wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
http://www.wagaciezka.com/

"Nie chcą bab" w bielskim MZK
http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=11395
Strona 1 z 2

Autor:  Marix [ 08 lis 2007, 20:12 ]
Tytuł:  "Nie chcą bab" w bielskim MZK

Witam, zachęcam do lektury:

Obrazek



Artykuł pochodzi z dzisiejszej Kroniki Beskidzkiej.
Osobiscie powiem Wam, że z "zafrapowaniem" przeczytałem artykuł, dziewczyna na tle tego autokaru wygląda naprawde ciekawie, przy czym generalnie wygląda nieźle :)

Jeżdżenie na międzynarodówce w naszym kraju to jednak jeszcze ewenement, strasznie żałuje, że nie będę miał okazji po Bielsku jeździć autobusem z tą Panią :) Chociaz żal o tyle mniejszy, że wkrótce robie prawo jazdy :)
Perspektywa pracy z kobietami, tymbardziej zachęca mnie do wybrania fuchy kierowcy, tylko pytanie czy zadowolający % kobiet w zawodzie jest osiągalny za mojego życia :)

Autor:  tabla_k [ 08 lis 2007, 20:21 ]
Tytuł: 

Ja znam jeden przypadek ze kobieta miała pracowac w firmie transportowej i jezdzic w podwojnej obsadzie. Była to kobieta dojrzała :D i niestety zony pozostałych kierowcow sprzeciwiły sie temu zeby ich mezowie jezdzili z nia w podwojnej i szef kobietki nie przyjoł ale jezdzi gdzies na Szwecje w innej firmie.

Autor:  Cheester [ 08 lis 2007, 20:27 ]
Tytuł: 

http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4359291.html U mnie w miescie tez jezdzi jedna kobieta w PKS na trasie Lublin-Zakopane. Znaczy jezdzila bo miala wypadek i bylo cos mowione o amputacji nogi. Co do komunikacji miejskiej to owszem od kiedy pamietam kobiety jezdzily trolejbusami jednak od pewnego czasu jezdza tez autobusami. Na poczatku tymi z automatem ale ostatnio mozna spotkac tez taka panie w Ikarusie. Co do wrazen z jazdy to powiem ze te kobiety dobrze sobie radza. Uwazam ze prezes MZK powinien zatrudnic ta kobiete a bynajmniej dac jej szanse.

Autor:  tabla_k [ 08 lis 2007, 20:40 ]
Tytuł: 

W PKS Gryfice widziałem jedna kobieta jezdzi busem nie wiem ile tam osob zabiera ale jezdzi na Połczyn Zdroj

Autor:  Harry_man [ 08 lis 2007, 21:11 ]
Tytuł: 

2 niedziele temu mijałem się prawdopodobnie z nią gdzieś w województwie Opolskim :)

Kobiety za kierownicą autobusu przestają powoli być czymś niezwykłym. Chociaż ciągle przyciągają wzrok, nikt już nie puka się w głowę słysząc o takich ewenementach :) Osobiście uważam, że w dobie wspomagania kierownicy, lekko pracujących czy nawet automatycznych skrzyń biegów, prawie całkowitej bezobsługowości nie ma żadnych przeciwwskazań, aby kobiety nie mogły pracować jako kierowcy.

Autor:  Marix [ 08 lis 2007, 21:13 ]
Tytuł: 

Cytuj:
http://praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,4359291.html U mnie w miescie tez jezdzi jedna kobieta w PKS na trasie Lublin-Zakopane. Znaczy jezdzila bo miala wypadek i bylo cos mowione o amputacji nogi. Co do komunikacji miejskiej to owszem od kiedy pamietam kobiety jezdzily trolejbusami jednak od pewnego czasu jezdza tez autobusami. Na poczatku tymi z automatem ale ostatnio mozna spotkac tez taka panie w Ikarusie. Co do wrazen z jazdy to powiem ze te kobiety dobrze sobie radza. Uwazam ze prezes MZK powinien zatrudnic ta kobiete a bynajmniej dac jej szanse.
czytałem wiele razy ten artykuł. Jaki wypadek? jaka amputacja? o matko:/:/ że tym pksem miała wypadek, czy jakiś zupełnie inny? ktoś coś wie na ten temat?

Autor:  Harry_man [ 08 lis 2007, 21:18 ]
Tytuł: 

Cytuj:
czytałem wiele razy ten artykuł. Jaki wypadek? jaka amputacja? o matko:/:/ że tym pksem miała wypadek, czy jakiś zupełnie inny? ktoś coś wie na ten temat?
Tak, miała wypadek podczas kursu na swojej stałej trasie. Ciężarówka wypadła na łuku drogi i uderzyła czołowo w autobus. Wypadek był opisany na gazeta.pl. Jak Ci się chce to przeszukaj sobie archiwum auto.gazeta.pl - tam też znajdziesz więcej szczegółów. Co do nogi - nie wiadomo jak się skończyło. W artykule pisali, że istnieje prawdopodobieństwo, że trzeba będzie amputować

Autor:  tresor [ 08 lis 2007, 21:23 ]
Tytuł: 

W Z.G. MZK jeździ kilka kobiet z czego co najmniej 2 to niezle laseczkiki! :D

Autor:  Długi [ 08 lis 2007, 21:29 ]
Tytuł: 

Heh u mnie w miasteczku jedynie pani jeździ LT u konkurencji MZK. A tak to chyba dwie panie są motorniczymi.

