Auto-Mix - lodówki samochodowe, klimatyzatory postojowe, usługi transportowe, transport międzynarodowy.

Leasing na kilometry

40TON.netKonektor5000.pl anteny CB radiaNaprawa foteli TIR



Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 900 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 136 37 38 39 4045 Następna
Autor Wiadomość
PostWysłano: 04 gru 2016, 13:26 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 07 sie 2011, 22:06
Posty: 1076
Samochód: XF 105.460
Lokalizacja: STA
PNEUMASTER pisze:
Możesz też lekko poprawić trakcję otwierając na napędach same barki opon

Wczoraj, na parkingu właśnie nacinali niemcowi na napędzie Conti Eco coś tam...jeden rowek przez środek i co drugi na barkach...


Na górę
PostWysłano: 04 gru 2016, 14:37 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
dziewięć złotych pisze:
Dotychczas przejechałem na nich lekko ponad 100000km. P.S. ile to dziadostwo wytrzymuje kilometrów. Zazwyczaj jeżdżę po autostradach z pełnym tonazem.
Dzięki za pomoc.

To opona dedykowana na autostrady, dobrze daje sobie radę z odprowadzeniem ciepła.
Jaki rozmiar ? Jak 295/60 to powinna wykręcić 200-250tkm i po stówie można się zastanowić nad pełnym pogłębieniem, ale lepiej to zrobić na dwa razy. Na razie otwórz barki, przy drugiej stówie pełne pogłębienie. Jeżeli 70tki to powinieneś wykręcić powyżej 250-300km a na pewno teraz same barki i przy 250tkm pełne pogłębienie.
SergiejTG pisze:
PNEUMASTER pisze:
Możesz też lekko poprawić trakcję otwierając na napędach same barki opon

Wczoraj, na parkingu właśnie nacinali niemcowi na napędzie Conti Eco coś tam...jeden rowek przez środek i co drugi na barkach...

Taaaa kolejna opona co ma być do wszystkiego : goli, pier***li, krawaty wiąże, usuwa ciążę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: tak jak napisałem dotyczy to wszystkich producentów bez wyjątku włącznie z Michałem. Poniżej temp 10 stopni już po mokrym nie da się przyspieszać a na pusto to już dramat, o białym szkoda się nawet wypowiadać. Przy tych oponach my zmieniliśmy technologię obsługi. Zazwyczaj pogłębia się "normalne" opony przy ich końcu życia i przedłuża jazdę o 30%, trakcję poprawia się w "normalnych" oponach nieznacznie. W eko-"coś tam" aby mocno poprawić trakcję i bezpieczeństwo zarazem pogłębiamy je w połowie życia a ich mała zaleta jest taka, że na pogłębionych jeżdżą drugie 50% przebiegu.
Tylko dlaczego nikt nie informuje klientów, że oznaczenia trzech szczytów i śnieżynkę należałoby usuwać po krótkim przebiegu od nowości ?


Na górę
PostWysłano: 04 gru 2016, 22:47 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 1619
Samochód: F90 19.362
Lokalizacja: SY
PNEUMASTER pisze:
Tylko dlaczego nikt nie informuje klientów, że oznaczenia trzech szczytów i śnieżynkę należałoby usuwać po krótkim przebiegu od nowości ?


zamiast tego powinna sie trupia czacha pokazywac i znak max 45 km/h, u mnie po 110 tys km nacinalismy conti eco plus HD3 bo bieznik sie zamknął na zewnatrz i zrobiła sie tragedia z odprowadzaniem wody, teraz znowu jest kostka i zdecydowana poprawa trakcji, przody conti HS3 przy podobnym przebiegu zjechały sie do tego stopnia ze w zasadzie zostały 4 rowki dookoła opony i dość brzydko zaczynaja sie peknięcia w bieżniku, dodatkowo jezdzac po drogach krajowych na zakretach w deszczu juz robi sie nadsterowny.


Na górę
PostWysłano: 04 gru 2016, 23:21 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 23 maja 2007, 19:31
Posty: 833
GG: 1
Ważne, że według speców od nawijania makaronu na uszy na eko-gównie "spalanie mniejsze o NAWET xxx %". O tym, że jazda na tym to kara już nie wspominają.


Na górę
PostWysłano: 05 gru 2016, 0:08 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sty 2009, 17:22
Posty: 572
Samochód: Renault Range T460
Lokalizacja: Aleksandrów Kuj. CAL
Continental Eco HD3, porażka, odradzam każdemu. Na napędzie tragedia, strasznie śliskie, lekki deszczyk i trzeba uważać żeby nie driftować na łukach. Myślałem, że dotrą sie po czasie, ale póki co 80 tys. i brak poprawy. Czekam aż sie zedrze to dziadostwo.

_________________
C, CE, KW :)


Na górę
PostWysłano: 05 gru 2016, 1:29 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
Bald pisze:
Ważne, że według speców od nawijania makaronu na uszy na eko-gównie "spalanie mniejsze o NAWET xxx %". O tym, że jazda na tym to kara już nie wspominają.

Nooo i tu sęk. Kłopot w tym, że te "eko-fuel-energy-blue-plus-plus AAA" faktycznie oszczędzają paliwo. W połączeniu z dobrymi ciśnieniami litr na setkę jest możliwy a to przy 5 zestawach da rocznie oszczędność w okolicach 15-25tyś zł - tu zazwyczaj wpada argument, że opony same na siebie zarabiają :wink: , tylko aby jeździć bezpiecznie trzeba by kupić zimówki a wtedy argument paliwa upada raz na dodatkowy wydatek dwa na przepałach przy zimówkach.
Nikt jednak o spalaniu nie mówi o innych warunkach niż idealne czyli podpinając eko-naczepę i robiąc same autostrady od logistyki do logistyki. I w tym momencie firmy dzielą się na dwie : tam gdzie szef czasem się przejedzie i tam gdzie manageruje telefonem zza biurka. Do drugiego inne argumenty jak kasa nie trafią, a jak żywi się kiełkami i pestkami oraz siankiem to i sobie wartość ego podbija, skoro eko-świat ratuje, zapominając że zagraża innym i sobie, ale wtedy winny jest kierowca... nie dostosował i takie tam. Pierwszy szef natomiast rzadko kiedy spożywa pestki z ryżem ale jak wysiądzie z auta po eko-tańcu na drodze zazwyczaj siarczyście klnie i zaklina, że były to jego ostatnie zakupy eko-ściemy.
Jest tak jak opisujecie : powoli te wynalazki po prostu zagrażają bezpieczeństwu na drodze. Zrobić homologację na nowej oponie to jedno ale zrobić obiektywne testy po zużyciu 20% to drugie. Większość "śnieżynek" stopniałaby błyskawicznie :wink: i nikt nie wspomni wtedy o ekodrivingu. Nawet się na wieniec nie dołożą gdy retarder sam zblokuje ekonapęd na krętej, mokrej drodze z góry 8) . Byleby na przeciw w osobówce nie jechał szef rozwoju danego producenta opon, bo to już byłby chichot losu. Powinno się zatem wprowadzić jeszcze jeden paragraf do kodeksu drogowego : niedostosowanie oznaczeń na oponach do panujących warunków :/ bo oznaczenia te w ocenie kierowców (jak widać i tu) to chyba lekko sponsorowane są albo nadmuchane normą EURO jak Volkswagen dieslem :lol:

A co do wymienionych marek : wystarczy założyć GY ale KmaxD zamiast Fuel czy HD3 ale Hybrid zamiast Eco czy Michelina Multi i trakcja wraca .
Damian_DAF pisze:
Continental Eco HD3, porażka, odradzam każdemu. Na napędzie tragedia, strasznie śliskie, lekki deszczyk i trzeba uważać żeby nie driftować na łukach. Myślałem, że dotrą sie po czasie, ale póki co 80 tys. i brak poprawy. Czekam aż sie zedrze to dziadostwo.

