcyjną która zajmuje się wytwarzaniem produktów z pcv. Ponadto moje przedsiębiorstwo jest zarejestrowane jako wielobranżowe. Więc świadcze również usługi transportowe na kraj i zagranicę oraz magazynowanie.
Moi odbiorcy jeżeli mówimy o Polsce to w 90% hurtownie. Towar dostarczany jest busami typu furgon. Zazwyczaj takie trasy zajmują około 2 do 3 dni. Miejsc dostaw jest około 12 do maksymalnie 18. Oczywiście powroty na pusto. Chyba że trzeba podjechać po coś na produkcje etc.
Jeżeli mówimy o sprzedaży do krajów UE to sprawa wygląda inaczej. Towar jeździ spaletowany. Nie w
kejsach jak ma to miejsce w Polsce. Wożony jest wlasnym transportem. Zazwyczaj są to zestawy typu tandem. Powroty w tej chwili są na pusto. Ale jak to w transporcie. Więc często zdarza się iż świadcze usługę transportową. Czasami też zdarza się iż zabiera się jakiś towar potrzebny do produkcji ale przy dzisiejszym kursie Euro jest to sporadyczne. Odbiorcami są partnerzy handlowi. Czasami są to duże sieci hurtowni elektrycznych i elektrotechnicznych a czasami firmy instalatorskie. Miejsc rozładunku jest od jednego punktu do maksymalnie czterech. Takie trasy zajmują maksymalnie do 12 dni.
Inaczej sprawa wygląda w sprzedaży do krajów spoza UE a szczególnie do krajów należacych do WNP. Powroty są zazwyczaj z ładunkiem. Ponieważ współpracuje z agencją celną która posiada magazyny we wschodniej Polsce. Miejsc rozladunku jak i załadunku jest tylko jedno. Takie trasy niestety zajmują więcej. Z uwagi na kolejki na granicy. Czasami można zamówić miejsce w kolejce oraz awizację na cle ale za to trzeba ekstra płacić. Więc takie trasy nie przekraczają dwóch tygodni.
Do tego dochodzi wysyłanie towaru własnego do odbiorców zza oceanem lub do miejsc gdzie towar drogą lądową szedłby powoli lub mógłby nie dojść w ogóle.
Zatrudniam oczywiście osobę zajmującą się m in. poszukiwaniem eksportów i importów. Ponadto mam kilka umów z lotniczymi firmami transportowymi. Więc od czasu do czasu jest zleconko na magzynowanie, konfekcjonowanie lub właśnie transport drogą lądową.
Mniej więcej tak to wygląda na chwilę obecną

Jak widać moja firma to przysłowiowy
groch z kapustą.