Auto-Mix - lodówki samochodowe, klimatyzatory postojowe, usługi transportowe, transport międzynarodowy.

Nowa Scania XT

40TON.netNaprawa foteli TIRDeski burtowe do naczep



Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 237 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 18 9 10 11 12
Autor Wiadomość
PostWysłano: 15 gru 2013, 18:04 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006, 13:56
Posty: 1024
GG: 1
Samochód: TGX 440
Lokalizacja: TSK
Na Trzuskawicy to z tego co slyszalem gosc mial rozladowac beczke z wapnem bo proba nie wyszla. podpiol powietrze przemyslowe i poszedl gdzies na chwile. zswor bezpieczenstwa nie zadzialal i beczke rozerwalo. Dobrze, ze nie bylo go obok, bo przynajmniej stracil by wzrok.

_________________
FORUM RZĄDZI, FORUM RADZI, FORUM NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI.
22.08.2016r. [*] Tomcio - przyjacielu, pamiętam.


Na górę
PostWysłano: 15 gru 2013, 20:26 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 27 sie 2009, 22:52
Posty: 124
Samochód: VW
Lokalizacja: Polska
Często bywam w Osielcu w kamieniołomie, to jeden z oddziałów trzuskawicy, przy wejściu do biura jest zdjęcie tej rozerwanej naczepy i jakaś wzmianka o zaostrzeniu BHP w związku z tym zdarzeniem.


Na górę
PostWysłano: 16 gru 2013, 18:13 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 20 wrz 2006, 15:16
Posty: 354
Lokalizacja: z nienacka!!!
Zawór bezpieczeństwa nie zadziała bo nigdy nie był używany chyba lub nikt go nigdy nie sprawdzał, tam gdzie pracuje jest to w OC.
Zbiornik tak rozerwało, że naczepa miał prawie 6 m wysokości :shock: , oderwała się ściana boczna tylnej komory silosa z prawej strony. Całe szczęście nikt nie był w pobliżu, wybiło tylko kilka szyb w budynkach.
Od tamtego zdarzenia są polowania BHP i kontrola dokumentów przed wjazdem(przegląd, OC, dozór, PJ).
I na każdym powietrzu do rozładunku są nowe zawory bezpieczeństwa ustawione na 2atm, bez możliwości przestawienia, pozabiezpieczane dodatkowo kłódkami aby nikt tak sobie nie skorzystał.

_________________
ASS, GAS OR GRASS !!!
NOBODY RIDES 4 FREE !!!
Kat: A,B,C,E i reszta papierów, teraz tylko jazda.
DAF XF, CF, Scania R,4
Lotto przez internet i Multi multi online


Na górę
PostWysłano: 14 sty 2014, 0:46 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sty 2008, 21:22
Posty: 839
GG: 2291240
Samochód: HiWay, R420, R500, Actros MP4
Lokalizacja: Szczecin
Koledzy nie orientuje się ktoś może jakie są średnie koszta umycia silosu wewnątrz dla ładunków nie ADR? Chodzi o ceny zarówno w Polsce, jak i w beneluksach. Z góry dzięki wielkie za odpowiedź :)


Na górę
PostWysłano: 15 sty 2014, 18:18 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 20 wrz 2006, 15:16
Posty: 354
Lokalizacja: z nienacka!!!
zwir3k pisze:
Koledzy nie orientuje się ktoś może jakie są średnie koszta umycia silosu wewnątrz dla ładunków nie ADR? Chodzi o ceny zarówno w Polsce, jak i w beneluksach. Z góry dzięki wielkie za odpowiedź :)


W polsce wołają ok 300zł za mycie dolnozsypu bez suszenia + jakieś dodatkowa kasa za to co wypłynie z silosa.
Podnoszone zwykle taniej.
Najlepiej podzwoń po myjkach o powiedz po jakim towarze będzie myte.

_________________
ASS, GAS OR GRASS !!!
NOBODY RIDES 4 FREE !!!
Kat: A,B,C,E i reszta papierów, teraz tylko jazda.
DAF XF, CF, Scania R,4
Lotto przez internet i Multi multi online


Na górę
PostWysłano: 26 kwie 2014, 12:27 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009, 18:30
Posty: 1284
GG: 1
Lokalizacja: Częstochowa SC
Koledzy pracujący na kraju na silosach stałych jak tam teraz duźo roboty jest.
Jak to jest jak np.wywozisz cement z jednej cementownii,bardzo w sezonie zapierdziel jest ?
Mam propozycje przejscia na taką naczepe ale ostatnio jeden kierowca taki starszy nagadał mi źe latem to jazda od Pn do Ni.
Tak patrząc na to z boku to chyba nie najgorsza robota ?
Liczę na jakieś rady podpowiedzi,moźe ktoś z Was trochę rozjaśni sprawę.


Na górę
PostWysłano: 26 kwie 2014, 21:18 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006, 13:56
Posty: 1024
GG: 1
Samochód: TGX 440
Lokalizacja: TSK
Generalnie najważniejszy i podstawowy minus to fakt, że w zimę jest kicha z robotą. Budowlanka to robota sezonowa. Są firmy, w których można jako tako przewegetować do sezonu, a są takie w których roboty nie ma wogóle i nie zarobisz nic. Z drobnych niedogodności to wszechobecny kurz w kabinie, czasami trzeba 2 razy na dzień przelecieć ze szmatką po kabinie. Przy rozładunkach na budowach dróg trochę jazdy terenowej. Duży plus to na rozładunku nie zależysz od PANÓW wózkowych i PANÓW magazynierów. Jest miejsce w silosie podstawiasz się pompujesz i 50 minutach wyjeżdżasz, chyba że rozładunek na budowie to różnie może być.No i jak to w silosach, otwierasz właz, ładujesz, zamykasz właz i po robocie. Nie interesuje cię zabezpieczenie ładunku, przeciążenia osi, przekroczenie DMC.
Odnośnie pracy od poniedziałku do niedzieli to zależy czy szef wie, a ty zaakceptujesz obowiązywanie rozporządzenia 561.

_________________
FORUM RZĄDZI, FORUM RADZI, FORUM NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI.
22.08.2016r. [*] Tomcio - przyjacielu, pamiętam.


Na górę
PostWysłano: 26 kwie 2014, 22:54 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2009, 18:30
Posty: 1284
GG: 1
Lokalizacja: Częstochowa SC
Dzięki Sioju za odzew :)
Powiedz mi u Ciebie zimą coś wozicie czy macie jakiś czas całkowity zastój?
No i w tej robocie to chyba jakies dalekie trasy to raczej rzadko ?


Na górę
PostWysłano: 27 kwie 2014, 12:30 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006, 13:56
Posty: 1024
GG: 1
Samochód: TGX 440
Lokalizacja: TSK
Ta zima była dobra, bo lekka i 2 tygodnie w miesiącu miałem pracy na beczce więc nie ma co narzekać. Poza tym sezon się skończył dopiero na święta, a zaczął na początku marca.
U mnie w firmie oprócz beczek są jeszcze cysterny i chłodnie, to jak jest całkowita nędza można się ratować chłodnią.
Odnośnie długości tras to wszystko zależy u jakiego przewoźnika wylądujesz i pod jaką będą robota jeździć. Są tacy, którzy obrabiają niemalże całą Polskę. U mnie za płotem jest taka firma mają ok. 40 beczek. Obrabiają Małogoszcz, Sitkówkę, Barcin, Tarnów Opolski, Czatkowice, Trzuskawice. Na zimę tylko 5 kierowców wysłał na zasiłek, reszta pracowała na pół gwizdka.

_________________
FORUM RZĄDZI, FORUM RADZI, FORUM NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI.
22.08.2016r. [*] Tomcio - przyjacielu, pamiętam.


Na górę
PostWysłano: 29 sie 2017, 23:58 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lip 2008, 15:18
Posty: 508
GG: 6150050
Samochód: Star 244/MAN F2000
Lokalizacja: OP
Witojcie :D

Mam pytanko - ma ktoś może jakieś materiały dotyczące budowy/obsługi typowej cementonaczepy (silos dwukomorowy leżący)? Już miałem okazję "wydmuchać" jeden ładunek pod okiem nieco bardziej doświadczonego szofera, ale jestem wzrokowcem który w działaniu musi widzieć sens przyczynowo-skutkowy, a facet sam nie bardzo wiedział co i po co robi - tak kazali, to tak robi :lol:

Najbardziej to mnie interesuje kwestia "przedmuchiwania" komór i ogólnie upuszczania ciśnienia po rozładunku. No i "sytuacje awaryjne", typu stanięcie materiału, pełny silos rozładunkowy i takie tam.

Może coś więcej jak się znajdzie ktoś chętny do odpowiedzi :lol:

_________________
B/BE/C/CE :twisted:

Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje


Na górę
PostWysłano: 30 sie 2017, 11:21 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2007, 22:15
Posty: 1549
GG: 772271
Lokalizacja: Pudzików Woj. Łódzkie
Akurat jezdze silosem jednokomorowym unoszonym ale co do sytuacji awaryjnych gdy produkt stanie w wezu to albo cofasz go zpowrotem poprzez wytworzenie wiekszego cisnienia w wezu niz w komorze lub spuszczasz cisnienie z weza podstawiasz cos pod koncowke i odkrecasz. Co do braku miejsca w silosie to albo maja alarm albo stoisz i pilnujesz. Z czasem bedziesz wiedzial mniej wiecej ile min/ton wiec jak ci powiedzą ile wejdzie to sobie policzysz. Kiedyś jezdzilem dolnozsypem 12komorowym to przedmuchy robilo sie w celu czyszczenia komory z resztek produktu. Co do obslugi to banalnie prosta sterowanie powietrzem albo wiecej na komore albo wiecej na podmuch drugi zawor powietrze na sito

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

_________________
Marianex podjedź no do przodu bo Grzeniu kiprował będzie


Na górę
PostWysłano: 30 sie 2017, 22:48 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 kwie 2006, 18:26
Posty: 187
Samochód: Cytryna c4
Lokalizacja: EPJ
Sam czasami jezdze z cementonaczepa , odnośnie przedmuchiwania to ch** po to żeby się pozbyć resztki cementu z lejów , odnośnie stawania w rurze to jak uzywasz podmuchu wspomagającego to cement nie powinien stanąć , przepełniony silos na większości betoniarni skończy się deszczem cementu z gory :wink: . A jak będziesz dmuchał do rozsiewacza na stabilizacji ustawiaj się tak żeby wiatr nie wiał od wózka w stronę beczki i nie słuchaj żeby wjeżdżać gdzie popadnie bo potem każdy się na Ciebie wypnie jak się zakopiesz.


Na górę
PostWysłano: 03 wrz 2017, 17:05 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006, 13:56
Posty: 1024
GG: 1
Samochód: TGX 440
Lokalizacja: TSK
Jeśli towar ci stanie w wężu to najczęściej w silosach o dużej wysokości, do siewnika mało prawdopodobne. Jeśli dmuchasz do silosa - to ja tak zawsze robię, że jak już mam ciśnienie w beczce ok 1,5 bara to strzelam powietrzem z podmuchu ze dwa razu po ok. 2 sekundy. Po pierwsze, wiesz, że zawór na silosie do rozładunku jest otwarty (większość nowszych silosów je ma, a operator węzła może zapomnieć przełączyć na otwarty), po drugie wiesz, że rura jest drożna.
Żeby towar nie stanął, to musisz - szczególnie w pierwszych minutach rozładunku, dać trochę więcej powietrza, później już czujesz, stawiając stopę na wężu jak idzie towar i później dostosować ilość powietrza. Jak będziesz dawał za dużo to ciśnienie w beczce będzie lekko spadało, dłużej się będzie sypało i z silosa będzie filtrami waliło powietrze. Tak naprawdę, stający towar występuje najczęściej wysokich silosach na dużych zakładach, gdzie towar idzie do silosa przez kilkadziesiąt metrów rurą, zwłaszcza jak pompujesz swoim powietrzem. Jak masz powietrze z zakładu, to w zasadzie nie ma problemu, jest duże ciśnienie i często mają dodatkowe podmuchy na rurze, które zapobiegają stawaniu towaru.
Jeśli już by ci staną towar, a nie zauważysz tego odrazu, to najpierw musisz spuścić powietrze z beczki, aby w wężu nie było powietrza. Jak czujesz, że towar staje, to zamykasz komorę i ładujesz powietrze na maksa, zazwyczaj przepchnie towar. Odkręcenie węża pod ciśnieniem, w najlepszym wypadku grozi sprzątaniem placu i zmianą ubrań :D . Później pozostaję tłuczeniem w rurę młotkiem lub strzały z powietrza aby korek z towaru odpuścił.
Komory, tak jak koledzy tu już pisali trzeba dobrze przedmuchać, bo możesz się zdziwić jak wjedziesz na wagę po rozładunku i będziesz miał trochę wyższą tarę niż na załadunku. Poza tym możesz jechac ładowac inny towar, a na kolejnym rozładunku będą brali próbkę towaru z dołu i od początku pompowania, a wtedy może wyjść zabrudzony towar.
Co do jazdy na budowy, to jeśli nie masz za co zaczepić liny z tyłu beczki, to jak widzisz, że gdzieś może być problem z wjechanie lub z wycofaniem, po deszczu jest grząsko to albo wcofaj się tam - jeśli dasz radę, albo nie wjeżdżaj. Za przód to cię zawsze wyszarpią, a tyłem będzie duży problem. Jeśli jesteś kolejny w kolejce, to widzisz jak poprzednik stoi, no i jak wieje wiatr.
Najgorszą zmorą są bryły w towarze lub coś co nie jest towarem, a wylądowało w twojej beczce. Kolega wyciągnął zużyte tarcze do szlifierki kątowej. Ja przeżyłem 3 kamienie wielkości pudełek od zapałek. Rozładunek trwał 8 godzin, a i tak komora nie zeszła. Skończyło się odkręcaniem dna pod komorą i rozścielaniem towaru po placu, a to było wapno. Prefabet Żelisławice pamięta to chyba do dziś :mrgreen:

_________________
FORUM RZĄDZI, FORUM RADZI, FORUM NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI.
22.08.2016r. [*] Tomcio - przyjacielu, pamiętam.


Na górę
PostWysłano: 03 wrz 2017, 18:51 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lip 2008, 15:18
Posty: 508
GG: 6150050
Samochód: Star 244/MAN F2000
Lokalizacja: OP
O proszę ile przydatnych informacji :D

Znaczy ok, jestem pewnie trochę dziwny próbując się nauczyć obsługi tego typu urządzeń przez forum, zamiast z kimś pojeździć i zobaczyć/dotknąć, no ale ostatnio to właśnie tak się skończyło że niby jeden ładunek wydmuchałem, przełączałem wajchy, zawory, ale po wszystkim nic mi z tego w głowie nie zostało :roll:

Więc no... z innych rzeczy które pamiętam a mnie interesują:

a) facet zdaje się przedmuchiwał komory (chyba, bo nie pamiętam czy ciśnienie było podane czy nie) na zmianę otwierając przednią i tylną komorę 3 razy. To chyba nie jest standardowe podejście?

b) spuszczanie ciśnienia po rozładunku - tu również otwierany był zawór na zewnątrz 3-krotnie. Nie mam pojęcia czemu, bo z reguły na betoniarniach widzę że robią tylko jeden ale porządny strzał. No i to prawda że nie można ruszyć z nabitym ciśnieniem?

c) zawór bezpieczeństwa - a raczej śrubokręt w nim. Coś mi mówi że to zły pomysł, nawet jeśli byłby uszkodzony i po nagrzaniu otwierał się na 1,6-1,8 bara zamiast powyżej 2,0 (bo zakładam że jak jest ostrzeżenie o maksymalnym ciśnieniu 2,0.

_________________
B/BE/C/CE :twisted:

Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje


Na górę
PostWysłano: 03 wrz 2017, 21:29 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2007, 22:15
Posty: 1549
GG: 772271
Lokalizacja: Pudzików Woj. Łódzkie
Ja obslugi nauczylem sie przez telefon co do pkt b. Nie zaleca sie szybkiego spuszczania powietrza z komory poniewaz powoduje to zawilgocenie komory wzwiazku z czym moze dojsc do przylepienia sie resztek produktu mozna jezdzic z nabitym cisnieniem

C. Zawor powinien byc sprawny na silosie jak i przy kompresorze ustawiony na 2bar

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

_________________
Marianex podjedź no do przodu bo Grzeniu kiprował będzie


Na górę
PostWysłano: 04 wrz 2017, 0:42 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2008, 14:16
Posty: 311
Lokalizacja: Leszno
ciucma102 pisze:
Nie zaleca sie szybkiego spuszczania powietrza z komory poniewaz powoduje to zawilgocenie komory wzwiazku z czym moze dojsc do przylepienia sie resztek produktu mozna jezdzic z nabitym cisnieniem


M.in. przy mące i glutenie lepiej powoli ciśnienie spuszczać z beczki, żeby właśnie wilgoci nie dostało, a kolejnym powodem może być unikanie chmury resztek ładunku jak np. przy KROnoCHROME (siarczan żelaza). 8)


Na górę
PostWysłano: 04 wrz 2017, 9:12 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2007, 22:15
Posty: 1549
GG: 772271
Lokalizacja: Pudzików Woj. Łódzkie
Jest wiele takich produktow

Ja zawsze spuszczam powietrze powoli i przez odpowietrznik na silosie. Kiedys po pvc spuscilem przez instalacje do ich silosu i mialem kolano w weze do wyrzucenia tak sie wzarlo

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

_________________
Marianex podjedź no do przodu bo Grzeniu kiprował będzie


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 237 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 18 9 10 11 12


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Christ - Myjnie samochodów ciężarowych i autobusów

Forum Samochodowe4trucks.pl - portal kierowcy