Autor
Wiadomość
Post Wysłano: 13 lip 2009, 1:22

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 07 kwie 2007, 11:52
Posty: 95
Lokalizacja: BYDGOSZCZ

Słoneczne popołudnie i nagle słychać na radiu np. "Mobilki kierowca jest do zabrania w kierunku Konina" jestem ciekaw jak to jest u was zabieracie takich mobilków czy nie bardzo ?
Opowiem wam historię jaką mieliśmy kiedyś z tatą
Czwartek godz 16:00 wyjeżdżamy z tatą ze Swarzędza do Bydgoszczy Przy wlocie do gniezna słychać na radiu "Koledzy kierowca jest do zabrania w kierunku Bydgoszczy pomoże ktoś ??"
tata mówi aaa weźmiemy chłopaka podjechaliśmy na stację gdzie czekał kierowca no i gdy wsiadł do kabiny too już tak pięknie nie było Był kompletnie pijany gadał różne pierdoły a do tego tata nie pali w swoim Manie (ogólnie nie pali) a ten gościu bez pytania wyciągnał swoje fajki i zaczął palić a tata do niego "A zapytałeś się chociaż czy możesz zapalić ?? w tym samochodzie nie było palone od nowości a ty mi tu kopcisz wyrzuć tego papierosa mi za okno" Gościu cicho siedział nic nie mówił i wyrzucił papierosa noo i oczywiście reszta drogi do Bydgoszczy też była "kolorowa" same pierdoły gadał a najlepszy tekst to był "Ale idzie maszyna"
kiedyś tata zabierał kierowców chociaż też sporadycznie ale po tym kolesiu już mówi że nikogo do kabiny obcego nie wpuszcza za cholerę :D:D:D

czekam na wasze wypowiedzi jak to jest z wami, waszymi ojcami, wujkami z kim jeździcie ciężarówką czy zabierają takich "autostopowiczów" pozdrawiam

_________________
DAF XF SUPER SPACE CAB
KRÓL PRZESTRZENI

viewtopic.php?f=44&t=13976


Post Wysłano: 13 lip 2009, 1:32
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 04 gru 2005, 20:01
Posty: 2624
Samochód: Szybki
Lokalizacja: Szczecin

Macha licencją - bierzemy, jak z radia to też trzeba spytać czy ma licencję i tyle ;)

_________________
Przyłożenie zewnętrznego silnego magnesu do czujnika ruchu (impulsatora) zamontowanego przy skrzyni biegów skutkuje wyrównaniem pola elektromagnetycznego w cewce nadajnika, a w rezultacie prowadzi do tego, że tachograf otrzymuje sygnał odpowiedni dla pojazdu nieruchomego.


Post Wysłano: 13 lip 2009, 10:33
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 17 sty 2007, 20:02
Posty: 494
GG: 2172953
Samochód: najlepszy samochód świata. Służbowy
Lokalizacja: Oslo / Gdańsk

Nie każdy może sobie pozwolić na zabranie licencji z samochodu, bo mógł np. się zmieniać z innym kierowcą z firmy. Ja na DK7 ostatnio prawie 2h stałem z licencją, i dopiero po tym czasie zabrał mnie kierowca z Białorusi 8) Żaden polski kierowca nie raczył tego zrobić. Ale to na szczęście tylko raz się zdarzyło. Zazwyczaj parę minut machania, i już w kabinie u kogoś siedziałem :roll:

_________________
Pozdrawiam - Łukasz
Był DAF XF 105.510 SSC 6x2 <- Kto śmiał to usunąć? :(
Mam uczulenie na dzieci Neo, i pseudokierowców z prawego fotela!


