| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego http://www.wagaciezka.com/ |
|
| Busy na międzynarodówce http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=10693 |
Strona 4 z 5 |
| Autor: | greg.gliwice [ 06 maja 2009, 22:59 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: A ja mam takie pytanko- wszyscy pracodawcy koniecznie chcą doświadczenia w międzynarodówce, co tam się takiego strasznego dzieje, że każdy musi mieć doświadczenie? Chodzi mi tu o trasy UE na busach. Nigdy nie jeździłem w międzynarodówce, a chciałem zatrudnić się w pewnej firmie tyle, że trochę obawiam się pierwszego kursu. Angielski mam komunikatywny więc porozumieć się porozumiem, ale co oprócz tego jest szokiem dla świeżaka w pracy na trasach międzynarodowych?
kolego pojedz do Francji i porozumiewaj się po angielsku. Powodzenia życzę.ja pierwszy raz pojechałem po krótkiej rozmowie z pracodawcą. Krótko i na temat Poradzisz sobie? Tak? I na drugi dzień byłem w trasie. I jeżdzę tak już 8 miesiąc. Oczywiście podstawa: auto z kurnikiem, bo inaczej nie widzę tego. Po prostu nie ma się czego bac. Po 3 miesiącach po niemiecku umiałem się dogadac w kwestiach załadunków, w innych krajach łamanym jężykiem urzędowo-migowym. powoli uczę się po holendersku(język bardzo mi przypomina angielski), belgisku(bardzo przydatna znajomośc j. francuskiego, szczególnie w zachodnich rejonach Belgii). Po za tym co do Belgii, Holandii: rozmawiałem z ich pracownikami to oni są naprawdę poligloci. Jeśli znasz j. angielski, niemiecki, francuski, włoski to praktycznie w każdej firmie się odnajdziesz. |
|
| Autor: | Harry_man [ 06 maja 2009, 23:06 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: Każdy kiedyś zaczynał i ci doświadczeni kierowcy też kiedyś jechali pierwszy raz więc nie jest to zbyt mocny argument przeciwko zatrudnianiu świeżaków, bo ja to tak odebrałem.
Cytuj: Tu nie chodzi o niewiedzę...tylko o brawurę. Wielu młodym odwala po zdobyciu prawka.
No właśnie. Np. kupujesz sobie nowego busa i zatrudniasz młodego chłopaka na wakacje. Po jakimś czasie dla relaksu oglądasz youtube, a tam:http://www.youtube.com/watch?v=A7tlHAVQGnA albo jeszcze lepiej: http://www.youtube.com/watch?v=xXW1RQrxhRY http://www.youtube.com/watch?v=DfWBQDXdciQ Ja tam byłbym skłonny zatrudnić "świeżaka", ale raczej takiego który okres głupoty ma już za sobą i próbuje się ustatkować. Czyli raczej nie takich na wakacje. |
|
| Autor: | Tomek_215 [ 06 maja 2009, 23:09 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj:
kolego pojedz do Francji i porozumiewaj się po angielsku. Powodzenia życzę.
Hahaha, no z tym to masz racje kolego |
|
| Autor: | Trucker_Hawk [ 06 maja 2009, 23:22 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Na pierwszym filmiku co podał Harry, koleś pogrzany kompletnie. Ale to widać że oderwany od czegoś i na siłę posadzony za koło. Wiem że wielu młodziaków mających choć minimalne pojęcie o transporcie i interesujących się tym jeździ o wiele bezpieczniej. Niestety pracodawcy nie dzielą w ten sposób młodych i tak przez takich młotków normalni mają ciężko ze zdobyciem roboty. Swoją drogą... Ale ciśnienie kolesiowi w Audi podnieśli... zapewne zobaczenie jego miny... bezcenne. We Francji nauczenie się słów potrzebnych do komunikacji na firmach typu :rozładunek, załadunek, i inne można wykuć lub po prostu się nauczyć jeżdżąc tam często i na prawdę nie ma problemu z dogadaniem. A w ekstremalnych przypadkach na bank przyślą kogoś kto zna albo niemiecki albo englisz. |
|
| Autor: | Tomek_215 [ 06 maja 2009, 23:37 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj:
Ja tam byłbym skłonny zatrudnić "świeżaka", ale raczej takiego który okres głupoty ma już za sobą i próbuje się ustatkować. Czyli raczej nie takich na wakacje.
