Autor
Wiadomość

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

A więc tak:od około 3 m-cy działo się tak, że gdy zahamowalem rzadko to się zdarzało to tak jakby nie puszczały hamulce na naczepie, nacisnęło się 2 raz na hamulec i puszczały.Dziś w nocy miałem dość ciężko i jakoś jechałem, nagle Mobilek z tyłu krzyczy "palą ci się hamulce na naczepie".Gdy ostygły patrze w okienka (hamulec postojowy nie byl zaciągnięty) a tam szczęki dotykają do bębnów.Popuściłem na grzechotkach i jazda dalej.Po około 100 km problem się powtórzył.Nie wiem co jest przyczyną: rozpieraki , grzechotki, cienkie okładziny czy może wszystko na raz?Pozdrowienia dla Wszystkich.


Ostatnio zmieniony 03 kwie 2008, 19:10 przez arekw, łącznie zmieniany 1 raz.

Post Wysłano: 06 mar 2008, 20:03

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 mar 2007, 18:56
Posty: 99
Lokalizacja: Szczytno

Kolego może wałek rozpieraka stawać pionowo i dlatego nie odbijają.Trzeba rozebrać i zobaczyć.

_________________
Bo dory Bóg zrobił co mógł,a teraz trzeba fachowca!!


Post Wysłano: 06 mar 2008, 20:45
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 16 lut 2006, 16:37
Posty: 2124
GG: 4819725
Samochód: MAN
Lokalizacja: Baćkowice

Albo siłowniki nie odbijają mielismy już taki przypadek :wink:

_________________
MAN


Post Wysłano: 06 mar 2008, 20:51

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 01 kwie 2007, 16:40
Posty: 1200
Lokalizacja: Bełchatów

A pewnie rozpieraki (grzechotki) są samoregulujące i ich popuszczanie skutkuje do pierwszego czy drugiego przyhamowania..

_________________
ego


Post Wysłano: 06 mar 2008, 22:13

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

jak są samoregulujące to co zrobic by sie nie dociągaly?


Post Wysłano: 06 mar 2008, 22:40

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 01 kwie 2007, 16:40
Posty: 1200
Lokalizacja: Bełchatów

Cytuj:
jak są samoregulujące to co zrobic by sie nie dociągaly?
Da się zrobić, ale to nie o to chodzi by zostać bez hamulcy.Trzeba się przyjrzeć gdzie jest przyczyna.Po stronie mechanicznej czy pneumatycznej.Przyjrzeć się okładzinom najpierw.Gdy będą bardzo cienkie to może rozpierak na rolkach w bębnie blokować.Popatrzeć czy są sprężyny cofające dźwignię rozpieraka.Czy nie są zatarte.. Ale najpierw stronę pneumatyczną wykluczyć

_________________
ego


Post Wysłano: 06 mar 2008, 23:04

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 06 mar 2007, 22:39
Posty: 49
Lokalizacja: Ślask

hej,po pierwsze jakie są siłowniki podwójne czy pojedyncze to znaczy czy maja hamulec postojowy jak są pojedyncze to raczej z ich strony nie będzie problemu, ale teraz może pękła sprężyna która powoduje powrót szczek gdy zahamujesz i gdy pękła to dolna szczęka będzie leżeń na bębnie cały czas i powodować tarcie co właśnie może spalić hamulce ale to raczej by było w jednym kole. najlepiej to ściągnąć bębny i sprawdzić stan okładzin bo tym małym lukaniem przez otwór to nie jesteś sprawdzić bo bęben będzie miał rant i nie zobaczysz jaki jest tak naprawdę stan okładzin. Może już okładziny ku końcowi i rozpieraka chce przekręcić i go blokuje,lepiej tak nie jeździć bo temperatura bębna,która jest wtedy za wysoka może spowodować wytopienie smaru z łożysk piasty i wtedy piasta sie spali. Jakie to osie i kiedy hamulce były w niej robione. pozdrawiam i napisz jak problem sie rozwiązał,.... pozd


Post Wysłano: 07 mar 2008, 16:15
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 04 lis 2007, 13:18
Posty: 280
Lokalizacja: Pomorze GWE

Koledzy mają racje w powyższych postach, ja od siebię dodam że mogą być zapieczone tulejki (skutek złego smarowania). Napisz jeszcze czy masz problem z jednym kołem ,osią czy wszystkie blokują, w przypadku wszystkich kółek wina może być po stronie pneumatyki.


Post Wysłano: 07 mar 2008, 20:55

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

to jest naczepa 2 - osiowa Fruehauf, wszystkie koła się grzały niestety, siłowniki mam pojedyńcze ale z lewej strony się paliły hamulce, ta naczepe mam rok czasu, smarować smaruje ale nie wiem jak to wcześniej było


Post Wysłano: 08 mar 2008, 1:39
Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 04 lis 2007, 13:18
Posty: 280
Lokalizacja: Pomorze GWE

Podnieś koło (każde po koleji) sprawdź luzy na piastach, pokręć, zobacz czy się nie zaciera, nich ktoś naciśnie hamulec a po spuszczeniu zobaczysz czy odbija.
Sprawdzałeś kondycje okładzin?
Masz tam może zawór przy nogach do zahamowania/rozhamowania po rozłączeniu naczepy?


Post Wysłano: 08 mar 2008, 3:41

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 19 sty 2008, 20:01
Posty: 14
GG: 0
Lokalizacja: Tychy

sprawdź grzechotki jeśli są samoregulujące, moim zdaniem to jest przyczyna

_________________
http://www.mojapasieka.pl.tl


Post Wysłano: 08 mar 2008, 22:12

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

zdjalem dzisiaj bebny , masakra normalnie.okladziny zjechane do nitów, na kole na którym najpierw sie paliliy hamulce az farba na feldze zmienila kolor z srebrej na zlota, spadlo zabezpiieczenie ta blaszka ktora wchodzi w szczeke hamulcowa.widzialem ze rozpieraki maja luz tam gdzie sa zakotwiczone przy bebnie, tam sa jakies plastikowe dystanse czy takie a`la łożyska.jedna szczeka to az jest wygieta.nie wiem jak tu fotki zapodac bo bym Wam pokazal.

Wstawianie zdjęć na forum || K92


Post Wysłano: 11 mar 2008, 13:33

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

dzisiaj mierzylem bebny maja 425 - 427 mm, ostatni nadwymiar okładzin jest na 425 mm, nie wiem czy kupic ostatni nadwymiar okladzin czy nowe bebny


Post Wysłano: 11 mar 2008, 15:02

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 01 kwie 2007, 16:40
Posty: 1200
Lokalizacja: Bełchatów

Cytuj:
dzisiaj mierzylem bebny maja 425 - 427 mm, ostatni nadwymiar okładzin jest na 425 mm, nie wiem czy kupic ostatni nadwymiar okladzin czy nowe bebny
Jeśli "wystarczy" bębna by go przetoczyć na nadwymiar ,to bezsensem byłoby go już wyrzucać.Przetoczenie bębna to koszt ok. 40 zł, a nowego kilkaset.A na marginesie, to okazało się zgodnie z przewidywaniami,że nie było tam żadnych "czarów" :) Po prostu standard :)
A gdy już masz okazję,to ja bym sugerował przyłożenie się do zrobienia tego wszystkiego "po ludzku" .Szczęki (okładziny) ponitować na maszynie, wymienić jeśli któraś jest zeszlifowana od bębna lub skrzywiona (mogą pękać okładziny) ,wymienić zestawy naprawcze rozpieraka, sprężyny ewentualnie, przesmarować wałek rozpieraka itd.. By wiedzieć ,że o hamulcach przez dłuższy czas można nie myśleć.Poza regularnym smarowaniem miejsc do tego przewidzianych.Przy okazji wymienić smar w łożyskach po ich wymyciu i sprawdzeniu.

_________________
ego


Post Wysłano: 17 mar 2008, 21:13

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

Witam, wszystko porobione, łożyska wymienione. Niby teraz jest ok.Pozdrawiam Wszystkich


Post Wysłano: 17 mar 2008, 21:57

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 01 kwie 2007, 16:40
Posty: 1200
Lokalizacja: Bełchatów

Cytuj:
Witam, wszystko porobione, łożyska wymienione. Niby teraz jest ok.Pozdrawiam Wszystkich
Gratulacje! A teraz :do boju! Odrobić to wszystko! Nie zapominając o podciągnięciu za niedługo grzechotek :)

_________________
ego


Post Wysłano: 20 mar 2008, 20:13

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 19 mar 2008, 22:01
Posty: 5
GG: 0

Czy jak ci blokowały hamulce to nie paliły się czasem światła stopu.


Post Wysłano: 21 mar 2008, 10:20

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

czy palily sie stopy to Kolego nie potrafie odpowiedziec


Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik


Rejestracja: 23 lis 2007, 21:34
Posty: 128
Lokalizacja: poznan

teraz na 1 osi grzeja sie kola, 1 dnia z prawej za 2 dni z lewej


Awatar użytkownika

Użytkownik

Offline

Offline

Użytkownik

Awatar użytkownika


Rejestracja: 04 lis 2007, 13:18
Posty: 280
Lokalizacja: Pomorze GWE

Cytuj:
teraz na 1 osi grzeja sie kola, 1 dnia z prawej za 2 dni z lewej
Musi się ułożyć z początku staraj się nie hamować za ostro, tulejki rozpieraków wymieniałeś? Pozostaje opcja kiepskiego montażu. Podnieś kółka i sprawdź czy niema za dużych luzów na piastach lub czy za mocno nie są dociągnięte.


Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 23 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do: