Strona 1 z 1 [ Posty: 16 ]
Autor
Wiadomość
Tytuł: pług śniezny
Post Wysłano: 26 sty 2007, 19:55

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 20 sty 2007, 14:45
Posty: 24
Lokalizacja: Gliwice

Czesc! Zawsze chcialem sobie pojezdzic pługiem snieznym. Spadlo troche sniegu, a ja patrze za okna jak jezdza /albo i nie jezdza :wink: / i zastanawiam sie jakie uprawnienia trzeba miec na taki sprzet poza kat "C"


Tytuł:
Post Wysłano: 26 sty 2007, 20:04

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 29 maja 2005, 11:48
Posty: 201

Cytuj:
/ i zastanawiam sie jakie uprawnienia trzeba miec na taki sprzet poza kat "C"

Ja tam nie potrzebuje żadnych :mrgreen:

Obrazek


Tytuł:
Post Wysłano: 26 sty 2007, 20:24
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 07 lip 2006, 11:06
Posty: 380
GG: 0
Samochód: Opel Zafira 2.0 DTi
Lokalizacja: Kraków

ja też.. xD moja łopata jest wielofunkcyjna xD

_________________
ze mnie to tiroweic żaden :(!


Tytuł:
Post Wysłano: 26 sty 2007, 20:39

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 19 kwie 2006, 20:12
Posty: 621
GG: 8765643
Lokalizacja: Lublin

No oprocz C zapewne trzeba miec badania lekarskie i psychotechniczne, kurs na przewoz rzeczy no i 21 lat.

_________________
"... gdy w przyszłości wnuk przy kominku zapyta mnie: Dziadku, a co Ty w życiu robiłeś??? Odpowiem, że to, co najbardziej kochałem - JEŹDZIŁEM ..."


Tytuł:
Post Wysłano: 26 sty 2007, 21:24

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 06 gru 2006, 21:33
Posty: 217

Zgadza się. Kolega jeździ solo wywrotką, wozi masę na drogi, a jak spadną śniegi firma podpina pługi i odśnieżają. Zatem wymagania są takie jak dla każdego innego zawodowego kierowcy, a mianowicie takie jak napisał Cheester.


Tytuł:
Post Wysłano: 27 sty 2007, 8:04

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 20 sty 2007, 14:45
Posty: 24
Lokalizacja: Gliwice

dzieki za odpowiedz! w takim razie zaraz jak zdam "C" to biore sie za kurs na przewoz rzeczy...


Tytuł:
Post Wysłano: 27 sty 2007, 19:06

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 13 lis 2006, 17:21
Posty: 191
Lokalizacja: Zduńska Wola/łodzkie

a mi sie wydaje że kursu na przewóz rzeczy nie trzeba ........dlaczego ???

Jesli ja dobrze rozumiem to chore prawo w tym kaczym kraju to kurs na przewóz rzeczy jest niezbędny tylko wtedy jeżeli firma w której pracujemy lub my jako osoba prywatna zajmujemy sie transportem i tylko transportem i to jest nasze głowne źródlo dochodu W przypadku kiedy np jeżdzimy wywrotka z ziemią na budowe i ta wywrotka należy do firmy która jest wykonawca na tej budowie to nie musimy mieć kurs bo wykonujemy przewóz na potrzeby własne firmy...auto należy do fitmy a my jesteśmy w niej zatrudnieni a gło9wną branża firmy jest budowa róznych obiektów a nie transport

pług śnieżny zainstalowany na starze czy jelczu w ogóle nie jest pojazdem transportowym jest pojazdem specjalistycznym w dodatku w 99% przypdków jest właśnością firmy budowlanej albo oczyszczania miast albo jakiś slużb obsługi dróg więc wydaje mi się że nie trzeba

Najlepiej idz sie osobiście spytaj jakieś frmy co sie tym zajmuje :D


Tytuł:
Post Wysłano: 27 sty 2007, 19:56

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 30 paź 2006, 20:13
Posty: 36
Lokalizacja: Jaworzno

Cytuj:
Jesli ja dobrze rozumiem to chore prawo w tym kaczym kraju to kurs na przewóz rzeczy jest niezbędny tylko wtedy jeżeli firma w której pracujemy lub my jako osoba prywatna zajmujemy sie transportem i tylko transportem i to jest nasze głowne źródlo dochodu W przypadku kiedy np jeżdzimy wywrotka z ziemią na budowe i ta wywrotka należy do firmy która jest wykonawca na tej budowie to nie musimy mieć kurs bo wykonujemy przewóz na potrzeby własne firmy...auto należy do fitmy a my jesteśmy w niej zatrudnieni a gło9wną branża firmy jest budowa róznych obiektów a nie transport
Już wiele razy na tym forum pisałem, że takie rozstrzyganie nie ma najmniejszego sensu. Jedynym kryterium, które ma znaczenie przy wymaganiach w stosunku do kierowcy jest rodzaj zezwolenia jakim dana firma dysponuje. I zależenie od tego czy jest to zaświadczenie o przewozie na potrzeby własne czy licencja na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy - rozstrzygamy kwestię wymagań.
A firma zajmująca się odśnieżaniem, zależnie od umowy z zleceniodawcą, może np wystawiać również faktury za usługi transportowe czyli co za tym idzie musi posiadać licencję!