A jakie to ma znaczenie czy na wakacje czy nie na wakacje?W moim przypadku poprostu reszte roku spedzam w UK, wiec tylko w wakacje bylaby mozliwosc. W sumie to sie nawet zastanawiam czy nie zrobic roku przerwy przed studiami, wtedy moglbym dluzej popracowac, ale narazie nie wiem czy sie uczelnia na to zgodzi. A filmiki dobre |
|
| Autor: | Długi [ 07 maja 2009, 8:11 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
U nas chłopcy tak jedną firmę rozłożyli... dwa nowe sprintery zajeżdżone w pół roku |
|
| Autor: | Harry_man [ 07 maja 2009, 8:23 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: A jakie to ma znaczenie czy na wakacje czy nie na wakacje?
No bo tak jak napisałem wcześniej:
Cytuj:
Ja tam byłbym skłonny zatrudnić "świeżaka", ale raczej takiego który okres głupoty ma już za sobą i próbuje się ustatkować.
Najlepiej jakby to był ktoś już z własną rodziną albo po 30-tce |
|
| Autor: | greg.gliwice [ 07 maja 2009, 19:58 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: U nas chłopcy tak jedną firmę rozłożyli... dwa nowe sprintery zajeżdżone w pół roku
bo oni wyszli z założenia "nie moje to co się będę przejmował". Szkoda ,że im się nie trafiło jak mi 3 dni stania na warsztacie w Niemczech na wymianę vacuum pompy. To by ich może coś nauczyło. Jak dbasz, tak masz. Jak słabo dbasz, to stoisz. Jak masz płacone od km, to nie zarabiasz. A dbam o auto, bo spędzam w nim 5 dni w tygodniu. Mimo, że nie jest moje. I chcę miec czysto, pachnąco.
|
|
| Autor: | Cichanos [ 07 maja 2009, 20:52 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Możecie tak śmiać z tych filmików ale osoby które je nagrywają i udostępniają do sieci sami kręcą na siebie bata. U znajomego w firmie transportowej (zresztą jeden z userów pracuje u tego pracodawcy) przyjeli takiego delikwenta na stanowisko kierowcy. Miał pojechać na rozładunek do RFN - u, później załadunek i na Hiszpanię. Średnie spalanie po trasie auta Fiat Ducato 2,8l JTD z firanką wyszło 18l/100km Efekt : dyscyplinarka. Faktycznie, około 4 lat temu przyjąłem młodego człowieka (21 lat) na stanowisko kierowcy na kraj. Okres pracy który miał obowiązywać to 2 - 3 miesiące. Powodem zatrudnienia były kłopoty z obecnymi kierowcami którzy mieli wypadki nie związane z jazdą samochodem. Ten pracownik jeździ u mnie do tej pory. Jestem bardzo z niego zadowolony. Dba o autko, nie ma problemów z rozliczeniem diet, faktur, zawsze informuje o problemach z autem etc. Warunek przyjęcia młodego kierowcy na trasy międzynarodowe : - musi mieć doświadczenie w prowadzeniu aut dostawczych ; miasto, trasa, - pojęcie o mechanice samochodowej, - ukończone 21 lat, i nawjważniejsze muszę się z nim przejechać i (lub) musi zrobić kilka tras z zaufanym kierowcą. Pytasz się kolego co może Cię zaskoczyć zagranicą. Proszę : - odmienne od naszego oznakowanie dróg, - problemy z nawigowaniem, - zbyt duże pokładane zaufanie w stosunku do systemów nawigacji, - brak obycia w poruszaniu się po drogach szybkiego ruchu (w szczególności autostradami), - problem z utrzymaniem koncentracji przez cały czas odbywania trasy/delegacji (zmęczenie), - możliwe problemy z lokalnymi służbami porządkowymi w połączeniu z brakiem znajomości nt. listów przewozowych. Sama znajomość języka nie zawsze się przyda. Czasami trzeba być zorientowanym w lokalnych zwyczajach itp. Podsumowując. Wszystko jest do ogarnięcia ponieważ nie są to rzeczy bardzo trudne. Problem w tym że trudno przekonać potencjalnego pracodawcę aby zatrudnił/zaufał komuś z ulicy, dał mu auto za 50 - 100 tyś zł + wartość ładunku, na tak krótki okres czasu i żeby ten się później zwolnił zanim dobrze się wdroży. |
|
| Autor: | greg.gliwice [ 07 maja 2009, 21:16 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
wiecie co, jeżdzę VW Lt z 2003r. Umię wyciągnąc spalanie na 10,5l/100km.auto 3,3m wysokości także opór powietrzny ma niezły. Prędkości 100-110 oczywiście za miedzą. wożę srednio ok. 1700kg, tak więc najczęściej jeżdzę przeładowany. I wiecie co? Jak mi czasem wyjdzie spalanie np. 13l/100km to szef to rozumie. Bo widzi np. 5 wyjazdów w miesiącu spalanie powiedzmy11l/100km w miesiącu a jeden wyjazd 13? To coś jest nie tak. I nie z kierowcą tylko np. wiatr itp. rzeczy które mają wpływ na jazdę. I dlatego 18l/100km to jest szok. |
|
| Autor: | Cichanos [ 07 maja 2009, 21:41 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Ten znajomy też był w szoku. Aż postanowił założyć we wszystkich autach monitoring aby takich mistrzów kierownicy odsiewać po pierwszej trasie. Zauważ że przez jednego człowieka jakie koszty ponióśł pracodawca ! Ponadto ma awersję do zatrudniania młodych ludzi nawet do obsługi ksero. Ten delikwent osiągnął prędkość 160km/h na płaskowyżu Baskijskim - wynika to z filmiku. Powiem o jeszcze jednej sytuacji z ASO Iveco we Wrocławiu. Z racji tego że czasmi bywam w salonie i serwisie byłem świadkiem jak przyjechało Iveco Daily 50C15, chłodnia z paką na 10 epal - i. Wymieniali pękniętą szybę. Kieorwca (nie należał do szczeniaków) który tym autem przyjechał skarżył się na wysokie spalanie (16-18l/100km). Podczas rozmowy ze mną dowiedziałem się np. takich nowinek iż on swoje autko kręci notorycznie pod 25oo obr/min, bardzo rzadko używa nadbiegu, auto jest przeładowywane itd. Oczywiście pęknięta szyba była efektem wpadnięcia w dziurę i wybiciem sworznia z wahacza oraz problemem ze zbieżnością. Ale i tak w mniemaniu tego osobnika wysokie spalanie to była wina auta nie jego No ale to naszczęście margines idiotów. Spalanie kształtuję się też od terenu, ładunku itp. |
|
| Autor: | wojtas92 [ 07 maja 2009, 22:52 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: U nas chłopcy tak jedną firmę rozłożyli... dwa nowe sprintery zajeżdżone w pół roku
To trzeba mieć talent |
|
| Autor: | kamil325 [ 07 maja 2009, 23:51 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Jak poszedłem na rozmowę o pracę na międzynarodówke to byłem maglowany i to dość długo. Łącznie byłem na 2 rozmowach. Ale ... liczyło sie jakies doświadczenie wlaśnie na trasach w innym kraju niż PL co już wcześniej jeden z kolegów wspominał. Poźniej dostałem CMR-ke to wypisania (prawie jak kartkówka w szkole Zdaje sobie sprawe po co to było bo nie zawsze navi nam pomoże o czym nie raz sie przekonałem. Co do języka to jakieś niestety podstawy angielskiego lub niemieckiego będą pomocne. A czy jest sie czego bać ? Ja pojechałem sam w pierwszą trase i miło wspominam Pozdrawiam |
|
| Autor: | Tomek_215 [ 08 maja 2009, 0:47 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
O wyznaczenie drogi, jezyk czy dlugie godziny za kierownica bym sie nie martwil, ale wlasnie o te rozne sprawy papierkowe. Jak ktos nigdy w transporcie nie pracowal to skad ma wiedziec jak wypelnic CMR. Da rade to gdzies w intrenecie zobaczyc? A moze na forum jest? |
|
| Autor: | ciucma102 [ 08 maja 2009, 8:01 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: Jak ktos nigdy w transporcie nie pracowal to skad ma wiedziec jak wypelnic CMR. Da rade to gdzies w intrenecie zobaczyc? A moze na forum jest?
