wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
http://www.wagaciezka.com/

Przewóz kruszywa
http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?f=8&t=8028
Strona 30 z 36

Autor:  marek 62 [ 15 maja 2016, 12:19 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Jak by ktoś szukał mocnego sprzętu do przewozu kruszywa to zapraszam :) .




Obrazek

Autor:  kalin20 [ 15 maja 2016, 12:24 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Kiedyś chciał bym się czymś takim przejechać.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Autor:  marek 62 [ 15 maja 2016, 12:32 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

kalin20 pisze:
Kiedyś chciał bym się czymś takim przejechać.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk







teraz moje manisko na warsztacie to czasem po placu ganiam :D

Autor:  ociu [ 15 maja 2016, 12:49 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Ogarniasz te wszystkie wajchy :)

Osobiście większa frajda niż jazda nowo eRko V8 :wink:

Autor:  marek 62 [ 15 maja 2016, 13:11 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

1-biegi
2-szosowo-terenowe
3-napęd przód
4-napęd tył środkowa oś
5-napęd tył ost.oś
6-kiprowanie.

dodatkowo kilka elektrycznych włączników do końca nie wiem do czego,klimatyzacja ręczna,wycieraczki napędzane olejem (tak wydaje mi się)

Autor:  fulcrum [ 15 maja 2016, 15:38 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

wycieraczki to chyba powietrzem sprężonym są napędzane

Autor:  ociu [ 15 maja 2016, 16:40 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Hydrostatyka :wink:

Autor:  marek 62 [ 15 maja 2016, 16:54 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

fulcrum pisze:
wycieraczki to chyba powietrzem sprężonym są napędzane




bardzo możliwe nigdy nawet ich nie włączałem.przy najbliższej okazji obadam temat

Autor:  marek 62 [ 16 maja 2016, 20:53 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

marek 62 pisze:
1-biegi
2-szosowo-terenowe
3-napęd przód
4-napęd tył środkowa oś
5-napęd tył ost.oś
6-kiprowanie.

dodatkowo kilka elektrycznych włączników do końca nie wiem do czego,klimatyzacja ręczna,wycieraczki napędzane olejem (tak wydaje mi się)



Obrazek
CO TAM MAN-y,scanie tu jest prawdziwa jazda :lol: :lol: :lol:

Autor:  Grzesiek_KBR [ 16 maja 2016, 20:59 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

marek 62 pisze:
CO TAM MAN-y,scanie tu jest prawdziwa jazda :lol: :lol: :lol:

Znają to akurat z widzenia, bo 250 już prostszy w obsłudze był :lol:

Autor:  kojakvolvo1976 [ 24 maja 2016, 20:06 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Witam serdecznie po długiej przerwie na tym forum.
Chciałbym zaprosić wszystkich zainteresowanych w tym temacie na prezentację nowej innowacyjnej naczepy samowyładowczej której pierwsza prezentacja odbędzie sie na targach Autostrada w Kielcach.

http://www.targikielce.pl/pl/autostrada.htm

Pozdrawiam i zapraszam.

Autor:  blondynek [ 28 maja 2016, 18:15 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Witam! Może kolega mi odpisze bo KH kipper milczy. Czy będzie można osobiście bez kwitów wypróbować samochody?

Autor:  kojakvolvo1976 [ 31 maja 2016, 20:22 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

blondynek pisze:
bez kwitów

Możesz jako pasażer.
Zapraszam wszystkich na prezentacje nowej innowacyjnej naczepy wywrotki bez ramy.
https://www.facebook.com/TruckVanPL/?fref=ts

Autor:  godles52 [ 31 maja 2016, 21:01 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Czego to ludzie nie wymysla. Ciekawe jaka wytrzymalosc takiej naczepy w praktyce. Ile wazy takie cudo?

Autor:  Luka [ 31 maja 2016, 21:32 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

W Ameryce od dość dawna mają chyba takie rozwiązania?

