Kiedyś kiedy miałem naczepy na bębnach kupiłem komplet lumagów na jedną oś, bo brakło textarów. Po roku różnica była znacząca, na korzyść Textara, ale Lumagi były sporo tańsze. Różnica polegała tylko na tym, że częściej trzeba było robić hamulce.
Do teraz kupowałem klocki tylko textara, ostatnio na oś mercedesa nie było textarów i wziąłem lumagi. W pudełku była ta mała zawsze urywająca się nasadka, komplet rękawiczek roboczych i takie to solidne się wydawało. Na razie przejechały 50 tkm, i jest ok. Różnica w cenie już nie taka znacząca jak kiedyś, bo tylko coś 20 czy 30 zł.
_________________
Etatowy rozkręcacz forum, płatny troll, naczelny prywaciarz WC

.
Kania to ch uuu j!!!
