wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
http://www.wagaciezka.com/

Pytanie o zarobki.
http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=27797
Strona 3 z 3

Autor:  michal31 [ 27 paź 2010, 13:09 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Cytuj:
Wilk 09
w jakiej firmie?? U kogos czy na wasnej?


Poprostu trzeba dazyc w zyciu do tego co chce sie robic... Ja nie wyobrazam sobie innej pracy jak kierowca...

W kazdej pracy na początku nie zarobisz kokosów... Swoja ciezka praca i summienościa mozna dojsc do pewnych tam zarobku...

Autor:  ajw [ 03 lis 2010, 12:40 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
A co powiecie na temat pracy w ITD?
Według mnie bardzo dobra praca i dobrze płatna ,ale (jak zawsze przyczepisz się o to ale) ciężko się dostać składałem tam dokumenty z 5 razy i zawsze bez skutku .
Żeby zostać inspektorem ITD trzeba mieć co najmniej wykształcenie średnie z maturą, do tego odbywasz półroczne szkolenie, z czego chyba połowa w Warszawie. Praca na dwie zmiany, czasami w nocy, do tego zarobki na średnim poziomie (średnio 2500 zł) i z tego co mówili inspektorzy stoją na niezmiennym poziomie od kilku lat.
Sam kurs specjalistyczny jest w całości darmowy (razem z pomocami naukowymi) w chwili pozytywnego wyniku egzaminu końcowego. W przeciwnym razie (po możliwości jednej poprawy) uczestnik kursu musi za niego zapłącić ze swojej kieszeni. Do tego trzeba nadmienić, iż ITD to służba umundurowana a nie mundurowa. Różnica jest taka, że pracownik (inspektor) nie ma możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę tak jak np. policjant.

Autor:  piczman [ 09 lis 2010, 12:06 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Zarobki z tego co piszecie na forum na międzynarodówce to średnio w okolicy 4,5 tyś na czysto.
Ostatnio sporo potrzebują kierowców na patelnie przy budowie dróg.
Na rękę 2,5-3 tyś !
Sam mam za tydzień egzamin C+E, zastanawiam się co wybrać i w jakim kierunku iść.
Tak na zdrowy rozum to patelnia bardziej się opłaca, są niższe koszty utrzymania, a raczej wcale ich nie ma.
Śniadanie i obiadokolacja w domu, kanapka w trasę.

Czy ktoś może się wypowiedzieć co myśli na ten temat?
Osobiście wolałbym jeździć po Europie, tylko że patrząc na zarobki,rozłąkę z rodzina i dyskomfort życia w kabinie to po prostu się nie kalkuluje !!!

Autor:  SIOJU [ 14 lis 2010, 13:39 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Nie wiem, czy kolego cię nie rozczaruje ale jazda patelnią wcale nie oznacza, że śniadanie i kolację jesz w domu. Jeśli droga jest budowana w twoich rodzinnych stronach, to owszem. Drogę wybudują, a szew szuka kolejnej roboty, jeśli dostanie dobrą stawkę i dużo kilometrów, to nie ma sentymentów. Na plus jest to, że weekendy w domu.

Autor:  TomekSW [ 14 lis 2010, 13:48 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Cytuj:
Zarobki z tego co piszecie na forum na międzynarodówce to średnio w okolicy 4,5 tyś na czysto.
Ostatnio sporo potrzebują kierowców na patelnie przy budowie dróg.
Na rękę 2,5-3 tyś !
Sam mam za tydzień egzamin C+E, zastanawiam się co wybrać i w jakim kierunku iść.
Tak na zdrowy rozum to patelnia bardziej się opłaca, są niższe koszty utrzymania, a raczej wcale ich nie ma.
Śniadanie i obiadokolacja w domu, kanapka w trasę.

Czy ktoś może się wypowiedzieć co myśli na ten temat?
Osobiście wolałbym jeździć po Europie, tylko że patrząc na zarobki,rozłąkę z rodzina i dyskomfort życia w kabinie to po prostu się nie kalkuluje !!!
widze ze sie nie znasz w sprawie.
jazda na "patelni" nie oznacza ze bedziesz dziennie w domu
i czy koszt utrzymania patelni jest mniejszy??
jeżdzac po budowach zużycie elementów jest wieksze niż po autostradzie, co chwile guma, normay paliwowe duzo wieksze niz na plandece.
aa zarobki ??
jak dobrze trafisz to na wannie masz moze to 2,5 - 2,7 i dzinnie w domu
ale pracujesz od 6 rano do 17-18.
Co chwile se gdzies zakopiesz, ciagly syf w kabinie i nie wmówisz mi ze nie dbam bo porostu czasem tego sie nie da ogarnać.
można by dużo wiecej rzeczy wymienic..

Autor:  martinfh [ 14 lis 2010, 20:47 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Praca na patelni jedna drugiej nie równa. Z doświadczenia jak to u nas wygląda. Wsiadasz w auto, szkło do francji wieziesz, na powrocie cos z de. Inaczej sprawa wygląda w czasie żniw i jazdy na węgry, a jeszcze inaczej obecnie przy burakach, gdzie kolejki sa ogromne do wagi, a czas pracy to fikcja. Na opałach stoisz nie raz po cala dobę na kopalni, to tak na dziś, w zimie nie tak wesoło. Najlepiej to chyba na żwirach, krótkie kursy, zazwyczaj te same kierunki. Co do zarobków... Znam firmę ktora płaci około 5-6tys. Ale miesiąc w drodze, weekend jeden w pl i zaś jazda w podwójnej. Co to za życie? Ile kasy w trasie się zniszczy? Po kraju dostają średnio od 1,5k do 3. Zależy jaka robota, czy dziennie w domu, jakie problemy sa z kierowca. Wg mnie 2500zł miesięcznie i codziennie w domu Weekendy wolne, to nie jest źle. Ktoś powie ze robota odpowiedzialna, trzeba się cenić. Tylko gdzie po kursie praktycznie bez wykształcenia fizyczny chce dobrze zarobić? Zależy jak kto na to patrzy.

Autor:  piczman [ 15 lis 2010, 16:21 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Dzięki za odzew, po prostu staram sobie to w głowie poukładać a łatwo nie jest ,nigdy nie miałem styczności z tym zawodem.
Nikt w rodzinie i nikt ze znajomych "tego" nie robi/ł .

Generalnie jest tak, czasy ciężkie i KAŻDY narzeka.
Ja 10 lat w zawodzie ( niełatwym) .
Mam ciepłą posadkę,pracuje 8 godzin dziennie, w zimie ogrzewanie, w lecie klima.
Net śmiga cały czas, szefa nie widuje tygodniami.
Koś by pomyślał że lepiej nie można.
No ale 1 tyś na czysto to max i mimo że Żona pracuje ( spedytor międzynarodowy) to czasem na chleb brakuje.
Takie czasy ,,,
Mnie ciągnie do tej ciężarówki od dawna, dlatego chcę przynajmniej spróbować.

A odnośnie tytułu wątku to możecie mi wytłumaczyć co jest z tymi podstawami i odliczeniach ?
Np.
Firma Batim ( z Sącza) płaci 1,5 tyś za tydzień i 1200 podstawy która potem jakoś się odlicza i jej tak na prawdę nie ma.
O so chozi ?

Autor:  sstasiek [ 09 sty 2011, 21:19 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Czesc.
Chciałbym uzyskac jakas pomoc odnosnie tego, gdzie moge szukac pracy po technikum logistycznym. WIadomo na poczatku moze to byc praca w okolicach 1500zł, ale z czasem w miare rozwoju, zeby zarobki wzrosły.

Takie pytanie, bo np. co roku w wakacje pracuje w jednym magazynie, no i kierownicy zmiany mnie znaja, a kierownik magazynu z widzenia mnie zna, no i np. czy mogłbym złozyc CV i gdy zostałbym zaproszony na rozmowe, to co mam powiedziec, ze chce jakas inna prace niz na magazynie?

Autor:  DEMON [ 09 sty 2011, 21:23 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

najlepiej napisz list motywacyjny na jakie stanowisko... Albo poprostu przy skladaniu CV powiedz ze nie na magazyn:)

Autor:  sstasiek [ 09 sty 2011, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

No tak, ale nie wiem na jakie stanowisko mogłbym isc tam, albo czy maja jakies wolne miejsca na jakims stanowisku, to co wtedy napisac? ak samo porozsyłał bym po innych magazynach, z tym, ze nie interesowałaby mnie praca na magazynie, bo taka to moge miec od reki.

Autor:  vasil7 [ 10 sty 2011, 0:47 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

a na jaką prace chcesz liczyć po technikum jak nie na magazynie!!?? do spedycji to jeden język minimum...

zaczyna sie od najniższego stanowiska... chcesz zostac kierownikiem magazynu, najpierw wykaż sie jako magazynier....

piszesz że chciałbyś inna prace niż na magazynie, ale jaką dokladniej??? zamiatanie wokkoło niego??

Autor:  sstasiek [ 10 sty 2011, 16:36 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

No tak, ale co kazde wakacje pracowałem w tym magazynie.. wiec, mysle, ze jak zdam mature, egzamin zawodowy, oraz dostane sie na studia logistyczne, to chciałbym objac inne stanowisko niz jako pracownik magazynowy..

Autor:  michal31 [ 10 sty 2011, 16:48 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Cytuj:
No tak, ale co kazde wakacje pracowałem w tym magazynie.. wiec, mysle, ze jak zdam mature, egzamin zawodowy, oraz dostane sie na studia logistyczne, to chciałbym objac inne stanowisko niz jako pracownik magazynowy..
Odrazu nie zostaniesz kierownikiem...

Autor:  DeviC3 [ 10 sty 2011, 17:24 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Powiem tylko, że wybrane osoby na Poczcie Polskiej o/Poznań, Leszno, Zielona Góra startują z pozycji z-cy kierownika. Może tam się zgłoś?


Aha, weź ze sobą rodzinkę na stołku, na rozmowę :)

Autor:  GrzegorzPPP [ 10 sty 2011, 18:53 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Ja mam takie pytanie.

Nie wiem czy kolega robi sobie ze mnie jaja czy faktycznie w transporcie jest tak tragicznie. Otóż jego ojciec jeździ (CS + Plandeka) w pewnej Siedleckiej firmie i podobno ma 0,28gr/km i żadnej podstawy... Wyjazdy 5-7 dniowe i do domu na chwilę (1-2 dni). Jazda czasem na UK a czasem na RUS. Podobno firma też zatrudnia kierowców Rosyjskich którzy jeżdżą za 0,18gr/km :shock: Czy takie stawki są możliwe :?:

A może ktoś napisał by stawki z jakimi się spotkał :?:

Autor:  DeviC3 [ 10 sty 2011, 19:05 ]
Tytuł:  Re: Pytanie o zarobki.

Poniżej 0,30gr/km to skrajna desperacja.

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/