Auto-Mix - lodówki samochodowe, klimatyzatory postojowe, usługi transportowe, transport międzynarodowy.

Truck-Man Części Man

40TON.netKonektor5000.pl anteny CB radia



Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 789 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 136 37 38 39 40 Następna
Autor Wiadomość
PostWysłano: 14 gru 2016, 10:42 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
mieciu29 pisze:
Po nowym roku pewnie bede bral cos swiezszego na 22,5 więc moze się skusze, zobaczymy ile w tym prawdy :>

DAJANO podpowiadał Ci zwłaszcza w małych rozmiarach tam różnicę wytrzymałości Michelina widać najlepiej i jest to prawda. W dużych rozmiarach R22,5 w przypadku dystrybucji w agresywnych warunkach eksploatacji możesz łatwiej zaoszczędzić wydane pieniądze szukając tańszej alternatywy.


Na górę
PostWysłano: 14 gru 2016, 11:02 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 171
Samochód: 105.410
Oj w małych rozmiarach bedzie mi ciężko założyc micheliny... Jak wiadomo auta są jakie są, a robota rownież w każdej chwili się może skończyć dlatego przechodze na duże auta na UE.

Ale powiem szczerze, ze po dunlopach spodziewałem się więcej z racji tego, że na tandemie 315/70 mam sp344 juz prawie 150k km i protectora jeszcze sporo, dlatego do drugiego założyłem SP346 ale to dopiero zrobił 30k km wiec za duzo nie powiem. Jeszcze mam ciągnik mege 315/60, ale tam conti hsl2 eco+ jeszcze mają dużo więć spokojnie.


Na górę
PostWysłano: 14 gru 2016, 11:22 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
No właśnie numer polega na tym, że 315/70 ten Dunlop wykręci co najmniej drugie tyle co masz najechane ale w małych gdzie opony pracują i jęczą nie ma alternatywy - aby było dobrze musi być drogo. 8)
Dlatego skoro jest jak opisałeś proponowałem Ci najniższy budżetowo ale markowe : Sava , Kormoran.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 10:51 
Offline
Moderator

Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 3458
Lokalizacja: SJ
Liczyłem niedawno tym temacie porównanie między goodyearem, a chińczykiem i wyszło na to samo. Michelina nie zakładam, bo za droga przy tym prawdopodobieństwie uszkodzenia. Teraz mam Kormorany założone.
Generalnie jak robota niepewna, to zakładałbym chińczyka, albo jakąś budżetówkę i tylko szukałbym co ma najlepszą relację ceny do przebiegu. Bo jak widać w moich wyliczeniach, 2x tańszy chińczyk przejeżdża 2x mniej niż markowy goodyear, czyli de facto wychodzi na to samo.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 11:18 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Luka pisze:
2x tańszy chińczyk przejeżdża 2x mniej niż markowy goodyear, czyli de facto wychodzi na to samo.

oczywiście, że są warunki w których nie należy negować chińczyka. Właśnie takie jak m.in opisujesz: pojazd sztrucel podrutowany w którym 6 opon podwoi jego wartość, brak pewności pracy, częste lub długie przestoje kiedy nie zarabia, lekkie towary, możliwość częstego uszkodzenia (np.budowlanka w trudnych warunkach) itd.

Ale jeżeli ma wyjść cenowo na to samo a jeżdżący pojazd to źródło utrzymania to istnieją warunki które negują chińczyka : ciężka praca, ciężkie wymogi, konieczna jazda i pewność jazdy non stop, awizowane towary na czas, paliwo lub przyczepność i komfort (jeżeli ktoś bierze pod uwagę), możliwość dołożenia/dokupienia jednej nowej lub używanej po uszkodzeniu także w Europie poprzez assistance, czy takie jak profity pozakupowe oraz inne tematy bo i z takimi się spotykamy : prestiż i profesjonalizm u załadowcy lub odbiorcy który patrzy czym kto przyjechał, samopoczucie właściciela lub wsparcie lokalne czyli choćby miejsce produkcji, pracy ludzi i opłacania podatków, rozwój regionalny. Nie należy się z tego ostatniego śmiać, coraz więcej ludzi wskazuje wsparcie regionalne jako atut w wyborze.

Reasumując, nie można do jednego worka wsadzać wszystkich użytkowników. Każdego należy wysłuchać. Podpowiedzieć ale i wysłuchać jakie ma argumenty. A niebawem dojdzie jeszcze sprawa - utylizacji i śmietniska. Kiedy serwisy zdjętą, chińską oponę wręczą właścicielowi auta, ten uzbiera kilkadziesiąt na placu i zapłaci za ich odbiór i utylizację. Markowi producenci są zobligowani płacąc (w cenie) opłatę środowiskową, w chince nie ma tego tematu dlatego w EU już nie chcą utylizować chinek. Przerzucą na importerów i się zacznie dla użytkowników problem.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 11:52 
Offline
Moderator

Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 3458
Lokalizacja: SJ
Jak jeździłem na goodyearze nikt mi ani nie mówił "wow, jakie zajebiste opony", ani tym bardziej więcej nie płacił, więc nie wiem o jakim prestiżu mówimy :D Najlepszy prestiż to świeża opona, a nie michelin z drutami na wierzchu.

Nie neguję sensu marek premium opon, bo na pewno jazda po autostradach całej europie to miejsce gdzie się mogą sprawdzić, bo warunki jazdy niemal idealne, przebiegi duże, a dodatkowo może tam być problem z dostępnością chinek i reszta problemów o których piszesz. Ale mieciu29 jeździ z Wawy na Śląsk, po drodze ma głównego importera tych chinek w Polsce, więc czy w jedną, czy w drugą stronę, zawsze może podjechać i opony przełożyć. A do tego w każdej chwili robota może mu się urwać.

I nie jest prawdą, że te opony są tak nieprzewidywalne. Mimo trudnych warunków pracy, jazdy po budowach, manewrowania, często kręcenia w miejscu, zakopywania się i wygrzebywania, na 8-10 opon jakie miałem, jedna wystrzeliła "sama z siebie", co było prawdopodobnie następstwem jakiegoś wcześniejszego uszkodzenia. No i druga uszkodzona przez kierowcę, któremu żadna opona by nie podołała. Generalnie dojeżdżam te opony do końca i wymieniam, bez żadnych niespodzianek po drodze, planuję na to 1h w wolny dzień, cena opony często zawiera przełożenie.

Podsumowując, uważam, że Twoje argumenty są dość "miękkie" (wparcie lokalne? miejsce produkcji? rozwój regionalny?) przy moich konkretnych przebiegach, za konkretną cenę. A przyznać muszę uczciwie, że to od Ciebie się nauczyłem nie patrzyć na przebieg opon, a na relację cena-przebieg. Po prostu albo goodyear jest tak słaby, albo chińczyk tak mocny.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 12:16 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 171
Samochód: 105.410
Ja to na przód chińczyków raczej nie założe, założyłem raz to kierowca miał poślizg w Krakowie i mało osobówki nie skasował. Powiedział, że już więcej na nich nie pojedzie, a ja to rozumiem bo czasem też musze sam wsiąść i jechać.

Założyłem mu stare zleżałe z 11 roku, nokiany ntr32 chyba i do tej pory jeździ zadowolony, aczkolwiek już dogorywają.(ja nie bardzo zadowolony jestem bo dużego przebiegu nie zrobiły, ale chociaż drogi się jakoś trzymały).


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 12:40 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
cieszę się Luka, że Ci pomogłem kiedyś spojrzeć na pogląd w inny sposób i mogę zapewnić druga storna też istnieje. Uwierzyłeś w twarde argumenty, gwarantuje Ci, że miękkie też istnieją tylko zadaj sobie pytanie kto tu wchodzi i szuka porady ? Ci użytkownicy dla miękkich argumentów mają już swoją ścieżkę i w 99% żadnych problemów z ogumieniem, a warstwy klientów istniały od zawsze gdzie wszystkie towary i usługi nie są dla wszystkich.
Taka rozmowa niczego nie wniesie poza tym, że ewolucja jest w oponach, w samochodach i poprzez to wyrównują się szanse. Jedni nadążają inni nie. Zwróć uwagę na auta. Kiedyś istniały niemieckie i długo nic a obecnie wprowadzając błędy planowane większość z nich odpadła. Jedni są pazerni, inni to wykorzystują. Znajdź mi merca okulara na ulicy, czy choćby sprintera. Wymarły własnymi błędami. W ich miejsce weszli koreańczycy a w dostawczakach renault, iveco, fiat. Nadal jednak jedną grupę stać a inni wybierają alternatywę.
A odpowiesz sobie na sporo pytań jak napiszesz jakim autem prywatnie jeździsz : TATA-Motors na chińskich oponach ? Myślę, że nie i masz odpowiedź dlaczego "miękkie" argumenty w tym przypadku zadziałały. Dlatego ja się staram nie generalizować a Ty pomyśl o innej grupie użytkowników, ale to chyba juz inny temat :