Rznij kolego nożem, bo może się to kiedyś źle skończyć dla Ciebie i jadącego z przeciwka Bogu ducha winnemu przedstawicielowi handlowemu branży oponiarskiej. Troszkę sprawiedliwiej byłoby gdyby jechał konstruktor na testy homologacyjne jeszcze nowszej eko-opony ....taki czarny humor :wink: ale jest nad czym zapłakać skoro na nowej oponie na napędzie jest 11-12mm :? czyli za rok w tym tempie "rozwoju" nowe napędy będą miały 5mm ale za to co 500km będzie trzeba piątkę ropy upuścić do kanisterka z nadprodukcji przez silnik :lol: , opony będą za darmo a właściciele firm będą płacili ryczałtem wartość odzyskanego paliwa, taki odwrócony kontrakt kilometrowy :lol:
.....dobrze by było aby ten obłęd mataczenia kiedyś się skończył. Rynek zweryfikuje producentów.... :wink: ....jest światełko w tunelu .....silnikom niby eko jak 1,2 turbo, 1,0 biturbo, czy x-turbo już podziękowali (skoro spalały realnie tyle co silniki 1,6 i większe).
Trzy lata temu w formie żartu śmialiśmy się, że sukcesem będzie kiedyś zrobienie na oponach 200 000km przebiegu. W zeszłym tygodniu pogłębialiśmy napędy Michelin Energy przy 170tkm, na poprzedniej stronie mowa o jeszcze niższym przebiegu Contiego Eco, a z wczoraj FuelMax w linkach. Pierwsze wyposażenie, półtora roczne Volvo, czyli prawie nowe, przebieg 220 000km, praktycznie zero opon, drogi francuskie w 99%, 70% autostrad, większość na pełny tonaż :
Obrazek
to wcześniejsze pogłębianie nie nasze, zrobione gdzieś we Francji, z resztą zgodnie z tabelą pogłębień :
https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfdF9PMjV1dU9rN2s
https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfdWJCY1BvN25lck0

a przód na barkach już przebarwienie i wybrany w czole bieżnika :
https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfWWJZU2VmNU9UeE0
https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfV2VNRTNCcVpORjA
https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfZXNvS1hsVXlxTVU
https://drive.google.com/open?id=0Bxt-dJ9DlVOfNEotcDVkS3RGejg

....220 000km przy 315/70 i z podśmiechiwania sprzed trzech lat pozostaje nic tylko usiąść i .......zapytać "dokąd zmierzasz Panie" :(
a markowi producenci wielce zdziwieni, że chinka wykraja im coraz większy rynek. Cóż skoro jeździ tyle ile kosztuje to przynajmniej kupujący ma świadomość, że nie ma oznaczeń o trakcji więc faktycznie chinka jest śliska, że przebiegu nie zrobi, a co w takim razie na to renomowani jak Michelin, Conti, GY ? Zamiast kolejnych "śnieżynek" i Fuelplusówenergy powinni stosować oznaczenia "wzorowano na doświadczeniach sprzedaży CHRL". :mrgreen: :mrgreen:


Ostatnio zmieniony 05 gru 2016, 9:59 przez PNEUMASTER, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
PostWysłano: 07 gru 2016, 18:16 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sie 2012, 14:41
Posty: 1619
Samochód: F90 19.362
Lokalizacja: SY
PNEUMASTER a pamietasz przypadek z przed kilku lat gdzie głosno w internecie producent (Bridgestone bodajze?) chwalił sie osiągnieciem kierowcy ktory na napedach zrobil ~900 tys km? :shock: latał Volvem na stałych trasach i raz tylko je nacinali


Na górę
PostWysłano: 07 gru 2016, 20:49 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 29 mar 2012, 21:26
Posty: 320
GG: 0
Samochód: VOLVO
Ladnie GY wtopil z tymi Fuelmax-ami. Nie wiem jak naped ,ale Michal Z Line 315/70 przekreci u mnie lekko 400tys :D w tej chwili ma 382tys.