Post Wysłano: 13 lip 2009, 10:56
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 15 wrz 2006, 23:43
Posty: 555
GG: 71830
Samochód: saicento z kratką
Lokalizacja: Bjalistoko

Cytuj:
Ja na DK7 ostatnio prawie 2h stałem z licencją, i dopiero po tym czasie zabrał mnie kierowca z Białorusi 8) Żaden polski kierowca nie raczył tego zrobić.
Dokładnie taką samą sytuację przechodziłem ostatnio parę razy. Zabierały amerykańce, gąsiory, lokalnie śmigające "styropianowce". Stałem ok. 45m-1h z licencją w łapie. Większość odwracała głowy i udawała, ze mnie nie widzi... smutne to, ale prawdziwe. Ktoś kiedyś narobi boruty i kierowca już na wszystkich autostopowiczów koso patrzy...

_________________
DAS IS DER UBERFALL!!!!
Jestem w kółku różańcowym WC, dbam o ojczysty język polski.


Post Wysłano: 13 lip 2009, 14:36
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 06 sie 2008, 9:18
Posty: 76
GG: 1125142
Samochód: klekot
Lokalizacja: łódzkie

Ja zabieram.
Oczywiście licencja w ręku, lub inne dodatki świadczące o byciu kierowcą.

_________________
Aktualizacje do nawigacji
Polskie menu do fabrycznych nawigacji.
Diagnostyka VAG [VW, Audi, Skoda, Seat] & Opel.


Ostatnio zmieniony 14 lip 2009, 11:23 przez kamillotop, łącznie zmieniany 1 raz.

Post Wysłano: 13 lip 2009, 21:13

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 21 cze 2009, 21:47
Posty: 20
GG: 1791617

Ja bym zabierał ale często stoją Koledzy w takim miejscu, że za chwilę ja staję na rozładunek (tak się ma sprawa jak się lata w koło komina). Głównie na trasie Kołbiel-Pilawa. Jak wiem, że mnie kilka kilosów więcej czeka to nie ma sprawy.

_________________
Pozdrawiam
DrunkenDuck


Post Wysłano: 13 lip 2009, 22:24
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 12 lis 2006, 21:41
Posty: 1886
Samochód: Renault Premium / Range T
Lokalizacja: PL-UE

Od czasu do czasu się zgarnie jakiegoś mobilka w stronę domu...

_________________
B O B i

Tiry na tory, pociągi na drogi, tory na traktory, traktory do obory.


Post Wysłano: 14 lip 2009, 0:29
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 28 mar 2006, 22:05
Posty: 422
Lokalizacja: Poznań

I my bierzemy...

Ostatnio natomiast zabieraliśmy kierowcę z okolic Kluczborka,przesiadł się on do nas z innego auta właśnie. Zatrzymaliśmy się na stacji, raz, dwa przeskoczył...żadnej torby, dokumentów...nic! Wsiadł, walił fajkami na kilometr, no ale cóż...Przeskoczyłem na łóżko i przysłuchiwałem się rozmowie(bynajmniej taki miałem plan). Kierowca nie był zbyt rozmowny, oznajmił, że go kilka dni temuw Chyżnem zatrzymali przebierańcy, ukradli zestaw załadowany telewizorami do Budapesztu, a jego samego przywiązali do drzewa, gdzie stał bodajże dzień lub dwa. Co najśmieszniejsze, w trakcie "rozmowy" dodał, że licencję akurat miał w wewnętrznej kieszeni w kamizelce...(nie trzeba być komisarzem Zawadą, żeby uznać to za mega słaby wałek :mrgreen: ) Jako, że ów człowiek chciał dostać się do Koszalina, a my do drogi tam prowadzącej dotarlibyśmy dopiero po umyciu składu, Pan ten pojechał z nami na myjnię...oczywiście bez jakiegokolwiek pytania. Tam padło pytanie czy Tata nie ma troszkę pieniędzy bo on został z niczym(oczywiście poza telefonem komórkowym :mrgreen: ), w odpowiedzi usłyszał, że zaraz zrobimy mu kawę, a pieniędzy już nie mamy bo do domu zjeżdżamy. Nie pocieszony człowiek, wypił kawę, przez ten czas dotrzymywałem mu towarzystwa, starając się dowiedzieć czegoś więcej, będąc pewnym, że to na pewno nie jest kierowca zawodowy! I nie pomyliłem się... stara dwójka, miasta z okolic Koszalina, krajowa jedenastka, kilka terminów związanych z zestawami chłodniczymi, którymi podobno jeździł były pojęciami mu odległymi, a największą wtopą okazała się być 450 konna Scania Topline( Topline padło z moich ust,w formie pytania) z 2005 roku, tworząca z naczepą "czerwony cały skład i samochód i chłodnia" :mrgreen: Po tym zaproponowałem Panu krótki spacer do pobliskiej dwójki i skorzystanie z owej licencji...smutnym niewątpliwie był fakt, że po wyjściu z kabiny okazało się, że i jej nie ma, bo musiała mu "gdzieś" wypaść :(

