| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego http://www.wagaciezka.com/ |
|
| Święta w trasie.. http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=18124 |
Strona 3 z 3 |
| Autor: | Harry_man [ 24 gru 2010, 23:22 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Tia, spędzenie niedzieli, 11 listopada, 3 maja, 15 sierpnia czy jakiegokolwiek innego świątecznego dnia poza domem to żaden problem. Ale jak ktoś deklaruje, że problemem nie są też Święta Bożego Narodzenia to już głupi ciul co psuje robote. Fajoskie podejście. Obecnie święta przybrały taki kształt, że chyba sam wolałbym je spędzić z dala od tej całej komercyjnej otoczki. (Może u arabów?) Najlepiej bez telefonu komórkowego, żeby nie musieć odpowiadać na sterty bzdurnych, skopiowanych z internetu wierszyków słanych SMSami. Do sklepu w dniach 20-24 grudnia nawet nie ma się co zbliżać w promieniu 200 metrów, bo jest istny szał dzikich ****ów. Wszystko po to, żeby później się nażreć przez 2 dni do tego stopnia, że izby przyjęć w szpitalach mają 2x więcej roboty. Prowident i inne skoki stefana liczą milionowe zyski, bo przecież zastaw się a postaw się - bieda aż piszczy, ale prezenty i przepełnione lodówki muszą być. A do zwykłych spotkań z rodziną nie potrzeba żadnych szczególnych okazji. Pomijając fakt, że w roku jest ich całe mnóstwo - u cioci na imieninach np. |
|
| Autor: | kuxi [ 24 gru 2010, 23:31 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Ale poza takimi osobami które wierzą w Boga a nie w kościół są również ludzie którzy również uznają kościół tak ajk Boga i święta to dla nich nie tylko ta cała otoczka ale również tych kilka dni spędzonych razem , zbliżenie się do siebie poprzez pójście do kościoła , podzielenie się opłatkiem... każdy ma do tego swoje indywidualne podejście...mnie podoba się tak jak jest i nie miałbym zamiaru pojechać w trasę gdybym miał możliwość wyboru - ale z drugiej strony aby mieć na te wszystkie przyjemności trzeba zarabiać... zawsze są dwie strony medalu ;/ |
|
| Autor: | igoR84 [ 24 gru 2010, 23:39 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: Zależy gdzie jechali,
Nie nie, jeden z nich sam mówił że święta i sylwester/nowy rok będą się pedałować w aucie.Wiadomo są zawody które bezwzględnie muszą pracować w okresie świąt, jednak kierowca auta ciężarowego do tej grupy nie należy. |
|
| Autor: | kuxi [ 24 gru 2010, 23:43 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: Wiadomo są zawody które bezwzględnie muszą pracować w okresie świąt, jednak kierowca auta ciężarowego do tej grupy nie należy.
A w straży pożarnej czy pomocy drogowej ? |
|
| Autor: | szalikowiec [ 25 gru 2010, 0:16 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: Hehe
napisz cos więcej kolego. może to będzie przestrogą przed transportowym Scroogem |
|
| Autor: | ciucma102 [ 25 gru 2010, 0:22 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
A dla mnie święta to czas kiedy można zjeść porządna kolacje w gronie rodziny pośmiać się pogadać coś przepić i tyle. Gdy rodzina śpiewa kolędy czy odprawia cały ten rytuał przed kolacja stoję sobie w kacie myśląc o byle czym i nie przeszkadzam im w ich szopce szanując ich wierzenia. Nie wyobrażam sobie bym mógł jeździć w święta bo dla mnie to czas by spotkać bliskich co innego sylwester ale to nie ta dyskusja |
|
| Autor: | igoR84 [ 25 gru 2010, 0:33 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: A w straży pożarnej czy pomocy drogowej
No dobra nie łap mnie za słówka |
|
| Autor: | Pazdz [ 25 gru 2010, 1:21 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: Tia, spędzenie niedzieli, 11 listopada, 3 maja, 15 sierpnia czy jakiegokolwiek innego świątecznego dnia poza domem to żaden problem. Ale jak ktoś deklaruje, że problemem nie są też Święta Bożego Narodzenia to już głupi ciul co psuje robote. Fajoskie podejście.
Obecnie święta przybrały taki kształt, że chyba sam wolałbym je spędzić z dala od tej całej komercyjnej otoczki. (Może u arabów?) Najlepiej bez telefonu komórkowego, żeby nie musieć odpowiadać na sterty bzdurnych, skopiowanych z internetu wierszyków słanych SMSami. Do sklepu w dniach 20-24 grudnia nawet nie ma się co zbliżać w promieniu 200 metrów, bo jest istny szał dzikich ****ów. Wszystko po to, żeby później się nażreć przez 2 dni do tego stopnia, że izby przyjęć w szpitalach mają 2x więcej roboty. Prowident i inne skoki stefana liczą milionowe zyski, bo przecież zastaw się a postaw się - bieda aż piszczy, ale prezenty i przepełnione lodówki muszą być. . Święta można spędzać na różny sposób, nawet w ciepłych krajach (czyt. poza domem). Żaden problem, oprócz ograniczeń finansowych. Szczerze sam bym może kiedyś skorzystał z takiej formy wypoczynku. Bo generalnie zgadzam się z twoją opinią dotyczącą obchodzenia świąt u nas. Komercyjny cyrk. Ale jaki to ma związek z pracą, podkreślam pracą w święta? Jak ktoś chce (kierowca), to co prawda jest odchyleniem od normy, ale żyjemy w wolnym kraju. Jego "brocha". Ale jak ktoś już daje się "dymać" i nie zjechał, bo pracodawca z pazerności nie ściągnął auta, nie zapewnił zjazdu etc, albo pojechał, bo "boss" tak kazał, to już jest chyba coś nie tak. Jak wspomniałem, co innego robota, a co innego czas wolny (który możemy spędzać jak chcemy), który należy się w dni ustawowo wolne jak.... nie będę się powtarzał. |
|
| Autor: | kuxi [ 25 gru 2010, 2:41 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: [No dobra nie łap mnie za słówka
To precyzuj bo potem niedomówienia wychodzą |
|
| Autor: | GrzegorzPPP [ 25 gru 2010, 10:25 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: Cytuj: Hehe
napisz cos więcej kolego. może to będzie przestrogą przed transportowym Scroogem Ot taka przestroga, żeby z tymi szumowinami na nic się nie umawiać. Wszystko brać na piśmie i wszystko dokumentować. Najbardziej tylko boli, że zrobił to w wigilię... |
|
| Autor: | szalikowiec [ 25 gru 2010, 12:44 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
a jesteś pewny że ci kurs na przewóz rzeczy przepada? a drugie moje pytanie, czyli jeździłes u tego pracodawcy na czarnucha, bo piszesz ze cie nie zarejetrował czy miałas jakąs umowe na lipe? czyli po swiętach szukanie nowego pracodawcy? |
|
| Autor: | Leszek [ 25 gru 2010, 13:08 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Ja jak byłem sam często jeździłem w różne święta. Poprostu lepiej zarobić było pare zł, niż siedzieć samemu. Wychodzę z założenia, że jeżeli w firmie jest kurs, szef powinien się zapytać czy ktoś chce jechać. Jak chce to jego wybór. Nie powinien jednak nikogo do tego zmuszać. Niestety w spożywce chyba niektórzy muszą jechać. Pytanie do Martina: Jak to jest w Live Stock? Wczoraj zrobiłem ok. 200 km (śląsk i świętokrzyskie) i nie spotkałem na drogach nic powyżej 3,5 DMC. |
|
| Autor: | Harry_man [ 25 gru 2010, 13:26 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
No cóż - jeździć muszą na pewno mleczarki. Świątek, piątek, niedziela - krowy nie poczekają. Jeżeli w ważne święta widuję jakieś zestawy na drogach, to prawie zawsze są to cysterny z mlekiem. Cytuj: Jak ktoś chce (kierowca), to co prawda jest odchyleniem od normy, ale żyjemy w wolnym kraju. Jego "brocha".
No i właśnie o to mi chodziło. Jeżeli ktoś chce, to jego brocha i nie widzę powodu, żeby go wytykać palcami.
|
|
| Autor: | DRIVER1965 [ 25 gru 2010, 13:31 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Cytuj: Z jednej strony tylu ludzi opluwa wiarę i wartości chrześcijańskie, a z drugiej święta są święte. Ciekawe zjawisko.
Myślisz że ludzie świętują,bo cieszą się z narodzin Chrystusa?Raczej to tradycja.Wspomnienia szczęśliwego dzieciństwa,wspomnienia o tych których już nie ma.Ja nie mam wspomnień takich,że miałem szczęśliwe dzieciństwo i dużo prezentów.Dla mnie to wspomnienia,że to jedno z dwóch świąt w którym mogłem najeść się do syta.Po raz pierwszy w życiu,wyjeżdżam w trasę w drugi dzień swiąt o 18.Jedzie 8 aut i do każdego jest drugi kierowca.
|
|
| Autor: | Matee [ 25 gru 2010, 14:12 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
W mojej firmie, WSZYSTKIE spośród 22 aut wyjeżdżają poniedziałek 8 rano. A i tak już miałem wyrzuty sumienia bo ostatni zjechał na firmę czwartek o 22. |
|
| Autor: | nicek90 [ 28 gru 2010, 14:16 ] |
| Tytuł: | Re: Święta w trasie.. |
Ja niestety na wigilie nie zdązyłem, zatrzymała Mnie pogoda na Niemczech dowaliło śniegu chłopaki nie dawali rady podjechać pod górki, jak się uspokoiło to Litwin musiał pokazać jak sie jeździ i się złamał rano lód na drodze i na wigilie byłem w domu po 23 |
|
| Strona 3 z 3 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|