Cytuj:
Przecież to słów brakuje.
W artykule jest napisane, że ktoś zadzwonił po "służby" czyli psiarnię i zielonych. Domyślam się że jakaś k ur wi na z konkurencji była ze swoimi dziećmi na tej imprezie. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć że to jakiś random bez kontaktu z naszą branżą wydedukował że można i trzeba zadzwonić.
No dobrze, przyjechali i zamiast obejść w koło, odnotować wysokość bieżnika, stan oświetlenia i spisać protokół "bez uwag", to te durnie zgrali dane z tacho

.
Kolejna kwestia to interpretacja tych danych, bo prawo nie jest jednoznaczne w tej kwestii. Gdybym ja był takim kontrolującym to w tej konkretnej sytuacji, wykorzystał bym tą niejednoznaczność do tego żeby nie wyjść na ostatniego c hu ja.
A tu o proszę, chłopak trokiem pojechał wozić po rynku szopkę mikołajową, i ma zabrane prawko na 3mce.
Ot jaki kraj, takie "służby".
_________________
Etatowy rozkręcacz forum, płatny troll, naczelny prywaciarz WC

.
Kania to ch uuu j!!!