Na takich ludzi trzeba uważać, nie wiadomo co jest jego celem, pół biedy, jeżeli on chce tylko za darmo dotrzeć na drugi koniec Polski, gorzej, jeżeli plan jest nieco inny.. A niestety nie zawsze jedzie się we dwóch i czasami sam kierowca nie jest w stanie zapanować nad niesfornym towarzyszem :/


Post Wysłano: 14 lip 2009, 10:44
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 14 lut 2006, 12:29
Posty: 1372
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Cytuj:
Większość odwracała głowy i udawała, ze mnie nie widzi...
To większości nie są prawdziwi kierowcy, to są w większości twory PUP-ów, tacy co połaśili się na kase większą jak mieli za piekarza, dziady. Też miałem taką sytuacje, ale kmiotka poznać można nawet jak siedzi za kierownicą w ciężarówce. W większości to jak mnie zabierali(a na licencje to przejechałem już kilka tys. kilometrów) to w 70-80% byli to już kierowcy którzy za kierownicą spędzili ponad 20 lat. I z takimi się mi najlepiej jeździło, zawsze można z nimi pogadać o wszystkim(no 9/10 przypadków :wink: ) doradzą i opowiadają jak to było kiedyś :wink:
Cytuj:
Na takich ludzi trzeba uważać, nie wiadomo co jest jego celem, pół biedy, jeżeli on chce tylko za darmo dotrzeć na drugi koniec Polski, gorzej, jeżeli plan jest nieco inny..
Dokładnie, miałem też podobną sytuacje, z tym że ten co go wiozłem przynajmniej nie udawał że jest kierowcą.


Post Wysłano: 14 lip 2009, 11:23
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 sty 2008, 1:24
Posty: 78
GG: 2099191
Samochód: autonogi ;D
Lokalizacja: WZW/NO

Ja tam ciężarówkami nie latam prędzej osobówkami ale jeśli chodzi o pytanie to zależy jeżeli "komuś" prowadzę "kabinę" to nie zabieram jeżeli jadę swoim to owszem nie zależnie czy licencja jest w ręku czy nie ... :wink: [No w końcu musimy se pomagać no tak czy nie ... hehe] Pozdrawiam!!!

_________________
Nie Ważne To Co Nas Dzieli Lecz To Co Nas Łączy ...

MODLITWA KIEROWCY:

http://www.youtube.com/watch?v=tiTL0hul ... re=related


Post Wysłano: 14 lip 2009, 11:28
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 lut 2007, 20:57
Posty: 1533
Samochód: fabia

Sorry panowie, ale ja się wcale nie dziwię kierowcom którzy nie chcą zabierać na okazję. Dziwię się natomiast, że macie do takich ludzi pretensje. Nawet jeżeli zabieracie kogoś po fachu to nigdy nie wiadomo co to za typ, na co zresztą sami podajecie przykłady. Ja raczej kiepsko się czuję w towarzystwie obcych ludzi, a jakbym jeszcze miał znosić jakiegoś cwaniaka-flejtucha przez kilka godzin, to dziękuję bardzo.

_________________
Czerwone i bure


Post Wysłano: 14 lip 2009, 11:33
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 28 mar 2006, 22:05
Posty: 422
Lokalizacja: Poznań

Cytuj:
No w końcu musimy se pomagać no tak czy nie ... hehe
Tylko po d*** najczęśćiej dostają właśnie Ci, którzy mieli dobre chęci i dobre serce.
Cytuj:
Sorry panowie, ale ja się wcale nie dziwię kierowcom którzy nie chcą zabierać na okazję. Dziwię się natomiast, że macie do takich ludzi pretensje. Nawet jeżeli zabieracie kogoś po fachu to nigdy nie wiadomo co to za typ, na co zresztą sami podajecie przykłady. Ja raczej kiepsko się czuję w towarzystwie obcych ludzi, a jakbym jeszcze miał znosić jakiegoś cwaniaka-flejtucha przez kilka godzin, to dziękuję bardzo.
Nikt tutaj nie ma do nikogo pretensji...Na tym przykładzie widać jak daleko odbiegło środowisko prowadząych ciężarówki od starych szoferów, na których można było liczyć zawsze i wszędzie. Młody do starszego pójdzie po pomoc, starszy od młodzego tą już niekoniecznie otrzyma. Takie czasy.. :)


Post Wysłano: 14 lip 2009, 15:20

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 16 kwie 2009, 14:11
Posty: 3
GG: 10831332
Samochód: XF
Lokalizacja: Szczecin

Cytuj:
Na tym przykładzie widać jak daleko odbiegło środowisko prowadząych ciężarówki od starych szoferów...
Panowie...
...sami jesteśmy sobie winni za to jak wyglądają nasze"szoferskie realia"!Wystarczy poprostu stanąć na parkingu,o nic broń Boże nie pytać,tylko słuchać...i płynie rzeka...jak to się nie ma "siódemki z przodu",każdy łikend wypada nam nad brzegiem Morza Śródziemnego,wóda się leje litrami,paliwo na boku też...
Miszczowie kierownicy kat.B się tego nasłuchają,robią kwity i w trasę!
Cytuj:
...nie są prawdziwi kierowcy, to są w większości twory PUP-ów, tacy co połaśili się na kase większą jak mieli za piekarza, dziady.
Dokładnie :)
Kierowcą,może być byle frajer :lol: ...w sensie,że każdy:piekarz,stolarz,akrobata 8) Jak się rozmawia z teraźniejszymi młodymi szoferami to słychać"...PUP...","...MON..","...polatam z 5-7 lat,zarobie kasę i rzucę fajerę bo pier....mieszkać w budzie..."
Za kiermane trafiają ludzie,którzy nie powinni tego robić dlatego jest tak jak jest.
Tyczy się to też naszych "wykwalifikowanych" spedytorów,logistyków itp.
To się przejawia nie tylko jeśli chodzi o podwiezienie kierowcy,który zostawił klamota na parkingu i chce się dostać do domu.Można by wszcząć dyskusję w nowym temacie na temat Naszego środowiska-tego co się dzieje na parkingach,firmach,o zgraniu i pomocy jeden drugiemu :roll: Ale przecież to oni tacy są - nie my... My jesteśmy ok,nie?No który z Nas nie jest ok? :oops:
Dobra,koniec żalu :lol: - wracając do tematu to jak stoi ktoś do zabrania,tudzież woła na radiu o podwózkę to zabieram.Znam ten ból,jakim jest stanie i machanie licencją ... i odjeżdżającym ciężarówkom...Jeszcze nie miałem jakiegoś przypału jeśli chodzi o kierowcę,którego wiozłem :) Fakt,nie wiemy kogo wpuszczamy do kabiny,ale np.po samej gadce łatwo poznamy czy delikwent jest szoferem czy nie :>
Nie szofer nie jedzie! :mrgreen: ...albo jakiś brudas,pod wpływem % albo jakiś podejrzany 8)


Post Wysłano: 14 lip 2009, 15:50
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 14 sty 2006, 16:05
Posty: 839
Samochód: kadetem tera

Zawsze zabieramy.
Raz jadąc w stronę domu było koło 2 w nocy wyjeżdżaliśmy z poznania i nagle gwałtowne hamowanie pytam taty co robi a on do mnie że ktoś machał licencją, no i za chwilę podbiega dwóch kierowców i wsiadają, co prawda byli po piwku ale to z nudów bo mówili że stoją tak z 2H. Sami też parę razy się zabieraliśmy i też w poznaniu na obwodnicy jedzie jedno auto za drugim staliśmy co prawda w trzech ale na taką ilość aut nie problem to przecież nie zatrzymał się nikt, kawałek dalej stała magnumka jak kierowca zaczął wrzeszczeć przez to radio to od razu dwa auta stały. (poszły teksty że co z was za kierowcy itp)
Generalnie jestem na tak.

