Auto-Mix - lodówki samochodowe, klimatyzatory postojowe, usługi transportowe, transport międzynarodowy.

Truck-Man Części Man

40TON.netKonektor5000.pl anteny CB radia



Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna
Autor Wiadomość
PostWysłano: 15 mar 2011, 21:11 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2005, 10:41
Posty: 592
GG: 0
Samochód: MAN TGA XXL
Lokalizacja: Gliwice
shavo pisze:
lukaszml pisze:
Niby tak, zaś z drugiej strony popatrzcie w dowody jaka jest dopuszczalna ładownośc. W poprzedniku przy 1500kg na pace też wcale nie było tak kolorowo, chociaz 150tki w miare szły nie powiem - ale itak jestem przeciwnikiem przeładowywania tych samochodów, bo brak poźniej mocy jak i hamulców, a to już nie jest bezpieczne :?


No wiadomo tylko auto ma zarabiać, nie psuć się i mało palić a wiadomo jak będzie robota 1500 czy 1600 z zagłębia za dobrą kasę to ktoś się nie będzie przejmował tam 100kg bo szkoda auta;) ostatnio załadowaliśmy skrzynie o wymiarach europalety z detalami 1.860kg, byście widzieli jak auto się ugięło, powietrza w poduszkach nie było, to chlapacze po asfalcie jechały ale to tylko przejechało auto niecałe 20km i paletka poszła na naczepę i to na sam koniec jako do ładunek;D a znam firmę która na mercedesa sprintera 515 zarejestrowanego na 3.5 ładuje 3t ;)


Ważyłem się jakoś w Styczniu Masterem to razem ze mną, w zasadzie prawie pustym bakiem paliwa (jedna kreska), kurnikiem :lol: i zabudową wyszło 2360kg - więc zostało 1140kg na załadunek (podejżewam, że waga mogła kłamać +/- 100kg). Wiadome jest, że nie raz są ładunki takie czy inne i jak przyjdzie do zapłaty mandatu to szef zapłaci, bo jemu itak się to opłaca (miałem nawet przypadek - 140€ za 8,8% przeładowania u Kasztana (A)). Ale nie wydaje mi się, że jak kogoś zabijesz przeładowanym samochodem, bo nie zdążyłeś wyhamować to ktoś pójdzie za Ciebie siedzieć, bo to Ty tym przeładowanym autem kierowałeś.

Co do przeładowanych busów to też często widywałem, kiedyś w Niemczech spotkałem chłopaka leciał na Francję, miał ponad 2 tony ładunku - miało to iśc na dwóch autach ale jedno odmówiło posłuszeństwa i pojechało jednym, cóż KLIENT NASZ PAN.

EDIT: Co do kierownicy to w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy, bo tamta wielka w poprzedniku to nieporozumienie - do ciężarówki była by dobra, choć to itak jakas tandeta moim zdaniem (jeżeli chodzi o wykonanie, jej wygląd) ...


Na górę
PostWysłano: 15 mar 2011, 22:57 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2009, 13:15
Posty: 351
GG: 9969996
Lokalizacja: Dankowice, Bielsko-Biała,Edinburgh
lukaszml pisze:
shavo pisze:
lukaszml pisze:
Niby tak, zaś z drugiej strony popatrzcie w dowody jaka jest dopuszczalna ładownośc. W poprzedniku przy 1500kg na pace też wcale nie było tak kolorowo, chociaz 150tki w miare szły nie powiem - ale itak jestem przeciwnikiem przeładowywania tych samochodów, bo brak poźniej mocy jak i hamulców, a to już nie jest bezpieczne :?


