Auto-Mix - lodówki samochodowe, klimatyzatory postojowe, usługi transportowe, transport międzynarodowy.

Truck-Man Części Man

40TON.netKonektor5000.pl anteny CB radia



Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłano: 15 gru 2016, 23:17 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Sporo jest o oponach a mało o felgach a oprócz tego, że większość rozróżnia STAL i ALU to mamy jeszcze kilka podziałów wytrzymałości. Jak ktoś ma potrzebę niech pyta.

Ostatnio widać ruch u dealerów i parcie na alusy. Mam w związku z tym dużo zapytań od naszych klientów którzy dobierają nowe auta i mają mętlik w momencie zamawiania specyfikacji. Mówi się o niższym spalaniu i wyższym komforcie z powodu mniejszej wagi zespołu nieresorowalnego. Wszystko OK, pięknie wyglądają jak nowe, w wysokich ADRach są niewątpliwie bezpieczne. Nikt jednak nie mówi o potrzebie serwisowania felg alu w czasie ich eksploatacji. Tak - felgi alu wymagają serwisu okresowego. Nie pisze o serwisie wynikającym z trudów eksploatacji czyli ich pokrzywienia. Nawet jak proste wymagają opieki. Podstawową sprawą jest wygniatający się rant który m.in.przenosi obciążenia. Pod wpływem pracy wyostrza się tworząc skalpel (w ekstremalnie zaniedbanych można przeciąć rękę). Większość serwisów albo nie wie albo co gorsza wie ale nie stosuje gradacji rantów przed montażem nowej opony. Widząc taki rant na feldze :

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfNWdIY0o5VndkTVk
nie zgadzajcie się na montaż opon, wymuście doprowadzenie alusa do stanu który nie będzie niszczył opony. Nawet jak serwisant zakładając oponę umiejętnie nie przetnie jej stopki (o co taką brzytwą nie trudno) to podczas eksploatacji i nacisku felga będzie się dosłownie wrzynała w stopkę opony. Zdjęcie pokazuje średnie podwójne wyostrzenie, spotykane były ekstremalnie duże. Stopień wyostrzenia zależy od warunków eksploatacji (ciężarów), jakości zakładanych opon (dokładności konstrukcji stopy przylegającej do felgi) i klasycznie ciśnienia eksploatacyjnego (ugięcia opon czyli ich stopek).

Alusa można szlifować kilkukrotnie ale trzeba dokonać pomiaru możliwości zdjęcia warstwy :

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfRWVGaFF6TkRIVkU

a do pomiaru służy taki przyrząd :

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfNWdxSHJrMzdYa1k

kolejnym błędem standardowym przy alusach to brak kontroli szczelności gniazda zaworu. Aluminium naturalnie koroduje tworząc zgorzel. Ten rozszczelnia gniazdo zaworu. Po montażu opony należy płynem sprawdzić szczelność. Płyn nie będzie "bąbelkował" jak przy przebiciu lecz dużo wolniej, koło należy zostawić na 5-10minut. W przypadku nieszczelności zaworu urośnie kożuch z płynu. Przypadłość przy felgach 4-5 letnich i starszych bardzo duża, powiedzmy 7 na 10 zaworów alu jest nieszczelnych. Negatywną rolę odgrywa tu czas tworzenia zgorzela pod gumką zaworu a nie eksploatacja koła. Mało kto to sprawdza z tego powodu, że mało który serwis posiada na stanie zawory do alu. Są bardzo drogie ponieważ nie są standardowo wykonane z mosiądzu oraz posiadają specjalne wysokie uszczelnienie z podkładką (od zewnątrz - spotykane błędy montażowe tej podkładki). Zazwyczaj w tym miejscu serwis próbuje dokręcać stary zawór co w 99 przypadkach na 100 kończy się jego urwaniem. W panice braku odpowiedniego zaworu dochodzi do kolejnego błędu czyli zakładają zwykły mosiężno-miedziany zawór i jest on gwoździem do trumny. Mosiądz i miedź + aluminium oznacza korozję aluminium w astronomicznym tempie. Potem nikt już nie pamięta i nie wie dlaczego gniazdo jest nieszczelne i już nie do odratowania z powodu wżerów. Oczywiście przed montażem dedykowanego zaworu do alusów, przylgnie zaworu w gnieździe należy szlifnąć prostopadłą końcówką ścierną.

Jeśli ktoś chce kupić auto na alusach musi mieć świadomość, że poza pracochłonnym utrzymaniem ich w perfekcyjnie wizualnym stanie, alus jest droższy także w serwisowaniu jeżeli mowa o profesjonalnym serwisie zakładanych na alu opon. Uważajcie na niezaprzeczalne zalety alusów którymi mamią sprzedawcy i dealerzy. :wink: , zapytajcie ich o zagrożeniach wyżej opisanych. Nie będą wiedzieć o czym mówicie :mrgreen: :mrgreen:

Pominąłem mniejsze kłopoty serwisowania alusów jak posiadanie ringów montażowych na szczęki aby alusa nie zarysować szczękami lub nie odnieść szczęk w aluminium. Pominąłem rodzaje otworów szpilek i śrub centrujących lub zwykłych. Pominąłem strony montażu opon na alusy. Te sprawy widać z zewnątrz lub są oczywiste.


Ostatnio zmieniony 15 gru 2016, 23:30 przez PNEUMASTER, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 23:23 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2005, 20:55
Posty: 1942
GG: 1
Samochód: Volvo FH 12
Lokalizacja: Gdynia
To wole czyste stalówki, bo mam wrażenie ze w mojej okolicy nikt nie ma pojęcia o profesjonalnej obsłudze ogumienia. Ostatnio nie wywarzyli napędów. Kosztowało to nas w SE ponad 500zl. Oczywiście fakturka poszła na gumiorza.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 23:37 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Edler pisze:
To wole czyste stalówki, bo mam wrażenie ze w mojej okolicy nikt nie ma pojęcia o profesjonalnej obsłudze ogumienia. Ostatnio nie wywarzyli napędów. Kosztowało to nas w SE ponad 500zl. Oczywiście fakturka poszła na gumiorza.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Większość ciężarówek nie wyważa napędów, chyba że mówisz o autokarach, choć generalnie wyważenie napędów także w ciężarówce ma swoje zalety. Jedni je zauważają inni pomijają. My mamy może 5% klientów którzy w ciężarówkach wyważają napędy. Autokary wyważamy w 100%. A co do w temacie ALU większość właścicieli po uświadomieniu reaguje tak jak Ty. Z kierowcami już gorzej, Ci lubią ALU z powodu nadaniu autu sznytu :mrgreen: chrom edition :mrgreen: ale nie zdają sobie sprawy z zagrożeń a przede wszystkim większych pieniędzy z prawidłowego serwisowania ALUsa.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 23:59 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2005, 20:55
Posty: 1942
GG: 1
Samochód: Volvo FH 12
Lokalizacja: Gdynia
Ja jestem taki wlaściciel kierowca co lubi jak jego auto dobrze wyglada a alu wyglada zawsze mocno. Jaka jest szybkość degradacji takie alufelgi? W 3 lata trzeba juz obserwować te ranty? Czy można wyjść z założenia ze 3 lata i do Żyda i juz nie moja brocha? ;D co do wyważania to od tego czasu każe wyważać napęd.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
PostWysłano: 16 gru 2016, 0:15 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Edler pisze:
Ja jestem taki wlaściciel kierowca co lubi jak jego auto dobrze wyglada a alu wyglada zawsze mocno. Jaka jest szybkość degradacji takie alufelgi? W 3 lata trzeba juz obserwować te ranty? Czy można wyjść z założenia ze 3 lata i do Żyda i juz nie moja brocha? ;D co do wyważania to od tego czasu każe wyważać napęd.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Trochę nie rozumiem z tym wyważeniem napędów. Od jakiego czasu ? Czy to w SE wymóg wewnętrzny czy jak ? Co się stało za to 500zł ? Opisz sytuację, bo brak odważników nie oznacza niewyważenia.

A co do ALU to przy każdorazowym zdjęciu opony należy ocenić rant podobnie szczelność zaworu (tą przy każdym sprawdzaniu ciśnienia). Można przyjąć (raczej z doświadczenia), że 3-4 letnie ALUsy są w miarę świeże i nie będą prawdopodobnie już wymagały interwencji ale tak jak napisałem to kwestia eksploatacji. Ocena zawsze należy do obserwatora który posiada wiedzę na ten temat. Bez wiedzy to i pół godziny będzie patrzył na starego ALUsa i nic nie zobaczy :mrgreen:


Na górę
PostWysłano: 16 gru 2016, 1:00 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2005, 20:55
Posty: 1942
GG: 1
Samochód: Volvo FH 12
Lokalizacja: Gdynia
Opisze wyważenie na PW w wolnej chwili. Czyli w zasadzie mozna przyjac ze przy kupnie nowego auta i kiedy zywotnosc opony to jakies 300tys km to moze raz bedzie potrzeba kogos kto oceni stan alu :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
PostWysłano: 17 gru 2016, 14:56 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 05 gru 2010, 17:24
Posty: 3077
Samochód: Volvo FH
Jak zdejmą opony, a na stopce bedzie widac odciśnięty ostry rant felgi, to po zawodach. Wymiana.
Ocenisz sobie to sam na zdrowy rozsadek. Kapciarz zależy jaki, jeden powie "panie, na gorsze my zakładali i bylo dobrze", drugi bedzie panikował i minimalnie na wytarty rant nie założy. Szczegolnie jeśli bedzie mial takie do sprzedania.

Ja w dwóch wozach wymieniałem na stalowe. Tak przy 500-600kkm. Wcześniejszego serwisowania tych felg nie bylo.

Nurtuje mnie kwestia 500 ojro. A jak ten jegomość stwierdził ze sa niewyważone? No oko? Bo braku ciężarków?
Wiesz ze teoretycznie moze zdarzyć ze kolo bedzie wyważone bez ciężarków?
Wiesz że czysto praktycznie, wyważone kolo po dniu jazdy po blocie / sniegu na 100% znów jest niewyważone?
Wiesz, ze często zdarza sie że świeżo wyważone kolo, zdjęte i ponownie od razu założone na ta samą wyważarkę bedzie niewyważone? Mili panowie fachowcy z wulkanizacji mają nie sprawne wyważarki...

I na koniec zapytam, dlaczego te 500 ma płacić koleś z gumiarni? Rozumiem, ze kazałeś wyważyć, on wystawił fakturę, wziął kasę, a nie wyważył tak?

_________________
Naczelny Prywaciarz WC :).


Ostatnio zmieniony 17 gru 2016, 15:10 przez Kierownik, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
PostWysłano: 17 gru 2016, 15:03 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 1376
Samochód: XF105
Edler pisze:
To wole czyste stalówki, bo mam wrażenie ze w mojej okolicy nikt nie ma pojęcia o profesjonalnej obsłudze ogumienia. Ostatnio nie wywarzyli napędów. Kosztowało to nas w SE ponad 500zl. Oczywiście fakturka poszła na gumiorza.

Jeszcze nie spotkałem ciezarówki która z fabryki by wyjechała z wywazonymi kolami napedowymi, podobnie z naczepami. U nas w firmie też nie praktykuje sie tego a mamy autoryzacje Continentala, Alu jak sie wyważa to najlepiej proszkiem.



ps. PNEUMASTER a co powiesz na taki widok,połaczenie: przewoznik dla prestizu zaklada na zewnatrz blizniaków alumy a wewnetrzne stalówki :shock:


Na górę
PostWysłano: 17 gru 2016, 15:32 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 lip 2005, 20:55
Posty: 1942
GG: 1
Samochód: Volvo FH 12
Lokalizacja: Gdynia
Autem przy prędkości około 70 telepało, po wyważeniu wszystkich kół w ciągniki problem zniknął


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Na górę
PostWysłano: 17 gru 2016, 15:34 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2005, 15:22
Posty: 5098
Samochód: MAN TGA 18.480
Lokalizacja: GDYNIA
Kermiter pisze:
przewoznik dla prestizu zaklada na zewnatrz blizniaków alumy a wewnetrzne stalówki


Często spotykany widok w amerykańskich cięzarówkach

_________________
MAN TGA 18.480 LOW DECK

Filmy z tras


Na górę
PostWysłano: 17 gru 2016, 15:57 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Kermiter pisze:
ps. PNEUMASTER a co powiesz na taki widok,połaczenie: przewoznik dla prestizu zaklada na zewnatrz blizniaków alumy a wewnetrzne stalówki :shock:


spotykane ale poza wizualnym z zewnątrz dla mnie siara a nie prestiż. Nie ma czegoś takiego jak pół presiżu albo się go ma w całości albo wcale. O korzyści odelżenia nie ma co mowić więc takie niby coś ale w całości kwas jak dla mnie a`la kołpaki spinery :mrgreen:


Na górę
PostWysłano: 09 sty 2017, 12:13 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Dlaczego nie należy bagatelizować zakładania felg tzw bezpiecznych do hamulców tarczowych.
wezwanie przy minus 15 stopniach status wezwania "nagle zeszło powietrze, auto na asfalcie, żadnych szans podłożyć standardowy podnośnik który zresztą zamarzł kierowcy w schowku"

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfWmhEMDVMM0RPVWc

po podniesieniu i odkręceniu koła wysypała się tarcza w formie puzzle

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfejI5dVlJcDF3T0U

jak zeszło ciśnienie ? Nieprawidłowo zastosowane felgi tzw niebezpieczne czyli z nie krytym zaworem na hamulce tarczowe. Takie felgi są tanie i ogólnodostępne zatem chętnie kupowane. Zawór wychodzi ze środka felgi i kręci się cały czas kilka milimetrów nad zaciskiem. Pęka tarcza i ścina zawór. Podobnie i bardzo często podczas kiprowania bokiem węgla lub żwiru, wtedy przez otwory felg wchodzą kamienie i po pierwszym zakręceniu kołem zawór jest ścinany. Należy bezwzględnie zgodnie ze sztuką stosować bezpieczne felgi na hamulce tarczowe, felgi z krytym zaworem. Ten ze zdjęcia cudem uniknął najgorszego scenariusza bo zawór ścięło na prawym, ostrym łuku, miał 3-4 sekundy na reakcję a miał komplet wagi czyli 40 ton.


Na górę
PostWysłano: 09 sty 2017, 13:20 
Offline
Moderator

Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 3458
Lokalizacja: SJ
Możesz pokazać jak wygląda felga z zaworem krytym i niekrytym?


Na górę
PostWysłano: 09 sty 2017, 13:43 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Nie kryty wychodzi ze środka felgi, jest długi i kręci się bezpośrednio nad zaciskiem. Kryty wprowadzony jest z rantu na zewnątrz, jest krótki a chroni go cześć felgi z dziurami wentylacyjnymi.

Tu masz zdjęcia bezpiecznej :

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfZVhJZUQyeGF2dGc

https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfb3M0LUJic2lpbmM


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 14 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Christ - Myjnie samochodów ciężarowych i autobusów

Forum Samochodowe4trucks.pl - portal kierowcy