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=YTdDuklzIxk

"MAM WYJE BANE NA TIRY!"


Post Wysłano: 14 lip 2009, 16:43

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 10 sie 2005, 18:35
Posty: 453

Cytuj:
To większości nie są prawdziwi kierowcy, to są w większości twory PUP-ów, tacy co połaśili się na kase większą jak mieli za piekarza, dziady.
To kim wg. Ciebie są prawdziwi kierowcy?
Właśnie te osoby nazwane przez Ciebie "dziadami" zrobili coś, żeby nimi nie być, choć nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nimi są. Możesz mi to wyjaśnić?
Uważasz się za kogoś lepszego, bo nikt od Ciebie nie był piekarzem, rolnikiem? Opanuj się.
Kiedyś ktoś może Ciebie nazwać takim "dziadem", będzie Ci wtedy miło?

Sam jestem za tym, żeby sobie pomagać, ale nie lubię, gdy ktoś uważa się za lepszego, ponieważ jego pierwszą pracą było stanowisko kierowcy i na tym pozostał.


Post Wysłano: 14 lip 2009, 18:00

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 16 kwie 2009, 14:11
Posty: 3
GG: 10831332
Samochód: XF
Lokalizacja: Szczecin

Cytuj:
Właśnie te osoby nazwane przez Ciebie "dziadami" zrobili coś, żeby nimi nie być, choć nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nimi są
Proponowałem w moim poprzednim poście by założyć osobny topic na ten drażliwy temat 8) Nikt chyba(?!?)nie uważa się za lepszego - pod "dziadami" się nie podpisuję ale pod szeroko pojętymi "tworami PUP-ów"tak.
Cytuj:
Kierowcą,może być byle frajer :lol: ...w sensie,że każdy:piekarz,stolarz,akrobata 8) Jak się rozmawia z teraźniejszymi młodymi szoferami to słychać"...PUP...","...MON..","...polatam z 5-7 lat,zarobie kasę i rzucę fajerę bo pier....mieszkać w budzie..."
Za kiermane trafiają ludzie,którzy nie powinni tego robić dlatego jest tak jak jest.
Tyczy się to też naszych "wykwalifikowanych" spedytorów,logistyków itp.
Stasek,to po części jest odpowiedź na Twoje pytanie,mimo,iż nie było ono skierowane do mnie :wink:
Mieliśmy zapewne różne drogi dotarcia za fajerę trucka- jedni właśnie z piekarni prosto do cieżarówki,inni,w tym ja bus-lokalnie,później po EU by w końcu spełnić swe marzenia za kółkiem zestawu :wink: Wydaje mi się,że po wrześniu,jeśli wejdzie te 8,000 zł za kurs na przewóz rzeczy i zaczną się kończyć kierowcy z woja itp.sytuacja się trochę uzdrowi - znów wzrośnie wartość Naszej pracy,będzie mniej kierowców- w cenie znów będą dobrzy kierowcy(bo teraz słyszę np.:cytuję-"... mi nie robi różnicy kto pojedzie,jak nie zmienisz skoczka to zostanie dłużej w trasie albo na stałe..." Po wrześniu żeby zdobyć uprawnienia i wydać tyle kasy żeby zostać kierowcą trzeba będzie się bardziej wysilić niż tylko być bezrobotnym...
Pozdrawiam :)


Post Wysłano: 14 lip 2009, 19:12
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 26 paź 2008, 15:02
Posty: 152
GG: 5839699
Samochód: tabaluga ^
Lokalizacja: Przemków/głogów DK 12

Ja w to bardzo mocno wierze,że gdy za kw trzeba bedzie to 8.000tys złwydać to 'kierowców' bedzie o wiele mniej i zostaną nimi Ci ktorzy naprawde tego chcą.I wtedy bedzie większy szacunek i poszanowanie dla naszego zawodu.Ajj żeby nie robić ot to powiem ze jestem zaa zabieraniem-pomagajmy sobie :) .

_________________
#IRC


Post Wysłano: 14 lip 2009, 19:48
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 sty 2008, 1:24
Posty: 78
GG: 2099191
Samochód: autonogi ;D
Lokalizacja: WZW/NO

Cytuj:
Ja w to bardzo mocno wierze,że gdy za kw trzeba bedzie to 8.000tys złwydać to 'kierowców' bedzie o wiele mniej i zostaną nimi Ci ktorzy naprawde tego chcą.I wtedy bedzie większy szacunek i poszanowanie dla naszego zawodu.Ajj żeby nie robić ot to powiem ze jestem zaa zabieraniem-pomagajmy sobie :) .
Jeśli chodzi o kw (kurs na przewóz rzeczy) to ja bym nie był tego tak pewien że będzie kosztował 8000zł słyszałem że osoby z "Forum Transportowego" mają protestować żeby zmniejszyć liczbę godzin kursu a co za tym idzie mniejszy koszt kursu :wink:

_________________
Nie Ważne To Co Nas Dzieli Lecz To Co Nas Łączy ...

MODLITWA KIEROWCY:

http://www.youtube.com/watch?v=tiTL0hul ... re=related


Post Wysłano: 14 lip 2009, 20:21
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 27 gru 2007, 14:02
Posty: 293
GG: 0
Samochód: wypasione
Lokalizacja: Wrocław

To poczytaj kolego o kwalfikacji na przewóz osób. Zapewne jak się wgłębisz w temat to zrozumiesz iż władza nosi się z zamiarem zmniejszenia ilości godzin z 300 na 150h już od półtora roku. Czyli łatwo licząc od momentu kiedy zwiększona ilość godzin została wprowadzona w życie.
Poza tym nie każdego też jest stać na zrobienie wszytskich kursów uprawniających do prowadzenia większych pojazdów. Dla tych osób wyjściem z sytuacji jest (było) właśnie PUP oraz MON.
Ponadto jeżeli ktoś nie czuje pracy kierowcy to i tak prędzej czy później zmieni zawód.

_________________
Życie jest piękne ! - powiedział Prosiaczek ... i rzucił się w przepaść.


Post Wysłano: 14 lip 2009, 20:29
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 14 lut 2006, 12:29
Posty: 1372
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Cytuj:
To kim wg. Ciebie są prawdziwi kierowcy?
Właśnie te osoby nazwane przez Ciebie "dziadami" zrobili coś, żeby nimi nie być, choć nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nimi są. Możesz mi to wyjaśnić?
Uważasz się za kogoś lepszego, bo nikt od Ciebie nie był piekarzem, rolnikiem? Opanuj się.
Nie uwarzam się za lepszego, tylko PUP na siłe produkował(produkuje?) kierowców, i każdy w 25godzin mógł już być kiermanem. Miałem okazje zdawać przez PUP prawko na E.
Wiem z kim chodziłem na kurs, większość twarze koloru indianina. Ja wtedy byłem po 21urodzinach, dla mnie to była bardzo duża oszczędność, a dodam że już 2lata wcześniej zaczynałem jako kierowca i wiedziałem że chcę jeździć. Nie była to dla mnie alternatywa, nie połasiłem się na kase. Wiem że średnia wieku była ok 40lat. A na dowód tej miernoty, dodam tylko tyle że z mojej grupy (było kilka grup PUP-owców po 5 os) tylko ja zdałem, co więcej nikt nawet niepotrafił podpiąć przyczepy, nie mówiąc już o placu, to mówi samo za siebie.

Kolego Sztajm popieram.
Wybaczcie za OT


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: