Strona 1 z 1 [ Posty: 11 ]
Autor
Wiadomość
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 19 lut 2009, 21:52
Posty: 4
GG: 10572023
Samochód: daewoo damas
Lokalizacja: Kraków/Dojazdów

Witam wszystkich użytkowników!!
Co sądzicie odnośnie nowego ducato z tym silnikiem? Czy jest godny polecenia? Co sądzicie o silniku, jak z trwałością, spalaniem, dynamicznością? Czy ten silnik ma filtr cząstek stałych (DPF)?

Z góry dzięki za wasze opinie, będą mi pomocne... :D

aha jeszcze jedna rzecz: mam problem z temperatura silnika, konkretnie albo silnik strasznie długo się grzeje albo bardzo mało dokładny jest wskaźnik temperatury i ogólnie nie wiem co jest grane...może ten typ tak ma??!!


Ostatnio zmieniony 20 lut 2009, 9:34 przez Toreba, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty połączone.


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 01 lut 2007, 20:57
Posty: 1532
Samochód: fabia

Cytuj:
Sam kolego sobie odpowiedziałeś.... :? To jest po prostu FIAT. I wszystko jasne :roll:
A jakby był opel to napisałbyś "to jest po prostu opel i wszystko jasne"?
Cytuj:
aha jeszcze jedna rzecz: mam problem z temperatura silnika, konkretnie albo silnik strasznie długo się grzeje albo bardzo mało dokładny jest wskaźnik temperatury i ogólnie nie wiem co jest grane...może ten typ tak ma??!!
Długo, bo długo ale do 80 stopni dochodzi? Ile czasu to trwa? Nowoczesne diesle są dosyć sprawne, a w dostawczaku pewnie jest sporo płynu chłodzącego więc nagrzewanie na pusto może trochę trwać.

_________________
Czerwone i bure


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 19 lut 2009, 21:52
Posty: 4
GG: 10572023
Samochód: daewoo damas
Lokalizacja: Kraków/Dojazdów

No w końcu dochodzi do tych 80 powiedzmy, ale po jakiś 15km jazdy, z nawiewów leci ciepłe powietrze po niedługim czasie, a wskazówka podczas jazdy prawie się nie wychyla by w końcu pod koniec szybko przesunąć się na połowę podziałki. W poprzednim ducacie z 2005 roku z silnikiem 2.3 JTD nie było takich problemów silniczek od razu się nagrzewał nawet na wielkie mrozy. Nie wiecie jak z tym filtrem??
Cytuj:
Sam kolego sobie odpowiedziałeś.... :? To jest po prostu FIAT. I wszystko jasne :roll:
P.S "DZIĘKI" kolego Speedy za wyczerpującą i sensowną odpowiedź.... :twisted:


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 27 gru 2007, 14:02
Posty: 293
GG: 0
Samochód: wypasione
Lokalizacja: Wrocław

Więc tak :
- po pierwsze, zaraz po odpaleniu auta gdy jest zimne nie dawaj nawiewu na "czerwone pole" tylko wręcz odwrotnie. Pozwoli to silnikowi na NIE oddawanie ciepła z silnika do kabiny. W konsekwencji spowoduję to minimalnie mniejsze zużycie paliwa.

- po drugie, filtr musi być w tym silniku. Powinien być bezobsługowy czyli bez uszlachetniacza. Ale najlepiej zrób taki myk. Podjedź do serwisu Fiata i pogadaj z gościem od obsługi klienta w warsztacie że niby chcesz oddać go na serwis. Z tymi silnikami można się przejechać ponieważ były one montowane od 2003 roku i są różne wersję np. turbosprężarek, altków a nawet skrzyń więc podawaj po nr VIN :!:

A te 100 koni to jaką budę ma ciągnąć :?:

_________________
Życie jest piękne ! - powiedział Prosiaczek ... i rzucił się w przepaść.


Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 27 paź 2007, 21:41
Posty: 154
GG: 0
Samochód: Volvo S80 2.5D
Lokalizacja: Piła

Przepraszam kolego, po prostu zły dzień :oops:
Cytuj:
Więc tak :
- po pierwsze, zaraz po odpaleniu auta gdy jest zimne nie dawaj nawiewu na "czerwone pole" tylko wręcz odwrotnie
Dokładnie, odkręcenie ogrzewania powoduje jakby większy obieg i silnik ma ''wiecej wody'' do nagrzania. Poczekaj kilka dobrych minut i potem odkręć ogrzewanie kiedy silnik jest już w miarę nagrzany. :)

_________________
B, B+E, C, C+E: W 11 miesięcy i starczy ;)
VOLVO FH440 E5 Globetrotter + Kogel maxx


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 19 lut 2009, 21:52
Posty: 4
GG: 10572023
Samochód: daewoo damas
Lokalizacja: Kraków/Dojazdów

Dzięki Cichanos za pomoc, jest to ducato maxi czyli długi i raz podwyższony L3H2 blaszak.Silnik moze nie najmocniejszy ale żwawo ciągnie i wystarcza w zupełności. Chyba ten silnik tak ma, szkoda, że jest filtr bo to źródło dodatkowych i nie potrzebnych problemów... :|
P.S Spoko Speedy nie ma sprawy :D


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 27 gru 2007, 14:02
Posty: 293
GG: 0
Samochód: wypasione
Lokalizacja: Wrocław

don camillo przysłowiowej głowy nie dam że Twój egzemplarz ma akurat ten typ filtra :wink:

Czyli długość przestrzeni ładunkowej masz 3,3m dł. :?:

_________________
Życie jest piękne ! - powiedział Prosiaczek ... i rzucił się w przepaść.


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 13 lut 2007, 20:39
Posty: 2088
GG: 1
Samochód: R420
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Robię odkop, żeby nie tworzyć nowego tematu.

Użytkujemy w firmie ducato z takim silnikiem od dwóch lat. W którymś z tematów wypowiadałem się juz na jego temat.

Ogólnie tymi wozami jeździ się wyjątkowo dobrze i bardzo wygodnie.
Ostatnio zakupiliśmy kolejny nowy wóz z takim silnikiem. Tym razem jest to wersja przedłużana, podwyższana, choć szczerze mówiąc gubię się w tych wymiarach.

Za to 19 dni przed końcem gwarancji na pierwszy wóz rozciekła się przekładnia kierownicza..... Ile by to kosztowało 19 dni później? Strach pytać.

Auto miewało już wcześniej bolączki, typu brak wspomagania na pierwszych metrach po uruchomieniu silnika.

Z ciekawostek, dostaliśmy z ASO samochód zastępczy, z demonstracyjnym wyposażeniem.

Auto świetnie się prezentuje pomimo białego koloru (według mnie wyjątkowo pasuje ducato). Jest to dośc rzadka przedłużana wersja z niskim dachem, przez to wóz wygląda bardzo ciekawie i mniej "topornie".

Najciekawsze jest wyposażenie.
Klima, czujniki cofania plus brzęczek ostrzegawczy, oraz mokre webasto z programatorem elektronicznym ;-)

Ciekawe ile taka wersja kosztuje w salonie.]

Jakie macie spalanie przy tym silniku?
Według mnie auto jest bardzo ekonomiczne, bez obciążenia bez problemu na trasie po wioskach i drogach krajowych wyciąga poniżej 6,5 l/100. Jak dla mnie to bardzo dobry wynik.


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 22 lip 2009, 18:38
Posty: 391
GG: 5115038
Samochód: ładny
Lokalizacja: WLKP(PL)

No Marix poleciałeś chyba z tą wygodą. Może dla osób niskich nie ma przeszkód, ale dla wysokich około 1,8m po całym dniu jazdy tym wynalazkiem włoskiej techniki to całe plecy mnie bolały i miałem dosyć.
Ekonomiczny jest dopóki wozi się ładunki zgodnie z tym co jest w dowodzie.
W obecnej firmie mamy jednego i pali między 16-18l/100 (oczywiście chłodnia).

O awaryjności.
Kiedyś odbierałem Ducato z salonu, na pierwszym przystanku po wyłączeniu silnika już ponownie się nie włączył. Wskoczyła ta cała elektroniczna blokada i koniec, oprogramowanie do wymiany i jakieś 200 zł w plecy za holowanie badziewia.
Policjanci skarżą się, że boczne drzwi im się opornie otwierają, mi to wisiało bo przeważnie używam tylnych.

Jedyny, ale bardzo duży plus to wygląd i w ostateczności duża ilość schowków...i chyba nic więcej :)

_________________
Nightcrawler


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 13 lut 2007, 20:39
Posty: 2088
GG: 1
Samochód: R420
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Cytuj:
No Marix poleciałeś chyba z tą wygodą. Może dla osób niskich nie ma przeszkód, ale dla wysokich około 1,8m po całym dniu jazdy tym wynalazkiem włoskiej techniki to całe plecy mnie bolały i miałem dosyć.
To prawda jestem dosyć niski, 195 cm :lol:
Także własnie kwestia wygody względem mojego wzrostu jest najwazniejsza. Oczywiście, fotel w ducacie nie jest odpowiednio wyprofilowany do moich pleców, ale nie spotkałem się jeszcze z takim, również z fotelami biurowymi. Wszędzie tam gdzie zagłębienie się kończy, są jeszcze moje plecy :)

Jednak ogólnie w ducacie jest mi bardzo wygodnie, choć przydałaby się regulacja kierownicy (jest w opcji?). Trochę trzeba pomanerwować ustawieniem fotela i jest ok. Plecy to mnie bolą w starym ducacie (94-) pomimo fotela bardzo miękkiego (ale to własnie szkodzi) W starym Lteku też jest mi mniej wygodnie niż w nowym ducacie.

Choć muszę przyznać, że charakter mojej pracy to dość częste wysiadanie, także może na dłuższą metę w trasie dostrzegłbym wady ducata. Oczywiście mówiąc o komforcie nie da się przemilczeć bardzo sztywnego zawieszenia, jednak ma to swoje zalety. Auto prowadzi się pewnie i przewidywalnie.

Ogólnie o tym aucie mogę się wypowiadać w samych superlatywach i nie spotkało nas nic z przygód, które opisujesz (poza rolkami drzwi przesuwnych). Choć muszę z ręką na sercu przyznać, że była raz taka sytuacja w zimie, że ducato nie zagadało i pojechało lawetą do aso, nie wiem jaka była przyczyna. Jednak na pewno nie była to wina akumulatora.

Co do drzwi przesuwnych..... W pierwszym naszym ducacie problem ten był bardzo irytujący, gdyż drzwi te trzeba było otwierać stopniowo, na kilka razy, żeby rolki sie nie zacinały. Po wymianie problem ustapił.

Drugie ducato nie ma jeszcze miesiąca, ale podejrzewam, że problem się wkrótce obudzi ;-)

Śmiać mi się chciało natomiast, gdy pojechałem wczoraj tym autem zastępczym ASO. Tam to drzwi przesuwne prawie wcale się nie otwierały :lol: :lol:

Także tutaj producent pojechał po całej linii. To się nadaje na akcje serwisową, w końcu to są auta robocze i te drzwi się otwiera często.

Ciekawostką w tych modelach jest to, że można sobie wybrać po której stronie mają być drzwi przesuwne.


Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 07 sie 2008, 20:09
Posty: 79
GG: 0

Rocznik2007 wersja L2H2 (chyba?) - spalanie w okolicach 8-9 L większość po mieście z lekkimi ładunkami. Z awarii -zawór EGR (kilka wymian) , poprzedniej zimy świece żarowe z centralką sterującą i okablowaniem ,sprzęgło po 170 tyś ( u konkurencji słyszałem ,że po mniejszych przebiegach pada). Drzwi tylne i boczne porażka - tył pękające przy zawiasach , boczne strasznie skrzypiące z problemem zamykania ( nawet w ASO mówią ,że boczne projektował debil). Ćwiczę go od nowości i widzę ,że wykonanie jest kiepskiej jakości ( rozpada się od naszych pięknych dróg). W temacie wygody prowadzenia jest ok , jak i fotel kierowcy nie sprawia kłopotów przy długich trasach , choć to moja subiektywna ocena , ponieważ jest przy MARIX-ie mikrusem. Pozdrawiam


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Strona 1 z 1 [ Posty: 11 ]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: