Cytuj:
Są sposoby na uniknięcie tego?
Są.
1. Nie kupować
2. Sprzedać
Ogólnie to popularny temat, u mnie lało się spod głowic, zrobiłem, później brała olej, zrobiłem remont, ale nikt mi wtedy nie powiedział, żeby szarpać tuleje i oringi wymienić, więc jak motor był poskładany, to za chwilę zaczęło lecieć spod tulei. Tak pojechała do Ameryki Południowej. Niech jej praca ciężką będzie i chuj jej w dupę. Ament.
Cytuj:
U mnie na razie silnik suchy, nic się nie dzieje, ale za dużo ostatnio się o tym nasłuchałem/ naczytałem.
Nie psuj sobie tym głowy. Nic z tym nie zrobisz, możesz wlać inny płyn, ale może pomoże, a może nie. To się da naprawić. Najważniejsze, to zawczasu reagować na rzeczy, które mogą zatrzeć motor, albo wystawić kopyto.
Ja mam dafy, volvo, każde z nich może wypluć dziurę w tulei, tym bardziej, że sporo pracują na wolnych obrotach, gdzie pojawia się kawitacja. Nic z tym nie zrobię. Jeździć, obserwować. W Volvo wymienię tylko płyn na ten ich żółty, bo przywiozłem od Niemca na różowym.
Cytuj:
Karol, znam cię jeszcze z BTC. Niepotrzebnie to nie, czytam czasami tego fachowca i jak przeczytałem tam ten temat o felgach, myślę chłop chyba z drzewa spadł a nie biznes transportowy prowadzi. Aaa no i nie mam pojęcia o co chodzi z Krzyśkiem. No mam tak na imię ale nie jestem z Kwidzyna.
Najpierw coś pomocnego napisałeś, a później wypiłeś i ci [wycenzurowano]. Jak ta amarena z podpisu szkodzi, to ją odstaw.