Autor:  jabson [ 31 maja 2016, 21:34 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Dość delikatnie wygląda ta konstrukcja. Jak TKI to weźmie w obroty to KH nie nadąży naprawiać :P

Autor:  kojakvolvo1976 [ 31 maja 2016, 21:41 ]
Tytuł:  Re: Przewóz kruszywa

Ja znalazłem wzmianki że już w 1942 roku były takie konstrukcje, a w stanie Illinois prawie cały sektor budowlany jeździ na takich naczepach. Ja raz tylko widziałem na budowie w realu naczepę na ramie i kierowca miał problem o którym my nie mieliśmy nawet pojecia że to może być problemem. Nie mógł wysypać kruszywa na tak pochylonym terenie jak my i po każdym wyładunku ktoś musiał za nim latać z liną kiedy my już dawno pojechaliśmy po kolejny kurs.

Autor:  Kierownik [ 02 cze 2016, 17:12 ]
Tytuł:  Re: VOLVO VNL64T300

kojakvolvo1976 pisze:
Kierownik pisze:
Nie stabilne to, wywrotne

Dobrze, że twoja opinia poparta jest praktyczną wiedzą uzyskaną podczas realnego użytkowania takiej naczepy.
Ja w Ameryce nie byłem, doświadczenia z tego typu naczepami nie mam, ale mam spore w doświadczeniu z naszymi.

I tak:
- w momencie kiprowania cały ciężar jest na ostatniej osi, bo pierwsza jest wtedy w powietrzu, przecież tam będzie ze 20 ton, jak nie więcej. Wg mnie ani ośka (belka) ani poduszki na dłuższą metę tego nie wytrzymają.
- Kiedy paka się podnosi a te 20 ton jest tylko na dwóch kołach, to na każdym choć trochę miękkim terenie ta ośka będzie wbita w ziemię. Nie pisz że dwoma pędnymi to wyciągniesz, bo kiedy towar spadnie z góry te napędowe będą miały słabą / żadną trakcję.
Zapadająca się tylna ośka może też to położyć na bok, wystarczy że zapadnie się tylko jedna strona.

- Podczas podnoszenia, tylne podwozie "podjeżdża" do przodu ok metr. Zademonstruj jak tym podjechać pod rozściełacz do masy bitumicznej, przecież wysypie się wszystko przed maszynę, i to będzie ostatni kurs tej naczepy z masą...
Ty, a jak komuś ręczny trzyma na naczepę to co, koło ten metr w poślizgu pokona? Przecież to 10 razy tak się zrobi i opona szrot będzie.

- na jutubie jest sporo filmów jak te amerykańsie doczepy się kładą nawet na małych pochyłościach, europejskie na spadkach rzędu 12% podnoszą, i tak często nie leżą.

Nie wiem, nie żebym krytykował, ale jakoś nie widzę żeby polskie firmy stały w kolejce po ten typ naczepy.

A uwag powyżej nie traktuj personalnie. To są problemy nad którymi możecie popracować z KH Kiper, co by ulepszyć ten produkt.

Autor:  Fuller [ 02 cze 2016, 19:59 ]
Tytuł:  Re: VOLVO VNL64T300

Kierownik pisze:
kojakvolvo1976 pisze:
Kierownik pisze:
Nie stabilne to, wywrotne

Dobrze, że twoja opinia poparta jest praktyczną wiedzą uzyskaną podczas realnego użytkowania takiej naczepy.
Ja w Ameryce nie byłem, doświadczenia z tego typu naczepami nie mam, ale mam spore w doświadczeniu z naszymi.

I tak:
- w momencie kiprowania cały ciężar jest na ostatniej osi, bo pierwsza jest wtedy w powietrzu, przecież tam będzie ze 20 ton, jak nie więcej. Wg mnie ani ośka (belka) ani poduszki na dłuższą metę tego nie wytrzymają.
- Kiedy paka się podnosi a te 20 ton jest tylko na dwóch kołach, to na każdym choć trochę miękkim terenie ta ośka będzie wbita w ziemię. Nie pisz że dwoma pędnymi to wyciągniesz, bo kiedy towar spadnie z góry te napędowe będą miały słabą / żadną trakcję.
Zapadająca się tylna ośka może też to położyć na bok, wystarczy że zapadnie się tylko jedna strona.

- Podczas podnoszenia, tylne podwozie "podjeżdża" do przodu ok metr. Zademonstruj jak tym podjechać pod rozściełacz do masy bitumicznej, przecież wysypie się wszystko przed maszynę, i to będzie ostatni kurs tej naczepy z masą...
Ty, a jak komuś ręczny trzyma na naczepę to co, koło ten metr w poślizgu pokona? Przecież to 10 razy tak się zrobi i opona szrot będzie.

- na jutubie jest sporo filmów jak te amerykańsie doczepy się kładą nawet na małych pochyłościach, europejskie na spadkach rzędu 12% podnoszą, i tak często nie leżą.

Nie wiem, nie żebym krytykował, ale jakoś nie widzę żeby polskie firmy stały w kolejce po ten typ naczepy.

A uwag powyżej nie traktuj personalnie. To są problemy nad którymi możecie popracować z KH Kiper, co by ulepszyć ten produkt.


według mnie każdy towar ma swojego klienta, nie wszyscy który mają patelnie jeźdzą wszędzie i ze wszystkim,budowy,płody rolne,drogi , złom itd.
jest mase firm, np betoniarnie że wożą non stop jednen towar w jedno miejsce, i tam takie rozwiązanie pewnie się sprawdzi.

ciekawy jetem wagi tej naczepy, i wagi całego zestwu

Autor:  Damian_DAF [ 02 cze 2016, 20:14 ]
Tytuł:  Re: VOLVO VNL64T300

Fuller pisze:
Kierownik pisze:
kojakvolvo1976 pisze:
Dobrze, że twoja opinia poparta jest praktyczną wiedzą uzyskaną podczas realnego użytkowania takiej naczepy.
Ja w Ameryce nie byłem, doświadczenia z tego typu naczepami nie mam, ale mam spore w doświadczeniu z naszymi.

I tak:
- w momencie kiprowania cały ciężar jest na ostatniej osi, bo pierwsza jest wtedy w powietrzu, przecież tam będzie ze 20 ton, jak nie więcej. Wg mnie ani ośka (belka) ani poduszki na dłuższą metę tego nie wytrzymają.
- Kiedy paka się podnosi a te 20 ton jest tylko na dwóch kołach, to na każdym choć trochę miękkim terenie ta ośka będzie wbita w ziemię. Nie pisz że dwoma pędnymi to wyciągniesz, bo kiedy towar spadnie z góry te napędowe będą miały słabą / żadną trakcję.
Zapadająca się tylna ośka może też to położyć na bok, wystarczy że zapadnie się tylko jedna strona.

- Podczas podnoszenia, tylne podwozie "podjeżdża" do przodu ok metr. Zademonstruj jak tym podjechać pod rozściełacz do masy bitumicznej, przecież wysypie się wszystko przed maszynę, i to będzie ostatni kurs tej naczepy z masą...
Ty, a jak komuś ręczny trzyma na naczepę to co, koło ten metr w poślizgu pokona? Przecież to 10 razy tak się zrobi i opona szrot będzie.

- na jutubie jest sporo filmów jak te amerykańsie doczepy się kładą nawet na małych pochyłościach, europejskie na spadkach rzędu 12% podnoszą, i tak często nie leżą.

Nie wiem, nie żebym krytykował, ale jakoś nie widzę żeby polskie firmy stały w kolejce po ten typ naczepy.

A uwag powyżej nie traktuj personalnie. To są problemy nad którymi możecie popracować z KH Kiper, co by ulepszyć ten produkt.


według mnie każdy towar ma swojego klienta, nie wszyscy który mają patelnie jeźdzą wszędzie i ze wszystkim,budowy,płody rolne,drogi , złom itd.
jest mase firm, np betoniarnie że wożą non stop jednen towar w jedno miejsce, i tam takie rozwiązanie pewnie się sprawdzi.

ciekawy jetem wagi tej naczepy, i wagi całego zestwu


Za lekki to on nawet z tą naczepą bez ramy nie jest, na moje oko ok. 14-15 ton jak nic, Volvo swoje waży, same te 2 tylne mosty... :roll:

Strona 30 z 36 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/