Prosze viewtopic.php?f=45&t=19038
|
|
| Autor: | greg.gliwice [ 08 maja 2009, 14:13 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
poza tym CMR wypełniac powinien w większej części nadawca. Nam pozostaje potwierdzenie zgodności własnym podpisem, ewentualnie wpisanie uwag z naszej strony (np. gdy jest towar wrażliwy a żle zabezpieczony przez nadawcę). |
|
| Autor: | Harry_man [ 08 maja 2009, 14:49 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: skarżył się na wysokie spalanie (16-18l/100km). Podczas rozmowy ze mną dowiedziałem się np. takich nowinek iż on swoje autko kręci notorycznie pod 25oo obr/min, bardzo rzadko używa nadbiegu, auto jest przeładowywane itd.
Na kijance spełniam wszystkie powyższe warunki (nie mam nadbiegu, przy 90km/h wyciągam 2,5tys.) i spalanie przy jeździe pusto/pełno pół na pół oscyluje w granicach 10 litrów. Ostatnio nawet trochę poniżej.Więc nawet uwzględniając te rzeczy o których napisałeś i większy opór powietrza, auto do oszczędnych nie należało. Ale i tak - nieco wyższe spalanie spowodowane niewydajnym stylem prowadzenia kierowcy to jest nic. Jak ktoś się zabawia w palenie gumy, driftowanie czy osiąganie kosmicznych prędkości (jak na ten rodzaj samochodu), to jest poważny problem. |
|
| Autor: | Cichanos [ 08 maja 2009, 18:47 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Zapewne spalanie tego auta było tak wysokie ponieważ nałożyło się na to : masa własna (ok. 2,9t.), opory powietrza, zbyt szybka jazda, nie umiejętne korzystanie z możliwości silnika, praca agregatu chłodniczego etc. Szkoda że przez takich ludzi powstają stereotypy. Przecież patrząc analogicznie na wszystkich młodych kierowców którzy poruszają się po drogach tylko pewien procent powoduje wypadki i jeździ niebezpiecznie. List CMR faktycznie wypełnia nadawca ale nie zawsze rzetelnie potrafi to zrobić. Czasami właśnie kierowca może/musi to skontrolować i skorygować na żywo. |
|
| Autor: | wojtas92 [ 08 maja 2009, 19:00 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Harry - kijanka to nie Daily |
|
| Autor: | Tomek_215 [ 08 maja 2009, 22:17 ] |
| Tytuł: | Re: Busy na międzynarodówce |
Cytuj: Prosze viewtopic.php?f=45&t=19038 Inna sprawa jak czasem w firmie szef goni, to i zapierdzielaja ludzie. Ale jak szef nie goni to nie lepiej starac sie spokojnie jezdzic, co by spalanie male wyszlo. Z tego zawsze predzej mozna oczekiwac jakiejs premii, niz z filmiku na youtube gdzie pedzimy 160 km/h. No ale coz, sa ludzie i parapety, jak juz kolega trucker_hawk wspomnial pozniej dzieki takim mamy od razu wyrobiona opinie |
|
| Strona 4 z 5 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|