Autor:  Marix [ 08 lis 2007, 23:12 ]
Tytuł: 

http://auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4443170.html

znalazłem ten artykuł, straszliwy pech, masakra:/

Pare miesięcy temu czytałem artykuł o pracy tej Pani, pokazywałem artykuł znajomym, a tu masz... Jestem zaskoczony że szukające sensacji media nie nagłośniły tego jakże spektakularnego wypadku.

W ogóle przyznacie że wypadek dośc niecodzienny, skoro zginął kierowca ciężarówki w wypadku, w którym nie doszło do zderzenia. Dla kierującej pksa to musi być straszny dramat, nie wyobrażam sobie takiego czegoś i w ogóle nawet nie napisze o co mi chodzi, bo sami wiecie...

Czy to złośliwość losu, że akurat nieliczna kierująca trafiła na ten przypadek i że w ogóle znalazł się w tym miejscu autobus? możliwe że gdyby był to pojazd dający większe możliwości manewru to nikt niewinny by nie ucierpiał :/

Autor:  lukasz83 [ 09 lis 2007, 14:54 ]
Tytuł: 

U mnie w mieście jeździ kobieta autobusem .Wozi dzieci do szkoły. Z tego co widze to sobie bardzo dobrze radzi. Czasem tez jeździ w długie trasy wycieczkowe .W ogóle czasem kobiety lepiej kierują pojazdami niż faceci... :D

Autor:  Kamil [ 09 lis 2007, 16:23 ]
Tytuł: 

Natomiast u mnie w mieście pani prowadzi autobus miejski (Jelcza 120MM) i nawet sobie radzi. Mialem okazje jechac autobusem prowadzonym przez tą panią i nie było tak źle miała co prawda problem z wjazdem na zajezdnie ale wkoncu dała rade.

Autor:  W1 DAMIAN [ 09 lis 2007, 16:34 ]
Tytuł: 

U nas w Otwocku to na autobusach w transporcie publicznym jeździ podobno kilka babek...ja osobiście widziałem 3 :) Nawet nieźle dają sobie radę...

Autor:  MKazik [ 09 lis 2007, 17:57 ]
Tytuł: 

W Łodzi niewiele pań jeździ autobusami, może raptem ze dwie. Natomiast tramwajami śmiga troche więcej kobiet, ale to narazie i tak dość egzotyczny widok.
Jak sobie dają radę, nie wiem. Jeszcze z żadną z nich nie jechałem :) Natomiast jedna motornicza mi podpadła, ponieważ nie zatrzymała się na przystanku na, którym stałem :|

Autor:  Marix [ 09 lis 2007, 18:18 ]
Tytuł: 

eeee co do tramwajów, to według mnie to jest baaaardzo cżeste że motornicze to kobiety. ilekroć jestem w jakimś mieście, gdzie tramwaje sa (katowice, kraków itd) to panie motornicze sa częstym widokiem, zresztą na ukrainie widok widziałem podobny.

W Austrii do rzadkości tez nie należały kobiety za kólkiem autobusów i to niebylejakich bo super długich citaro, o długości ikarusów 280, z tym że te citaro nie są przegubowe.... ahhh jak one wchodziły w zakręty... kupa miejsca potrzebna :)

Autor:  Brabus19 [ 09 lis 2007, 20:51 ]
Tytuł: 

W Szczecinie jeździ przynajmniej 5 kobiet w MZK. Często mam okazje podróżować z nimi na uczelnię. Zawsze jeżdzą krótkimi autobusami. Nie widziałem ani jednej na przegubowcu.

Autor:  jacek-astra [ 09 lis 2007, 22:02 ]
Tytuł:  Re: "Nie chcą bab" w bielskim MZK

Cytuj:
Witam, zachęcam do lektury:

Obrazek



Artykuł pochodzi z dzisiejszej Kroniki Beskidzkiej.
Osobiscie powiem Wam, że z "zafrapowaniem" przeczytałem artykuł, dziewczyna na tle tego autokaru wygląda naprawde ciekawie, przy czym generalnie wygląda nieźle :)

Jeżdżenie na międzynarodówce w naszym kraju to jednak jeszcze ewenement, strasznie żałuje, że nie będę miał okazji po Bielsku jeździć autobusem z tą Panią :) Chociaz żal o tyle mniejszy, że wkrótce robie prawo jazdy :)
Perspektywa pracy z kobietami, tymbardziej zachęca mnie do wybrania fuchy kierowcy, tylko pytanie czy zadowolający % kobiet w zawodzie jest osiągalny za mojego życia :)
W Kętach,andrychowie częto widuje panie za kierownica autobusów.... Wiesz cos na ten temat ?

Autor:  Marecki [ 09 lis 2007, 22:57 ]
Tytuł: 

W Szczecinie jezdzila Kobieta w PKS-ie :) Nawet ladnie jej to wychodzilo :) Tylko od jakis 2 miechow nie jezdzi moze byla tylko na szkoleniu :) Sorki jezdzily 2 kobiety :D

Autor:  MKazik [ 09 lis 2007, 23:34 ]
Tytuł: 

Cytuj:
za kólkiem autobusów i to niebylejakich bo super długich citaro, o długości ikarusów 280, z tym że te citaro nie są przegubowe....
Te Mercedesy to Citaro LE o długości 15m. Nie są one takiej długości jak Ikarus 280, bo ten ma 16,5m.

Autor:  volffi [ 10 lis 2007, 11:28 ]
Tytuł: 

To z babą za kierownicą to już jest tylko i wyłącznie głupie gadanie, jak widzimy na podstawie Kasi z zielonego MANika, kobiety radzą sobie dobrze i to nie tylko z autobusami :D

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/