No wiadomo tylko auto ma zarabiać, nie psuć się i mało palić a wiadomo jak będzie robota 1500 czy 1600 z zagłębia za dobrą kasę to ktoś się nie będzie przejmował tam 100kg bo szkoda auta;) ostatnio załadowaliśmy skrzynie o wymiarach europalety z detalami 1.860kg, byście widzieli jak auto się ugięło, powietrza w poduszkach nie było, to chlapacze po asfalcie jechały ale to tylko przejechało auto niecałe 20km i paletka poszła na naczepę i to na sam koniec jako do ładunek;D a znam firmę która na mercedesa sprintera 515 zarejestrowanego na 3.5 ładuje 3t ;)


Ważyłem się jakoś w Styczniu Masterem to razem ze mną, w zasadzie prawie pustym bakiem paliwa (jedna kreska), kurnikiem :lol: i zabudową wyszło 2360kg - więc zostało 1140kg na załadunek (podejżewam, że waga mogła kłamać +/- 100kg). Wiadome jest, że nie raz są ładunki takie czy inne i jak przyjdzie do zapłaty mandatu to szef zapłaci, bo jemu itak się to opłaca (miałem nawet przypadek - 140€ za 8,8% przeładowania u Kasztana (A)). Ale nie wydaje mi się, że jak kogoś zabijesz przeładowanym samochodem, bo nie zdążyłeś wyhamować to ktoś pójdzie za Ciebie siedzieć, bo to Ty tym przeładowanym autem kierowałeś.

Co do przeładowanych busów to też często widywałem, kiedyś w Niemczech spotkałem chłopaka leciał na Francję, miał ponad 2 tony ładunku - miało to iśc na dwóch autach ale jedno odmówiło posłuszeństwa i pojechało jednym, cóż KLIENT NASZ PAN.

EDIT: Co do kierownicy to w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy, bo tamta wielka w poprzedniku to nieporozumienie - do ciężarówki była by dobra, choć to itak jakas tandeta moim zdaniem (jeżeli chodzi o wykonanie, jej wygląd) ...


Ale było przy takiej kierownicy czuć ''gabaryty'' tego auta, a teraz idzie zapomnieć;D

_________________
''Musisz sobie zadać jedno zaje*iście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.''


B,C,KW,ADR, wózki widłowe, E w trakcie|| Niestety przecieranie szlaków zachodniej europy za sterami mastera :(


Na górę
PostWysłano: 16 mar 2011, 12:11 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sie 2008, 12:21
Posty: 641
Samochód: Ford
Lokalizacja: Żory
shavo pisze:
a z wyposażenia jakiego wy macie??

Porównywałem wnętrze naszego z Waszym (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... bfcee616a3) i dużo różnic raczej nie ma:

- mniejszy wyświetlacz komputera i inny rodzaj zegarów w prawej kolumnie (my mamy wskazówki)
- brak tempomatu, stąd też brak przycisków na kierownicy i wnęka obok pokręteł z nawiewów
- standardowy fotel kierowcy (u nas jest zawieszony mechanicznie)

To tyle.

shavo pisze:
jaki silnik 125? jak tak to przygotuj się na byle górkę i redukcje do 5 albo nawet do 4 przy tym asystencie zmiany biegów:P

Aleś się uczepił tego asystenta. :] Przecież nikt Ci nie każe się do niego stosować - biegi możesz zmieniać wg własnego uznania. Fakt faktem, że silnik jest słabszy od poprzednika. Tutaj się z Tobą zgodzę.

shavo pisze:
ostatnio załadowaliśmy skrzynie o wymiarach europalety z detalami 1.860kg, byście widzieli jak auto się ugięło, powietrza w poduszkach nie było, to chlapacze po asfalcie jechały

A oba zbiorniki mieliście zalane? Dziwi mnie to trochę, bo nowe Mastery są bardzo wysoko zawieszone i naprawdę dużo potrzeba żeby "usiadły". Chyba że w przypadku poduszek sprawa ma się inaczej. :wink:

Pozdrawiam.


Na górę
PostWysłano: 16 mar 2011, 23:40 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2009, 13:15
Posty: 351
GG: 9969996
Lokalizacja: Dankowice, Bielsko-Biała,Edinburgh
Long pisze:
shavo pisze:
a z wyposażenia jakiego wy macie??

Porównywałem wnętrze naszego z Waszym (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... bfcee616a3) i dużo różnic raczej nie ma:

- mniejszy wyświetlacz komputera i inny rodzaj zegarów w prawej kolumnie (my mamy wskazówki)
- brak tempomatu, stąd też brak przycisków na kierownicy i wnęka obok pokręteł z nawiewów
- standardowy fotel kierowcy (u nas jest zawieszony mechanicznie)

To tyle.

shavo pisze:
jaki silnik 125? jak tak to przygotuj się na byle górkę i redukcje do 5 albo nawet do 4 przy tym asystencie zmiany biegów:P

Aleś się uczepił tego asystenta. :] Przecież nikt Ci nie każe się do niego stosować - biegi możesz zmieniać wg własnego uznania. Fakt faktem, że silnik jest słabszy od poprzednika. Tutaj się z Tobą zgodzę.

shavo pisze:
ostatnio załadowaliśmy skrzynie o wymiarach europalety z detalami 1.860kg, byście widzieli jak auto się ugięło, powietrza w poduszkach nie było, to chlapacze po asfalcie jechały

A oba zbiorniki mieliście zalane? Dziwi mnie to trochę, bo nowe Mastery są bardzo wysoko zawieszone i naprawdę dużo potrzeba żeby "usiadły". Chyba że w przypadku poduszek sprawa ma się inaczej. :wink:

Pozdrawiam.


powietrza w poduchach nie było i temu, jechałem tym autem i uwierz mi u nas jak ten grzybek wyskoczy o redukcji biegu a dodasz gazu to zamiast podciagnąć na obroty to go zmuli... także ja nie wiem..;D chyba że przez kaganiec bo do 130 jest tak się dzieje nie wiem noo, mówie jak jest w rzeczywistości..;)

_________________
''Musisz sobie zadać jedno zaje*iście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.''


B,C,KW,ADR, wózki widłowe, E w trakcie|| Niestety przecieranie szlaków zachodniej europy za sterami mastera :(


Na górę
PostWysłano: 17 mar 2011, 22:20 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 05 lut 2010, 17:42
Posty: 203
GG: 4511173
Samochód: Fiat Doblo/Motorynka
Lokalizacja: Meszna
Dzisiaj widzialem nowego mastera z firmy WMW w szarych kolorach.Niestety nie mam jego zdjecia :>

_________________
Pozdrawiam
Jakub Szlósarczyk


Na górę
PostWysłano: 19 mar 2011, 17:31 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sty 2011, 20:56
Posty: 9
GG: 31402472
Samochód: Renault Master ( prawie MAGNUM he )
Lokalizacja: Wałbrzych
Long pisze:
shavo pisze:
a z wyposażenia jakiego wy macie??

Porównywałem wnętrze naszego z Waszym (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... bfcee616a3) i dużo różnic raczej nie ma:

- mniejszy wyświetlacz komputera i inny rodzaj zegarów w prawej kolumnie (my mamy wskazówki)
- brak tempomatu, stąd też brak przycisków na kierownicy i wnęka obok pokręteł z nawiewów
- standardowy fotel kierowcy (u nas jest zawieszony mechanicznie)

To tyle.

shavo pisze:
jaki silnik 125? jak tak to przygotuj się na byle górkę i redukcje do 5 albo nawet do 4 przy tym asystencie zmiany biegów:P

Aleś się uczepił tego asystenta. :] Przecież nikt Ci nie każe się do niego stosować - biegi możesz zmieniać wg własnego uznania. Fakt faktem, że silnik jest słabszy od poprzednika. Tutaj się z Tobą zgodzę.

shavo pisze:
ostatnio załadowaliśmy skrzynie o wymiarach europalety z detalami 1.860kg, byście widzieli jak auto się ugięło, powietrza w poduszkach nie było, to chlapacze po asfalcie jechały

A oba zbiorniki mieliście zalane? Dziwi mnie to trochę, bo nowe Mastery są bardzo wysoko zawieszone i naprawdę dużo potrzeba żeby "usiadły". Chyba że w przypadku poduszek sprawa ma się inaczej. :wink:

Pozdrawiam.
long widziałem fotki twojego masterka i widziałem że masz CB tti , też mam takie i wielu znajomych którzy śmigają nowymi masterami też mają to radio mam pytanie czy to g**** dodają gratis do auta czy cooo ??!!! :) radio jest beznadziejne :P :D

_________________
RENAULT MAGNUM TO TAK NAPRAWDĘ MASTER NA STERYDACH


Na górę
PostWysłano: 19 mar 2011, 22:25 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2009, 13:15
Posty: 351
GG: 9969996
Lokalizacja: Dankowice, Bielsko-Biała,Edinburgh
Czy aby napewno Long?? 8)

_________________
''Musisz sobie zadać jedno zaje*iście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.''


B,C,KW,ADR, wózki widłowe, E w trakcie|| Niestety przecieranie szlaków zachodniej europy za sterami mastera :(


Na górę
PostWysłano: 25 kwie 2011, 23:29 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 13 kwie 2011, 16:38
Posty: 15
GG: 0
Long pisze:
Obrazek Obrazek Obrazek

Zdjęcia sprzed dwóch tygodni. Na I i II najnowsze samochody w firmie - pomarańczowy przyszedł pod koniec lutego, żółty jeździ dłużej. :wink:

Damian, jak sprawa z amortyzatorami?




kolego Long mogłbys wypowiedziec się o masterce tutaj :

viewtopic.php?f=43&t=30704


z gory podziekowania - pozdr


Na górę
PostWysłano: 26 maja 2011, 20:19 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 26 maja 2011, 20:01
Posty: 5
GG: 0
Witam wszystkich

Mamy zamiar zakupić nowego mastera. Interesuje nas samochód do dmc 3,5 (kat b)
L2H2/ 2.3DCI 100 najprawdopodobniej furgon (blaszak)
Czy duża jest różnica w możliwości przeładunku samochodu z przednim napędem a tylnim (pojedyncze /podwójne koła)? Czy lepiej wziąć ramę pod zabudowę?
samochód sporadycznie będzie przeładowywany do 1,800 max 2,100, t krótkie trasy słaba miejscami bardzo słaba nawierzchnia drug.
Słyszałem też że jest możliwość doposażenia autka w pneumatyczne poduszki co o tym sądzicie?
ewentualnie jakieś inne autko (kat B)?
z góry dziękuje za odpowiedź.


Na górę
PostWysłano: 26 maja 2011, 20:38 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 lis 2010, 18:26
Posty: 2422
Samochód: Żółtek
Lokalizacja: Warszawa/Żychlin
Na takie ładunku to nawet pojedyncze koło da radę, ale zawsze lepiej na bliźniaku wziąć.


Na górę
PostWysłano: 26 maja 2011, 22:04 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 29 sty 2007, 14:14
Posty: 1647
GG: 1
Samochód: B6
Mamy znajomego agenta, który ma bodaj Citoena dostawczego. Wsadził zawieszanie pneumatyczne, w opony bije 7 atmosfer, w poduszki 5. Ładuje (tyle ile dowód pokazuje, haha) 3.5 tony. Widziałem na własne oczy pogiete felgi, ojciec od niego ostatnio przyjechał i mówił, że część po prostu połamał, pękły. Na seriwsie jak to zobaczyli to wielkie oczy, że takie rzeczy pierwszy raz widzą :wink: Przy przebiegu 45 tyś musiał wymienić skrzynie (to jest przód napęd) w tej chwili ma trochę ponad 100 tyś i zaraz najpewniej będzie to drugi raz robił :mrgreen: . Bliźniak ma trochę jednak zalet, mimo zmniejszonej ładowności, masz zdecydowanie bardziej "toporne" auto, więcej to wytrzyma. Jak chcesz przeładowywać, to bierz bliźniaki z tył napędem. Najwyżej Ci walnie dyfer, ale nie cała skrzynia :roll:


Ludzie się bawią w dokładanie piór, ale z perspektywy czasu bym sobie odpuścił :] Auto staje się jeszcze twardsze i mniej wygodne. Do tego wali się bycze jaja i śmiga. Chociaż i na to uważaj, ostatnio podczas jazdy DK 16 jak ojciec walnął w dziurę to taki huk poszedł, że mieliśmy wrażenie, iż most odpadł. Kładę szmatę, właże pod furę a tam odboju nie ma, sama śruba została :lol: Nie wiem jak wygląda cena pneumatyki w Masterze (u nas w Daily to jest bodaj 1200 z robocizną, kompresor 600) ale jak masz robotę to bym w sumie brał, komfort prowadzenia to bajka (jeździłem nowym Daily po placu, z kontenerem, mimo, że cięższy od naszego to bajka była), do tego nie widać tego jak za dużo załadujesz.

Tylko pamiętaj, to już w pewnym stopniu nie chce hamować, przeładowujesz na własne życzenie.

_________________
Naczelna k**** WC :).


Na górę
PostWysłano: 27 maja 2011, 12:20 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 26 maja 2011, 20:01
Posty: 5
GG: 0
Witam
Dziękuje za szybkie odpowiedzi.
Za napędem z przodu przemawia mniejsza awaryjność i cena. (Szkoda że nie ma wersji napęd przód a podwójne koła z tyłu :))
Puki co skłaniam się za napędem przednim pojedyncze koła 3,5t 2,3dci 100 może 125
i może ewentualnie poduszki.
Ps jak się spisuje silnik 125km słyszałem ze to ta sama jednostka co 100 tylko ze z większą turbiną??


Na górę
PostWysłano: 27 maja 2011, 22:04 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2009, 13:15
Posty: 351
GG: 9969996
Lokalizacja: Dankowice, Bielsko-Biała,Edinburgh
UkaK pisze:
Witam
Dziękuje za szybkie odpowiedzi.
Za napędem z przodu przemawia mniejsza awaryjność i cena. (Szkoda że nie ma wersji napęd przód a podwójne koła z tyłu :))
Puki co skłaniam się za napędem przednim pojedyncze koła 3,5t 2,3dci 100 może 125
i może ewentualnie poduszki.
Ps jak się spisuje silnik 125km słyszałem ze to ta sama jednostka co 100 tylko ze z większą turbiną??


Jak chcesz go przeładowywać powiedzmy z 300kg więcej to zastanów się nad 150, 125 jest słaba, tzn słaba, chodzi o to że jak ma załadowane ciut więcej niż może to się męczy;P

_________________
''Musisz sobie zadać jedno zaje*iście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.''


B,C,KW,ADR, wózki widłowe, E w trakcie|| Niestety przecieranie szlaków zachodniej europy za sterami mastera :(


Na górę
PostWysłano: 28 maja 2011, 13:48 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 26 maja 2011, 20:01
Posty: 5
GG: 0
Samochód przeznaczony głównie na ruch lokalny krótkie trasy. Kilka sekund wolniejszy start w zamian za mniej wyżyłowany silnik ( dłużej pochodzi). czy naprawdę 100 KM to za mało na ten samochód ??


Na górę
PostWysłano: 28 maja 2011, 14:52 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 29 sty 2007, 14:14
Posty: 1647
GG: 1
Samochód: B6
Powiem Ci tak, my jeździmy tylko po Polsce, najczęściej trasy jedno dniowe, raz się tylko trafiło, że trzy dni musieliśmy się włóczyć. Mamy u siebie w Iveco 3.0 150 koni na CR z VGT. Jest to jedyna rzecz, której byśmy nie zmienili w tym samochodzie :roll: Tu już nie chodzi o szybszy czy wolniejszy start, ale dobranie w miarę mocnego silnika w połączeniu z nie za szybkim dyfrem (nie widzę sensu jeździć 150 tymi samochodami, 120 to jest max jak się porusza i to przy wyprzedzaniu) daje brak konieczności częstego mieszania w wiadrze. Spalanie wcale nie jest większe (przy spokojnej jeździe na Niemieckiej Autobanie przy lekkim ładunku za ciężarówką ojciec wyciągnął 7-ke), to już nie te czasy, że większa moc - większe spalanie. Ważne, żeby tylko z głową jeździć. Wiadomo, że trochę mniej trwały będzie od słabszych motorów, ale raczej ludzie chwalą takie silniki, jedynie poleca się unikanie twin-turbo, bo to są właśnie już mega wyżyłowane motory.

Aha, no i jeżeli mógłbym coś polecić, to skoro jeździcie na krótkie trasy, to brać wersję z 2 fotelami, zawsze jest coś pomiędzy pacnąć (chyba, że w Masterze ten środkowy się składa i są jakieś mega schowki), no chyba, że chcesz w nim spać na fotelach.

_________________
Naczelna k**** WC :).


Na górę
PostWysłano: 28 maja 2011, 15:59 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2009, 13:15
Posty: 351
GG: 9969996
Lokalizacja: Dankowice, Bielsko-Biała,Edinburgh
W nowym masterze cały środkowy fotel się składa i tworzy się stolik na obrotowy na laptopa, na butelki czy jakieś kubki także jak coś to bierz wersje normalną nie z 2 fotelami bo to bezsensu, jak chcesz mastera w zabudowie 8 europalet, to weź z poduszkami, bardzo dobra sprawa jak załadujesz te 2.100t czy tam 1.700 to auto tak nie siada, tylko sobie podniesiesz i normalnie to wygląda, w 100KM przy takim załadunku nawet się nie pchaj ostateczność to 125(125 przy 2t ładunku jest naprawdę mułowata,a 100 to byle górkę na 4 będziesz brać) a tak to proponował bym 150, podobno fajny silnik, nikt na niego nie narzeka. A i jeszcze jedno jak będziesz kupować to spytaj się o ogranicznik bo w tych nowych zakładają chyba do 130 i więcej nie jedzie chyba że to na okres dotarcia sam nie wiem, chyba że nie masz planów szybciej jeździć to ok:)

_________________
''Musisz sobie zadać jedno zaje*iście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.''


B,C,KW,ADR, wózki widłowe, E w trakcie|| Niestety przecieranie szlaków zachodniej europy za sterami mastera :(


Na górę
PostWysłano: 14 cze 2011, 11:55 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 26 maja 2011, 20:01
Posty: 5
GG: 0
witam

shavo pisze:
to weź z poduszkami, bardzo dobra sprawa jak załadujesz te 2.100t czy tam 1.700 to auto tak nie siada, tylko sobie podniesiesz i normalnie to wygląda,



przy napędzie na przód (pojedyncze koło z tyłu) nie jest to ryzykowne? nie przeniesie się za duże obciążenie na koło ?? w furgonie też je można zastosować ? jak to się spisuje?? co do silnika jeździłem starszym masterem 100 KM i jak dla mnie było wystarczająco (choć te 150 KM wygląda sympatycznie :))


Na górę
PostWysłano: 14 cze 2011, 23:21 
Offline
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 gru 2009, 13:15
Posty: 351
GG: 9969996
Lokalizacja: Dankowice, Bielsko-Biała,Edinburgh
Co do furgonu jak się to sprawuje to nie wiem, ale na pewno lepsze to niż sztywny resor, u nas każde auto jest na poduchach, wiadomo że wszystko plandeka ale naprawdę auto aż lepiej wygląda załadowane, niż by miało ocierać chlapaczami po asfalcie;) nie porównuj silników starego mastera z nowymi bo to całkiem inna bajka:)

_________________
''Musisz sobie zadać jedno zaje*iście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić? A potem zacznij to robić.''


B,C,KW,ADR, wózki widłowe, E w trakcie|| Niestety przecieranie szlaków zachodniej europy za sterami mastera :(


Na górę
PostWysłano: 15 cze 2011, 12:41 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 26 maja 2011, 20:01
Posty: 5
GG: 0
bardzo dziękuje za szybką odpowiedź :) mam teraz nad czym myśleć


Na górę
PostWysłano: 15 cze 2011, 16:33 
Offline
Użytkownik

Rejestracja: 29 sty 2007, 14:14
Posty: 1647
GG: 1
Samochód: B6
Bierz śmiało poduchy nawet w furgonie. Zdecydowanie lepiej się jedzie (na pusto dupa tak nie skacze :/ ). Podregulujesz sobie sam wysokość zawieszenia więc zawsze większy prześwit. No i dla mnie - osoby, która tylko dzisiaj 3 tony worków z materiałem przerzuciła na i z samochodu - obniżysz zawieszenie i nie będziesz musiał skakać, tylko zejdziesz jak człowiek :/

No i wbrew pozorom ekonomia - dorzucenie byczych jaj (większych odbojów) i paru piór jest prawie równe cenie zakupu poduch, które są zdecydowanie lepszym pomysłem.

Nie ma się czego bać nawet przy przednim napędzie - znajomi użytkują Citroeny z poduchami i nie mają na razie na co narzekać (prawie 200 tyś przebiegu już, pneumatyka od nowości).

_________________
Naczelna k**** WC :).


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 134 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  

Christ - Myjnie samochodów ciężarowych i autobusów

Forum Samochodowe4trucks.pl - portal kierowcy