Jak to jest, że w wielu firmach to co powinno zarabiać na właściciela jest gówniane ale sam właściciel używa produktów tylko premium? Brak konsekwencji i spójności ? Przykładowe tłumaczenie, że kierowcy nie dbają nie jest na miejscu, bo to problem jest w kierowcy a nie w na kołach.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 12:53 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
mieciu29 pisze:
Ja to na przód chińczyków raczej nie założe, założyłem raz to kierowca miał poślizg w Krakowie i mało osobówki nie skasował. Powiedział, że już więcej na nich nie pojedzie, a ja to rozumiem bo czasem też musze sam wsiąść i jechać.

Założyłem mu stare zleżałe z 11 roku, nokiany ntr32 chyba i do tej pory jeździ zadowolony, aczkolwiek już dogorywają.(ja nie bardzo zadowolony jestem bo dużego przebiegu nie zrobiły, ale chociaż drogi się jakoś trzymały).

Mieciu no to jak to jest dobre te chińczyki czy nie ? Czy dobre tylko na napędy ? Choć zapewniam Cię , że jakość chińskich przodów i napędów jest taka sama. Czy trzeba kogoś skasować aby zmienić podejście ? Często jest tak, że dopóki właściciel wypuszcza auta to jest miód malina ale gdy sam się przejedzie zaczyna się zastanawiać : co ja robię ?


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 13:14 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Reasumując : utarł się Panowie stereotyp chińskie jest złe a tymczasem czasy mamy takie, że należy zweryfikować podejście : tanie jest gówniane a za jakość trzeba zapłacić. Istnieją produkty chińskie, drogie i dobre, istnieją też produkty europejskie tanie i gówniane. Przecież właścicielem Volva są Chińczycy a gro`s produktów europejskich jest produkowana w Chinach. Zatem wykładnikiem jest cena a nie pochodzenie. Należy zadać pytanie dlaczego drogie produkty generują tyle problemów. Odpowiedź jest w pazerności producentów, Ci którzy się oderwą z reala (patrz linia opon paliwooszczędnych z oznaczeniami zimowymi, które już na mokrym są zagrożeniem) nie przetrwają, bo świadomość konsumencka powoli rośnie :wink:


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 13:42 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 171
Samochód: 105.410
Wg mnie chinczyki(long march - nie wiem jak inne) nie są dobre na przód bo są śliskie przebiegów anie wytrzymałości nie testowałem więc nie wiem bo zostały odrazu zdjęte. Na napędach Long March mi się sprawdza. Innych chinczykow nie testowałem, bo po co jak te mi się sprawdzają.

Jak się kiedyś dorobię to założe micheliny ale raczej nie w rozmiarze 17,5 czy 19,5 bo poprostu na kraju, drogach krajowych powiatowych, miastach itp się to nie opłaca, nie mówiąc już o stawkach jakie są na transporcie krajowym drobnicowym..


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 16:16 
Offline
Moderator

Rejestracja: 17 sty 2008, 15:40
Posty: 3458
Lokalizacja: SJ
Pneumaster, nie pisz 3 postów z rzędu, edytuj pierwszy i dopisz co chciałeś dopisać.

Tak reasumując to co z tego wynika co napisałeś? Jak dla mnie, o argumentach miękkich możemy rozmawiać, jak mamy twarde na porównywalnym poziomie. Który producent ma lepszy serwis, który producent daje lepsze rabaty, który odrzuca reklamacje, a który każdą rozpatruje pozytywnie, etc., etc.
Dlatego porównuje chińczyka (sic!) do goodyear i stwierdzam, że argumenty o niższe cenie i potencjalnie niższej stracie w przypadku uszkodzenia przemawiają do mnie bardziej, niż ukulele o prestiżu danej marki.

Miałem raz ultraśliskie opony i był do Bridgestone R227. Chińczyk zachowywał się podobnie jak goodyear i jak obecnie kormoran. Granie na emocjach o zabijaniu osób postronnych na chińczyku są niepoważne. Sam jeździłem na tym chińczyku, nie kierowca.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 16:54 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2005, 15:22
Posty: 5098
Samochód: MAN TGA 18.480
Lokalizacja: GDYNIA
Sranie w banie jeśli chodzi o utylizacje starych opon, jakoś na pomorzu zakład utylizacji opon sam się prosi o opony a w ilościach hurtowych np zakład wulkanizacji podstawią kontener pod opony i sami wywiozą i nie ma dla nich znaczenia czy to Michał czy Chinka ważne że guma bo to dla nich chajs jest
Żeby było śmiesznie to sprowadzają stare opony z Afryki do utylizacji
Nie pamiętam nazwy firmy ale jest z Pelplina i podajże są takie w Polsce dwie czy trzy firmy zajmujące się utylizacją opon

_________________
MAN TGA 18.480 LOW DECK

Filmy z tras


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 18:00 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
MAN Ty jeszcze normalnego posta nie napisałeś. Daj se spokój z rozmowami. Zawsze piszesz na odwrót do stanu faktycznego. Zależy Ci na nabijaniu postów ? Problem utylizacji jest ogólnoeuropejski i bardzo znany. Z Afryki się nie wozi tylko do Afryki wywozi. Człowieku co Ty jarasz ? Może robisz to celowo, nie mam pojęcia ale co post to jakieś śmieszne teorie. Załatw mi żeby przyjechali i odebrali złomy (na dzień dzisiejszy mam na całą naczepę) za darmo a będę Twoim dłużnikiem. :lol: A na tą chwilę znów gadasz jak potłuczony. O niedoborze starych opon jeszcze nie słyszałem :mrgreen: . Są firmy utylizacyjne i nawet się tym zajmują, cennik zaczyna się od 10zł/szt za mały rozmiar. :mrgreen: :mrgreen: weź się ogarnij.....znowu, bo to się chore robi.

http://utylizacjaopon.pl/News/View/13?contentId=75&returnUrl=http%3A%2F%2Futylizacjaopon.pl%2F


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 18:22 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Luka pisze:
Miałem raz ultraśliskie opony i był do Bridgestone R227. Chińczyk zachowywał się podobnie jak goodyear i jak obecnie kormoran. Granie na emocjach o zabijaniu osób postronnych na chińczyku są niepoważne. Sam jeździłem na tym chińczyku, nie kierowca.


Tak się składa, że do tej pory mamy jedną z serwisówek na Bridżu R227. Na tym po mokrym nie da się jeździć. Włożyłem je pod najcięższe auto aby deko poprawić nacisk. Udało się je w końcu skończyć ale kilka razy jak przyszło na mokrym zahamować urosły mi włosy na plecach. Do tego stopnia zagrażały, że już we wrześniu założyłem zimówki i powiedziałem DOŚĆ takiej jazdy i to nie jest granie na emocjach, a jak uważasz inaczej to nie chcę trafiać na takich użytkowników jadących z przeciwka. Ocena należy do Ciebie. Życzę dożycia spokojnej starości.

Co poza ciężarówkami ciekawe to, że w sportach ekstremalnych gównie rajdach wielu próbowało wprowadzić swoje produkty, chińskie niestety nie weszły, wybuchały w każdym rajdzie o agresywnej nawierzchni. Walczyli ze sobą w zasadzie Michelin i Pirelli, ale i Pirelli w tym roku wycofało się z WRC.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 22:39 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 mar 2005, 15:22
Posty: 5098
Samochód: MAN TGA 18.480
Lokalizacja: GDYNIA
Sam się ogarnij chłopie, wiem co piszę
firma ta się nazywa Gumeko i mają zakład utylizacji koło Pelplina
Skąd ty chłopino jedna możesz wiedzieć :lol: że pięć kontenerów z Hamburga do Pelplina osobiście przywiozłem z używanymi oponami do utylizacji z Afryki bo im opon braknie do przeróbki

Gumeko.pl

_________________
MAN TGA 18.480 LOW DECK

Filmy z tras


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2016, 23:57 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
MAN pisze:
Sam się ogarnij chłopie, wiem co piszę
firma ta się nazywa Gumeko i mają zakład utylizacji koło Pelplina
Skąd ty chłopino jedna możesz wiedzieć :lol: że pięć kontenerów z Hamburga do Pelplina osobiście przywiozłem z używanymi oponami do utylizacji z Afryki bo im opon braknie do przeróbki

Gumeko.pl


Przywiozłeś (i pytanie kiedy ? rok temu czy obecnie ? ) podobnie jak do cementowni wożą z Litwy i Estonii. Ale to, że przywiozłeś ma oznaczać, że nikt za nie nie zapłacił. Mi to się nie chce już z Tobą gadać. Jak lada chwila u gumiorzy pojawią sięna fakturach przy wymianie opon pozycje "utylizacja" z kwotą to przypomnij sobie tą CMRkę z Reichu :mrgreen: :lol:


Na górę
PostWysłano: 17 gru 2016, 21:49 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 24 wrz 2016, 18:58
Posty: 64
Samochód: FH
Jaką alternatywę proponujecie dla "szerokiego" przód michelin multi f 385/65 r22,5 ? Od jakiegoś czasu na naczepach zacząłem testowac good year omnitruck mstII i odnosze wrażenie że zużywają się podobnie jak michelin xyz a cena lepsza. Może i na przód jest coś równie dobrego w sensowniejszej $. Tabor to ciągniki z naczepami wywrotkami, jazda i budowy i trasy.


Na górę
PostWysłano: 18 gru 2016, 13:58 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 596
Lokalizacja: Kraków
Kwkm pisze:
Jaką alternatywę proponujecie dla "szerokiego" przód michelin multi f 385/65 r22,5 ? Od jakiegoś czasu na naczepach zacząłem testowac good year omnitruck mstII i odnosze wrażenie że zużywają się podobnie jak michelin xyz a cena lepsza. Może i na przód jest coś równie dobrego w sensowniejszej $. Tabor to ciągniki z naczepami wywrotkami, jazda i budowy i trasy.

Od początku obserwuje całą gamę budowlaną GY a, że mamy klientów w budowlance lekkiej i ciężkiej pół na pół GY z Michelinem oraz deko Contiego to w naszych monitoringach akurat w budowlance GY wyprzedza Michelina. Było tak zarówno na starej jak i na nowej gamie Michelina - w między czasie jest jedna gama w GY. Z wiadomych powodów budowlanka się mocno grzeje na asfalcie. Michelinowski stary XZY (przód i naczepa) miała przegrzania szynowe, w GY taki efekt nie wystąpił. Ten sam powód robił przy michelinowskiej jodełce na napędach nadpęknięcia przy podstawie kostki, w GY także nie stwierdziłem tego zjawiska. Wygląda na to, że opona GY konstrukcyjnie jest lepiej "wystudzona" (oddaje ciepło). Remixy w extremalnej pracy na naczepie nie wytrzymywał (długi zwis drzewa za naczepą) ale też nie ma sie co dziwić skoro najmocniejsze, markowe felgi Konprinz HL też tam nie wytrzymywały. Dała radę tylko orginalna opona nominalna zarówno jednego jak i drugiego producenta.
Przebiegi przodów o 50 000km więcej z korzyścią dla GY konkretnie MSS2. Badane na 4 autach po dwa dla każdej marki, obydwa z HDSami nad szoferką. W mojej ocenie MSS2 lepiej przyjmuje jazdę na asfalcie jeżeli tej też jest niemało, stąd lepszy przebieg tej opony.
Weź tylko pod uwagę, że masz u siebie porównanie do opony regionalnej multi więc pamiętaj, że ani MSS ani XZY nie zrobią przebiegu MultiXZ. Maksymalne przebiegi przodów budowlanych to około 150-180tkm plus/minus oczywiście, 200tkm należy uznać za sukces gdzie regionalka w jej prawidłowych warunkach czyli nie budowa to minimum 350tkm i więcej.


Na górę
PostWysłano: 18 gru 2016, 18:41 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 24 wrz 2016, 18:58
Posty: 64
Samochód: FH
PNEUMASTER, toż ja piszę że potrzebuję alternatywę regionalną na przód dla regionalnego multi f'a a nie stricte budowlaną oponę na przód - bo takiej nie chcę. Jako ciekawostkę tylko, nadmieniłem że na naczepach jeżdżę na XZY3 ale od pewnego czasu też na GY MSTII i stwierdzam że podobnie się spisują GY jednak tańszy, więc jeśli jest jakaś alternatywa dla przodowego multi f'a to czemu przepłacac za michała.. Jeśli natomiast nie ma, to nie zmieniam, bo jestem z nich zadowolony a to w końcu przód i oszczędzac nie ma co. Parę lat temu zakładaliśmy dunlopy chyba sp 344 w dwóch autach wywaliły przy ok 50% bierznika, nie twierdzę że to nie przez niewidoczne uszkodzenia, ale... multi f schodzi do zera bez problemów.
Odnośnie jodełki michelina czyli domniewam x worksów napędowych, to zjechaliśmy już takie 4 komplety do zera i nie zauważyłem żeby coś się przegrzewało, co więcej na wszystkich wyszły remixy. Chyba że mam fart ;)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 789 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 136 37 38 39 40 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Christ - Myjnie samochodów ciężarowych i autobusów

Forum Samochodowe4trucks.pl - portal kierowcy