Na górę
PostWysłano: 07 gru 2016, 22:10 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
W mojej ocenie jak już powiedziałem : kto się pierwszy z producentów ogranie po staremu jakościowo ten wygra. Jak pobawią się tak dalej będą dłuuuuugo lizać rany. :wink:

Mercedes do dzisiaj nie wie już co ma robić aby jego auta znów się zaczęły sprzedawać. Błędy planowane i rdza oraz zadufanie pochłonęła firmę do tego stopnia, że słyszy się : Mercedes ? Nie dziękuję, stać mnie na kilka ale nie stać na serwisowanie i naprawy :lol: a zostali złapani za rękę tematy są znane i zamiatane pod dywan : pompa hamulcowa ABS odlicza ilość naciśnięć do "zepsucia", podobnie elektroniczny kluczy, a centralkę sterowania umieszczono pod rynienką na podszybiu styki po 5 latach są zielone a co gorsza zwarcie pali ten komputer na śmierć :lol:
DAJANO pisze:
Ladnie GY wtopil z tymi Fuelmax-ami. Nie wiem jak naped ,ale Michal Z Line 315/70 przekreci u mnie lekko 400tys :D w tej chwili ma 382tys.


Linia Kmax trzyma się dzielnie w mojej ocenie. Klient z wczoraj już był delikatnie mówiąc "lekko" sfrustrowany. Zaczął mówić o chińskich oponach, bo stać go tylko po co skoro takie mają być wyniki, zapytał dlaczego ktoś z niego debila robi skoro co jak co ale swoje pieniądze to umie doskonale liczyć. A że "prestiżu" chinki nie umiem przełknąć :mrgreen: to udało się założyć dwa komplety Michała przody i napędy tyle, że też nie z linii Energy ale regionalny Multi.


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 13:55 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 264
Samochód: 105.410
Zdecydowanie nie polecam dunlop sp344 w rozmiarze 265/70r19,5 , wyrywają się zewnętrzne barki, a zanim się wyrwą to pękają w zewnętrznych rowkach. 4 sztuki identycznie w dwoch manach l2000. a w 3 manie już są prawie łyse po 100k km..

Na innym manie uniroyal fh100 w tym samym rozmiarze prawie 3 lata chodzil napewno cos kolo 200k km zrobił i nic się nie działo. To samo semperit euro front.

Dunlop syf w tym rozmiarze.


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 15:02 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
mieciu29 pisze:
Zdecydowanie nie polecam dunlop sp344 w rozmiarze 265/70r19,5 , wyrywają się zewnętrzne barki, a zanim się wyrwą to pękają w zewnętrznych rowkach. 4 sztuki identycznie w dwoch manach l2000. a w 3 manie już są prawie łyse po 100k km..

Na innym manie uniroyal fh100 w tym samym rozmiarze prawie 3 lata chodzil napewno cos kolo 200k km zrobił i nic się nie działo. To samo semperit euro front.

Dunlop syf w tym rozmiarze.

Sądząc po przebiegu skup się na przeładowaniu tego auta i ciśnieniach. Tak się składa, że ani Dunlop ani Uniroyal ani Semperit (dwa ostatnie ten sam producent i konstrukcja) nie są górnych lotów w tym rozmiarze. Jak piszesz, że te drugie zrobiły 200tkm w tych samych warunkach co Dunlop zrobił 100tkm to przy takiej samej opiece nad oponami w to nie uwierzę. Albo jedne chodziły przeładowane (jak to w małych rozmiarach bywa w 102 przypadkach na 100 :mrgreen: ) i niedopompowane albo coś własne pomiary zrobiłeś nierzetelnie. Uniroyal i Semperit w tym rozmiarze też szału nie robi. Dunlopa zakładamy małego i nawet mniejszego R17,5 ale z powodu raz jego ceny, dwa świadomie wytłumaczone klientowi i trzy zarzeka się, że wozi lekko. W takich warunkach Dunlop wykręca 120-150km na przodach i idą po pogłębieniu na przyczepki.
GY ledwo co jest akceptowalny na przód i to przy utrzymywaniu 8,5 bara non stop z częstymi kontrolami a w małych, głównie pojedynczych i do ciężkiej roboty nadal i niezmiennie rządzi Michał, mimo swojej ceny w tym rozmiarze prawie x2.


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 16:39 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 264
Samochód: 105.410
Jesli juz u mnie moze byc coś przeciążane to jedynie tylne osie ponieważ glownie wozimy wykladziny w rolkach a te są ładowane na tył auta , bo na przodzie jakies tam paletki z dywanikami są ładowane a to prawie nie waży. A pozatym bardzo rzadko się zdarza aby całość towaru była cięższa niż 5 ton, a auta na kołach 19,5 DMC 12 ton.

Szczerze to ciśnienia napewno nie sprawdzane regularnie, ponieważ kierowcy mają w d... ale to normalne, mechanicy sprawdzaja przy ewentualnych przeglądach lub jak im się zachce.. A ja nie mam czasu zeby latać z manometrem za każdym autem. No cóż już tak chyba musi być :/


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 16:59 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
mieciu29 pisze:
A ja nie mam czasu zeby latać z manometrem za każdym autem. No cóż już tak chyba musi być :/

jak to mówią.....kto bogatemu zabroni :mrgreen: a na poważnie napisałeś o oponach w porównywalnej jakości (czyli w tym rozmiarze w wytrzymałości średniej lub niskiej średniej), zrób przez rok miarodajne i systematyczne pomiary a udowodnisz sobie, że przy tych samych parametrach (ciśnienie, ładunki, przeciążenia, trasy i przede wszystkim krawężniki i kierowcy) zrobią max 150 000km przy rozwózce i 200 000km jak dojdzie trochę autostrad lub dłuższych tras. Ciśnienia są kluczowe, trzymaj tam 8-8,5 bara i będą działały.


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 17:04 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 264
Samochód: 105.410
No, ale dziwna sprawa, że te dunlopy pękły i wyrwały się w tych samych miejscach w dwóch innych autach(może wina tego że robimy dystrubucje, miasta dużo kręcenia itp), a na trzecim aucie nie wyrwały się i się trzymają ale po 100 k km już są łyse prawie, bo dla mnie 5 mm bieżnika na przodzie to już za mało... Więc musze się zastanowić co mu zakupić. Ale również muszę kalkulować, że auta już są leciwe i nie znam dnia ani godziny kiedy pójdą na czarny ląd.

Moja robota na tych solówkach wygląda tak, że lecimy z Wawy na Kraków, Śląsk, Poznan lub inne większe aglomeracje i tam robimy od 5 - 10 pkt dystrybucji, potem powrót autostradą lub drogami krajowymi. Może poprostu dunlopy nie są do takiej pracy przystosowane.


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 17:34 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
nie stresuj się, jeszcze nie widziałem nie powyrywanych i utarganych opon na dystrybucji w stylu tych aut czyli dhl, schenker, mrożonki, hurtownie w centrach miast. Mniej czy bardziej zalezy tu bardziej od myślącego kierowcy. Krawężników nikt nie omija w takiej dystrybucji ale można na niego wjechać myśląc lub nie myśląc. Dobrymi ciśnieniami zmniejszasz ryzyko ale głupoty nie wyleczysz, jak ktoś atakuje krawężnik 20km/h to kwestia czasu wyrwanie i buła z boku. Mądrzejszy kręci tocząc się , głupszy w miejscu i jeszcze na szczycie krawężnika. Widząc opony które są serwisowane nie oceniaj ich ale kierowców.

Co do marek opon : na świeże auta które pojeżdżą proponujemy Michała i GY ze wskazaniem na Michała - jednak je trudniej uszkodzić od konkurencji, ale i kosztują sporo więcej od konkurencji (coś za coś). W Twoim przypadku weź najniższą markową : Sava lub Kormoran, pilnuj cisnień i nastaw się na max 120 000km . Bylebyś się nie połakomił na cenę chinek, bo te w dystrybucji na R17,5 i R19,5 nawet na pusto nie przeżywają krawężników.

Kontrola ciśnień kluczowa : w dużej oponie na temperaturze stracisz pół bara co stanowi kilka procent je całego ciśnienia. W małej jest mniej objętości więc skoki ciśnień o większym wachlarzu stąd błędnie się porównuje duże opony do małych. Tam z powodu czasu i temperatury utrata nawet 2 barów to normalka a jest to już 25% z jej optymalnego ciśnienia. To tak jakbyś w osobówce załadował bagażnik i wymagał tych samych osiągów co na pusto.


Na górę
PostWysłano: 12 gru 2016, 23:43 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 264
Samochód: 105.410
Co do chinek to troche mi sie to wydaje inaczej bo na napęd kładziemy tylko i wyłącznie opony Long March LM508 zarówno w 19,5 jak i 17,5 i nigdy nie było z nimi problemów, a od kraweżników aż znikają napisy na bokach, a jedną 19,5 kierowca tak się na krawężnik wdupił, że felge pogiął, a opona mimo, że z boku przycięta, to drutów ani żadnego guza nie ma i od lutego cały czas dalej lata.

Ba nawet je kłade na przyczepy(235/75r17,5) bo jak się bieżnik zużywa to zostają 3 rowki i wygląda jak prawdziwa przyczepówka. I nic się nie dzieje.

Wiadomo, że przebiegu takiego jak michał nie zrobi, ale naprawde nie mam się co do nich przyczepić.

Jedynie jedna wpadka była w rozmiarze 315/60/22,5 bieżnik LM326, pękał w rowkach, ale to chyba dlatego, że chodziły w premiumce 2 osiowej, a do niej podczepiłem przyczepe i bez osi wleczonej napęd pewnie w 90% jazdy był przeciążony.

Teraz na dafie tandemie z wleczoną osią mam 315/70r22,5 LM326, już około 100k km zrobione i nic się nie dzieje, a bieżnika jeszcze sporo.


Tylko, że na przód raczej ich nie założe bo raz miałem i więcej nie chce, szkoda mi kierowców - MEGA ŚLISKIE!


Na górę
PostWysłano: 13 gru 2016, 0:25 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2013, 21:26
Posty: 688
Lokalizacja: Kraków
czyli tak krótko są dobre ale nie są dobre :mrgreen: , to już drugi wpis Twój z zaprzeczeniem samego siebie i naliczyłem już co najmniej 5 rozmiarów i trzy marki u Ciebie w trzech jakościach. Ty masz jakąś standaryzację na placu ? Czy kupujesz z łapanki co kto przywiezie na mega promocji ? A + B oznacza, że żadnych monitoringów nie prowadzisz, opony wytrzymują póki jeżdżą na ciśnieniu w momencie założenia, są pouszkadzane, a dobre są te które cudem ocalały. Proponuję, abyś przyglądnął się temu, bo kasa wypływa.


Na górę
PostWysłano: 13 gru 2016, 9:25 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 264
Samochód: 105.410
Dla mnie na napęd są dobre, za te pieniądze. Robią robotę przez conajmniej dwa lata czyli okolo 180k km - 200 k km.

Za 500 zł brutto za sztuke, naprawde nie ma na co narzekać. A wytrzymują trudy tej pracy i kierowców. NIGDY nie miałem żadnego wystrzału, więc nie wiem o czym mówisz.

Standaryzacji niestety chyba u mnie się nie da bo mam auta na 17.5, 19.5, 22.5 ...

Monitoringu jakiegos cudownego moze nie mam, ale wiem kiedy były opony zakładane i ile +/- przejechały kilometrów.


Na górę
PostWysłano: 14 gru 2016, 0:35 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 29 mar 2012, 21:26
Posty: 320
GG: 0
Samochód: VOLVO
Mieciu , miedzy grupa GY/Dunlop a MICHELIN-em, jest ok 300zl roznicy w Twoich rozmiarach. Zaloz na jedno auto, a zobaczysz, jak powinno sie projektowac i produkowac opony. Nie wrocisz juz do innych.


Na górę
PostWysłano: 14 gru 2016, 9:44 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 08 wrz 2013, 10:45
Posty: 264
Samochód: 105.410
Po nowym roku pewnie bede bral cos swiezszego na 22,5 więc moze się skusze, zobaczymy ile w tym prawdy :>


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 900 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 136 37 38 39 4045 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Christ - Myjnie samochodów ciężarowych i autobusów

Forum Samochodowe4trucks.pl - portal kierowcy