Tytuł:
Post Wysłano: 28 sty 2007, 12:48

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 09 paź 2006, 18:10
Posty: 67
GG: 3407033
Lokalizacja: PNT

Mój tata jeździ Mercedesem Atego 2628 po Autostradzie A2 i odśnieża od Nowego Tomyśla do Poznania. Tam nie wymagają kursu na przewóz rzeczy. Tata zanim się tam przyjął do pracy firma wysłała go tylko na badania lekarskie i musiał zdać psychotesty i to wszystko a kursu na przewóz rzeczy wogóle nie robił i nie ma. Tak więc jest to chyba niepotrzebne. Ostatnio jednak tata mówił mi że ci kierowcy którzy przyjeli się odrazu gdy skończyli budować autostrade z Poznania do Nowego Tomyśla musieli mieć taki kurs ukończony. Firma miała zwrócić im pieniądze za to szkolenie lecz nie zwróciła bo stwierdzili że jest ono nie potrzebne i teraz odbywają się narady czy kierowcy dostaną zwrot pieniędzy za poniesiony wydatek na kurs.

_________________
Jadę, jadę,
drogą lecę.
Ja mam towar,
Oni becel... :D


Tytuł:
Post Wysłano: 28 sty 2007, 20:10

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 04 gru 2006, 21:16
Posty: 6
Lokalizacja: Ostrołęka

Odsnieżanie na autostradzie to już coś...

Ja jezdziłem starem200 i ciągnikiem Ursus C360 w miescie, powiem tyle że nie jest tak wesoło dlaczego?
Przykład:
- zasypiesz komuś wjazd "brame" juz Cie [wycenzurowano]
- nażekanie że znowu nas zaskoczyła
- częste awarie sprzętu
- zimno
- trzeba wcześnie wstawać a czasami wogóle się nie kłaść

obecnie odsnieżam kop ład Ostrówek, i star 1142...

_________________
...KULTUTALANA 19...
...Moje gg to 9655516...
...Mój stary "Star" przez mój mnie wiezie kraj...
...Przy drodze bar, a w barze pasta z jaj...
...Mój stary "Star", ze Starachowic wóz...
...Na rękach smar, a w kierownicy luz...


Tytuł:
Post Wysłano: 28 sty 2007, 20:12

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 27 gru 2006, 18:12
Posty: 171
GG: 8161983
Lokalizacja: Kalisz/PPL

Doskonale wiem oczym mówi kolega Starek200. Takie zdarzenia są na porządku dziennym. Pozdrowienia dla wszyskich kierowców pługów.


Tytuł:
Post Wysłano: 28 sty 2007, 20:20

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 04 gru 2006, 21:16
Posty: 6
Lokalizacja: Ostrołęka

Kolega Januszzzzzzzzz też smiga pługiem??????????????????????
PZDR...

_________________
...KULTUTALANA 19...
...Moje gg to 9655516...
...Mój stary "Star" przez mój mnie wiezie kraj...
...Przy drodze bar, a w barze pasta z jaj...
...Mój stary "Star", ze Starachowic wóz...
...Na rękach smar, a w kierownicy luz...


Tytuł:
Post Wysłano: 28 sty 2007, 20:38

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 27 gru 2006, 18:12
Posty: 171
GG: 8161983
Lokalizacja: Kalisz/PPL

Kolego Starek200 miałem okazje podróżować pługiem w czasie akcji. Ale sam go nigdy nie prowadziłem. Pozdrowienia.


Tytuł:
Post Wysłano: 28 sty 2007, 21:29

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 10 lis 2006, 16:15
Posty: 10
Lokalizacja: Jelenia Góra

W latach 80 miałem okazje jeździć pługo-piaskarką z ojcem . Na początku Starem 29 potem Jelczem . W starze trzeba było pług podnosić ręcznie a w Jelonku już był wypas - hydraulicznie . W jelczu zaliczyłem też wypadek z polonezem , uderzył tak aż pług stanął do pionu . Polonez skasowany ale gościowi nic się nie stało , jak mówił wycierał szybe bo mu przymarzała i nas nie zauważył ( wtedy polonez to była super fura ) . Nie wiem jak teraz ale wtedy było cos takiego jak akcja ZIMA i kierowcy którzy odsnieżali byli jakby skoszarowani na bazie ( oczywiście rotacyjnie ) .


Tytuł:
Post Wysłano: 29 sty 2007, 1:45

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 20 sty 2007, 14:45
Posty: 24
Lokalizacja: Gliwice

Cytuj:
Odsnieżanie na autostradzie to już coś...

Ja jezdziłem starem200 i ciągnikiem Ursus C360 w miescie, powiem tyle że nie jest tak wesoło dlaczego?
Przykład:
- zasypiesz komuś wjazd "brame" juz Cie [wycenzurowano]
- nażekanie że znowu nas zaskoczyła
- częste awarie sprzętu
- zimno
- trzeba wcześnie wstawać a czasami wogóle się nie kłaść

obecnie odsnieżam kop ład Ostrówek, i star 1142...
dzieki wszystkim za ciekawe informacje, a zapytam sie tak z ciekawosci, gdzie teraz robia takie szkolenia np na koparki, ładowarki itd??


Tytuł:
Post Wysłano: 29 sty 2007, 13:00

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 04 gru 2006, 21:16
Posty: 6
Lokalizacja: Ostrołęka

Widze że jesteś z gliwic więc najbliżej będziesz miał w tychach ośrodek szkoloniowy.

Odwiedz http://www.kopaczka.webd.pl
tam jest temat o osrodkach szkolenia

_________________
...KULTUTALANA 19...
...Moje gg to 9655516...
...Mój stary "Star" przez mój mnie wiezie kraj...
...Przy drodze bar, a w barze pasta z jaj...
...Mój stary "Star", ze Starachowic wóz...
...Na rękach smar, a w kierownicy luz...


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Strona 1 z 1 [ Posty: 16 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: