wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
http://www.wagaciezka.com/

Jazda Nocą lub nocna jazda
http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=22759
Strona 2 z 2

Autor:  MAN [ 15 lis 2009, 12:39 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

Cytuj:
Trzeba patrzeć przyszłościowo, bo dziś jest wygodnie jeździć w nocy bo mniejszy ruch itp a za 20-30 lat będzie się chodzić do okulisty i niedomagać wzrokiem, taka jest prawda i niech nikt nie pisze że nie ma to wpływu, trzeba się szanować (dbać o zdrowie)i myślec również przyszłościowo. W nocy jade raczej z ostateczności, noc jest od spania.
Świętą prawda :D

Autor:  Marycha [ 15 lis 2009, 13:51 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

Prawda prawda i do tego cały czas od początku postu dążyłem!!!:)

Autor:  Pablo91 [ 16 lis 2009, 0:00 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

Cytuj:
Cytuj:
Moim zdaniem start o 3-4 nad ranem jest ciekawy czuje się bardziej rześko niż sennie, natężenie ruchu też niewielkie. :wink:
hmm.. masz rację ale zimą chyba o 5:30 można wyruszyć, a latem 3 lub 4. Jak dla mnie to ulubione pory.
pozrd
Tu chodzi o natężenie ruchu, a nie o to jak mocno jest ciemno.

Autor:  badys [ 16 lis 2009, 0:27 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

chyba lepiej leczyć na starość wzrok, niż:

-rak płuc od ciągłego wdychania spalin stojąc w korkach

-prosić o poluzowanie kaftanu bezpieczeństwa - ciągłe nerwy, że znowu korek, co za p...... jedzie przed nami, co za ......... się pcha

- żebrać o drobne aby spłacić mandat za przegięte tacho - w nocy prawdopodobieństwo kontroli policji, itd, bag dużo mniejsze niż w dzień

- kalectwo bo jakiś niedzielny się zagapił i nam wyjechał

nic innego na razie mi do głowy nie przyszło :D

Autor:  użytkownik usunięty [ 16 lis 2009, 0:37 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

Cytuj:
Cytuj:
Jeżdżę 100% nocą. Miesiąc w miesiąc po 10 tyś. km, na stałej trasie. ......Ale dla mnie jazda nocą, z dobrze ustawionymi światłami, na stałej trasie, niemalże co do minuty jest czystą przyjemnością.
Na początku jazda w nocy tez zaczeła mi sie podobać, małe natężenie ruchu, spokoj kilometry uciekają. Ale jak przyszedł okres letni, jazda w nocy dobra sprawa ale później spij w dzień. srdenia temperatura + 25*C w kabinie mało baiłko sie nie zetnie,spac nie możesz wiercisz sie duszno. Okna otwarte w miare możliwości ale i tak spanie w dzień w kabinie to lada wyczyn;( Poźniej przychiodzi znowu jazda nocna a Ty dętka bo w dzień sobie nie pospałeś ;/

Jazda nocna w zimie , gęste mgły, ślisko ( raz naczepe widziałem w bocznym lustrze jak zaczeła mnie wyprzedzać ;(
Nie sposób się nie zgodzić, zwłaszcza z tym letnim okresem. Niemniej jednak mam tą dobrą sytuację, że rano rozpinam zestaw, jadę 2, 3 km od bazy i staję na leśnym parkingu. Cisza, spokój i do tego chłodno. Ale nie wszyscy mają takie szczęście.
Cytuj:
... - żebrać o drobne aby spłacić mandat za przegięte tacho - w nocy prawdopodobieństwo kontroli policji, itd, bag dużo mniejsze niż w dzień

- kalectwo bo jakiś niedzielny się zagapił i nam wyjechał...
W sumie to o tę kontrolę muszą się martwić ci, co to na parę tarczek/kart gonią. Ja mam spokojne sumienie.
A kalectwo, może to zabrzmi brutalnie, ale... zawsze mówię, że ja w ostatniej chwili nie będę hamował przed kimś, kto na mnie wymusi (mowa o tych małych). Ja tylko podniosę nogi do góry, żeby w razie czego kulasów mi nie połamał...

Autor:  igoR84 [ 16 lis 2009, 0:40 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

Cytuj:
chyba lepiej leczyć na starość wzrok, niż:

-rak płuc od ciągłego wdychania spalin stojąc w korkach

-prosić o poluzowanie kaftanu bezpieczeństwa - ciągłe nerwy, że znowu korek, co za p...... jedzie przed nami, co za ......... się pcha

- żebrać o drobne aby spłacić mandat za przegięte tacho - w nocy prawdopodobieństwo kontroli policji, itd, bag dużo mniejsze niż w dzień

- kalectwo bo jakiś niedzielny się zagapił i nam wyjechał

nic innego na razie mi do głowy nie przyszło
badys dobre argumenty :D , każdy chwali swoje. z tym rakiem to jakieś nowe odkrycie naukowe :D ja już się nie denerwuje, korek to jest siła wyższa a taki maluczki człek jak ja nic za to nie może, więc praktycznie zero stresu. jedyne co mnie przekonuje to kontrole. także jeśli jest w nocy Ci jechać to ok, ja tego nie neguje. JA wole w nocy spać Ty jechać.

Autor:  widoczek [ 16 lis 2009, 21:41 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

tak sobie pomyślałem że odpowiedź przychodzi sama szukając miejsca na pauzę po 21:00 :/

Autor:  MAN [ 18 lis 2009, 21:46 ]
Tytuł:  Re: Jazda Nocą lub nocna jazda

Cytuj:
tak sobie pomyślałem że odpowiedź przychodzi sama szukając miejsca na pauzę po 21:00 :/
No zawsze brak miejsca na parkingu, bo wszyscy stawają na noc spać a nie jeżdzą nocą :D

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/