Cytuj:
Cytuj:
...Chciałbym zapytac co robisz, jak jedziesz w mieście prawym pasem i natrafiasz na skrzyżowanie ze światłami, do którego na lewym pasie stoi kilka aut, a prawy jest pusty. (przyjmijmy, ze prawy, zdarza sie).
Nagle jednak zapala się zielone, za światłami jest przejście za pieszych i skrzyżowanie.
Co robisz? Pomimo, ze masz wolny prawy pas i auta na lewym pasie już ruszyły podejmujesz wyprzedzanie, czy hamujesz do 5 kmh i spokojnie ropzędzasz sie razem z autami z lewego pasa, a potem dopiero przyspieszasz?...
Oddz. 6 Wyprzedzanie, Art. 24, ust 10: Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, punkt 2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.
Oddz. 7 przecinanie się kierunków ruchu, Art. 26 ust. 3: Kierującemu zabrania się: punkt 1. wyprzedzania na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany.
mój komentarz: ruch kierowany oznacza tam gdzie jest sygnalizacja świetlna, może to być również osoba kierująca ruchem. sygnalizacja świetlna może być też poza skrzyżowaniami.
czyli wyprzedzam.
jak widzisz posiadanie plasitku nie jest świadectwem znajomości przepisów ruchu drogowego.
ale zrozumiałem intencję pytania:
to co robimy na codzień, a to co radzimy to czasami różne rzeczy. jeżeli palący lekarz propaguje higieniczny tryb życia to uważamy to za rzecz naturalną.
również każdy egzaminator, wykładowca i instruktor nauki jazdy są zwykłymi ludźmi, czasem postępują tak, że nie wypada się tym chwalić.
Wiedziałem, że w kwestii przepisów prędzej czy później wtopie
Odnośnie
Cytuj:
Oddz. 6 Wyprzedzanie, Art. 24, ust 10: Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, punkt 2. na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.
wiem, dlatego napisałem
"a prawy jest pusty. (przyjmijmy, ze prawy, zdarza sie)."
Cytuj:
Oddz. 7 przecinanie się kierunków ruchu, Art. 26 ust. 3: Kierującemu zabrania się: punkt 1. wyprzedzania na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany.
mój komentarz: ruch kierowany oznacza tam gdzie jest sygnalizacja świetlna, może to być również osoba kierująca ruchem. sygnalizacja świetlna może być też poza skrzyżowaniami.
Tu mnie troche zaskoczyłeś.
Myślałem, ze od wyprzedzania na skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych nie ma wyjątków.
edit:
Co do dyskusji jaka sie rozwinela, napisze tylko tyle (jestem po 13 godzinach jazdy po mieście).
Jeszcze do niedawna wierzyłem, że to wszystko ma sens....
Jednak w miare jeżdżenia po Polsce i po Europie nie mam wątpliwosci, ze oznakowanie dróg, ograniczenia i zakazy u nas to jeden wielki cyrk.
W Bielsku jest obwodnica, na odcinkach której często przez kilometr nie ma żadnego skrzyżowania ani przejścia dla pieszych, ale nikt nie raczył podnieść prędkości z 50 kmh.
Dyskusja toczy sie od lat i pojawiają sie komentarze od władz i policjantów, że jak dadzą 80 to polecą 150 i tak dalej.... albo, ze na kilometr sie nie opłaca podnosic.
W jakim swiecie my żyjemy?
Skoro drogówka mówi, że nie podniesie z 50 na 80 bo będa jeździć zamiast 100 to 130 to kto ma traktowac przepisy dosłownie, jak z ust policji oficjalnie padają takie słowa?
jak mam wierzyć w ten cały bajzel jak w ciagu 3 dni usłyszałem z pierwszej reki o "zapomogach" dla miśków?
Czy ktoś jeszcze wierzy, ze chodzi tu o bezpieczeństwo?